Zwariowany komputer

Pracą współczesnych silników steruje komputer na podstawie wskazań czujników, które odpowiedzialne są za nadzór pracy motoru i panujących wokół warunków. Sygnały zbierane są m.in. z czujnika położenia wału korbowego, czujnika położenia przepustnicy, przepływomierza powietrza lub MAP-sensora (czujnika podciśnienia w kolektorze dolotowym), czujnika temperatury zasysanego powietrza, sonda lambda. Jak to bywa z elektroniką, nie jest bezawaryjna. Czasem jeden z tych elementów może się popsuć. Jeśli odmówi posłuszeństwa całkowicie, to komputer odnotuje to i przełączy się w tryb awaryjny – informacja na pewno pojawi się na desce rozdzielczej. Jeśli natomiast czujnik zacznie szwankować podając błędne informację to zakłóca to prawidłowe funkcjonowanie komputera, który zacznie niepoprawnie sterować pracą silnika. Wówczas dokładną przyczynę usterki można ustalić przy pomocy komputera diagnostycznego, sprawdzając odczyty z poszczególnych czujników.

Elektronika to nie wszystko – silnik krokowy i przepustnica

Falujące obroty obok elektroniki, mogą też pojawić się przy złej pracy silniczka krokowego, który steruje położeniem przepustnicy lub poprzez nieszczelności w układzie dolotowym, co określane jest przez mechaników potocznie „lewym powietrzem”. Tu możliwości samodzielnych napraw są znacznie większe. Silniczki krokowe oraz przepustnice często wymagają jedynie solidnego przeczyszczenia – przy odrobinie umiejętności w większości aut jesteśmy w stanie samodzielnie wykonać tą czynność. Używamy do tego benzyny lub specjalistycznego środka do mycia układów paliwowych. Po kilku latach eksploatacji przepustnica czy silniczek krokowy mogą zabrudzić się tłustą, grubą warstwą lepkiego osadu. Uwaga! W wielu modelach przy kombinacjach z przepustnicą konieczna jest wizyta w serwisie w celu jej skalibrowania przy użyciu komputera.

Jak to działa?

Jeśli komputer na podstawie błędnych wskazań z jednego czujnika uzna, że obroty są za niskie, to analogicznie podniesie je zwiększając dawkę paliwa. Wtedy przypomną się pozostałe czujniki, np. sonda lambda wykryje, że mieszanka jest zbyt bogata. Komputer tym razem poda informację by obroty obniżyć. W ten sposób powstanie falowanie obrotów ponieważ komputer nie będzie mógł „dogadać się” z czujnikami. I tak aż do momentu wymiany czujnika-winowajcy całego zamieszania.

Samodzielnie i w serwisie

Zanim zaczniemy doszukiwać się poważnych usterek, rozpocznijmy od przeglądu podstawowych elementów mogących wpływać na złą pracę silnika. Zobaczmy świece zapłonowe, przewody wysokiego napięcia, czy nie widać uszkodzeń przewodów podciśnieniowych lub kolektora dolotowego. Samodzielnie możemy też podjąć się wyczyszczenia przepustnicy i silniczka krokowego. Jeśli nie przyniesie to zamierzonego efektu to czeka nas wizyta w profesjonalnym, dobrze wyposażonym warsztacie. Wszystkie współczesne auta wyposażone są w układy samodiagnozy OBD. Oznacza to tyle, że po podłączeniu komputera lub skanera diagnostycznego do specjalnego gniazda, mechanik powinien mieć dostęp do odczytów ze wszystkich czujników rozmieszczonych w aucie. Dodatkowo można też sprawdzić zapisane w pamięci sterownika informacje o odnotowanych wcześniej usterkach. Posiadając te dane, zazwyczaj łatwo można określić, który z podzespołów powoduje niewłaściwą pracę silnika. Za podłączenie samochodu „pod komputer” zapłacimy od 50 do 300 zł w zależności od serwisu.

Przewody podciśnieniowe

Nieszczelność przewodów podciśnieniowych są powodem przedostawania się do silnika „lewego powietrza”, czyli zasysanego przez silnik już za przepływomierzem .W efekcie pracuje on na zbyt ubogiej mieszance. Falowanie obrotów wynika z tego, że sterownik stara się ustabilizować pracę silnika, ale uzyskuje sprzeczne dane z sondy lambda i z przepływomierza lub czujnika podciśnienia. Należy sprawdzić stan przewodów! Czasem wystarczy tylko wsłuchać się w odgłosy wydawane przez pracujący silnik, aby zlokalizować nieszczelność.

Sonda lambda

Zadaniem sondy lambdy jest pomiar zawartości tlenu w spalinach. Na podstawie jej wskazań sterownik silnika uzyskuje informacje o tym, czy skład spalanej mieszanki przez silnik jest właściwy. Jeżeli sonda jest totalnie niesprawna to sterownik przechodzi w tryb awaryjny. Większy problem stanowi jednak usterka polegająca na generowaniu niewłaściwych wskazań. Do określenia usterki potrzebny jest multimetr bądź komputer diagnostyczny.

Osprzęt instalacji LPG

Samochody z instalacją gazową są szczególnie podatne na problemy z wolnymi obrotami. Montaż instalacji gazowej to jakby nie było poważna ingerencja w silnik oraz jego osprzęt. O usterkę w tym wypadku nie trudno. Do tego należy doliczyć problemy z elementami instalacji gazowej, np. silniczka krokowego sterującego dopływem gazu. Czasem należy go tylko oczyścić ,nie mniej jednak zwykle konieczna jest wymiana.

Reduktor gazu

Niesprawny reduktor to kolejna możliwa przyczyna falujących obrotów w silniku zasilanym gazem. Na początek powinniśmy go wyregulować. UWAGA! Nie wolno robić tego samodzielnie, chyba że dysponujemy analizatorem spalin. Jazda na niewyregulowanym reduktorze gazu grozi uszkodzeniem silnika! Często okazuje się, że regulacja nie wystarcza, ponieważ reduktor ma uszkodzone membrany bądź jest zapchany zanieczyszczeniami pochodzącymi z gazu.

Komputer

Komputery mają to do siebie, że po prostu czasem psują się same z siebie. Często przyczyną są uszkodzone czujniki lub niefachowe modyfikacje elektryki samochodu, np. przy montażu instalacji LPG.  Za nowy komputer musimy zapłacić kilka tysięcy złotych, ale na szczęście tą część można naprawić znacznie taniej.

Przepływomierz

Odpowiedzialny za ilość zasysanego powietrza przez silnik. Na podstawie uzyskiwanych przez niego danych komputer dawkuje odpowiednią ilość paliwa. Szybciej ulega uszkodzeniu w samochodach z niefachowo zamontowaną instalacją LPG.