Pomysłodawcą i głównym sprawcą wystawy jest Robert Brykała – znany kolekcjoner aut zabytkowych polskiej produkcji i fotograf. Sam ma w swojej kolekcji 15 odrestaurowanych polskich klasyków, jest też twórcą i kustoszem Muzeum Skarb Narodu. Wystawa w FSO powstała we współpracy z Muzeum i Fundacji Ochrony Zabytków Przemysłu i Techniki.

Zgromadzenie dużej kolekcji klasycznych pojazdów w dawnej fabrycznej hali było znakomitym pomysłem – halę trzeba było wcześniej oczyścić i przygotować – zrobili to wolontariusze zarażeni miłością do klasyków.

Na wystawie można oglądać Warszawy, od których zaczęła się historia FSO – ich produkcja rozpoczęła się w 1951 roku. Są też Syreny – zjeżdżać z taśm zaczęły sześć lat później, w 1957 r. Od 1968 roku w FSO rozpoczęto produkcję licencyjnego Fiata 125p. Oczywiście nie mogło ich zabraknąć na sentymentalnej wystawie – są wszystkie wersje, aż po te z ostatniego roku produkcji, czyli 1991. Wtedy już nie mogły mieć znaczka Fiata na grillu, nazywały się po prostu FSO 1500.

Sentyment starszych zwiedzających, a ciekawość młodszych, wzbudzą na pewno Polonezy produkowane w FSO w latach 1978-2002, w tym unikalny model 4x4 Analog.

Wystawa nie ogranicza się tylko do modeli, jakie powstawały w FSO. Możemy obejrzeć kolekcję osobowych Nys i towarowych Żuków, kilka Tarpanów w różnych wersjach, rajdowe Fiaty 125 i Polonezy, dużą kolekcję Maluchów, na której można prześledzić zmiany wprowadzane w tym modelu. Osobny dział stanowią auta z tzw. demoludów i samochody zachodnie z epoki FSO.

Wystawę można zwiedzać po uprzednim zakupieniu biletów w internecie: www.wystawaklasykow.pl i umówieniu terminu. Zwiedzających oprowadza i informuje o każdym eksponacie przewodnik. Byliśmy i gorąco polecamy!