Sprzęgło to jeden z najbardziej wrażliwych elementów w samochodzie, który z czasem ulega zużyciu. Ale "z czasem" w jednym przypadku oznacza 200 tys. km, a w innym 40 000 km. Zresztą nawet pojedynczy błąd może przyczynić się do uszkodzenia sprzęgła, które – nie każdy zdaje sobie z tego sprawę – co do zasady nie podlega gwarancji. Żywotność sprzęgła można znacząco wydłużyć, jeśli kierowca unika kilku powszechnych, szkodliwych nawyków.
Stoisz na światłach – wrzuć na luz! Tak ochronisz łożysko sprzęgła
Trzymanie nogi na pedale sprzęgła przez dłuższy czas niszczy sprzęgłoAndrzej Rostek / Shutterstock
Jednym z najczęstszych błędów jest trzymanie nogi na sprzęgle podczas postoju na światłach. Wielu kierowców, oczekując na zielone światło, przez dłuższy czas nie zdejmuje stopy z pedału sprzęgła, pozostawiając włączony bieg. Takie działanie prowadzi do nadmiernego obciążenia łożyska sprzęgła, które w tym momencie kręci się pod obciążeniem; jest zaprojektowane do krótkich obciążeń, a nie do tak długich!
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Mechanicy radzą, by podczas postojów na czerwonym świetle wrzucić luz i całkowicie zdjąć nogę ze sprzęgła. Zmiana światła na żółte daje wystarczająco dużo czasu, by ponownie wrzucić bieg i ruszyć bez pośpiechu.
Tak sprawdzisz, czy łożysko sprzęgła w twoim aucie zdradza objawy zużycia: włącz silnik, wyłącz radio, pozostaw skrzynię biegów w pozycji neutralnej. Teraz naciśnij pedał sprzęgła: jeśli po naciśnięciu pedału sprzęgła słyszysz chrobotanie, cichutkie buczenie albo po prostu wyraźną zmianę dźwięków dochodzących z zespołu napędowego, to znaczy, że łożysko sprzęgła w twoim samochodzie jest już "zmęczone" i hałasuje.
Te błędy podczas jazdy niszczą sprzęgło w aucie
Noga na pedale sprzęgłaUlf Wittrock / Shutterstock
Kolejnym szkodliwym nawykiem jest tzw. "jazda na półsprzęgle". Nawet lekkie dotykanie pedału sprzęgła podczas jazdy sprawia, że tarcza sprzęgła – choćby tylko momentami – ślizga się po kole zamachowym silnika. To z kolei prowadzi do szybszego zużycia tego elementu. tego i innych – m.in.łożyska sprzęgła. Mechanicy nie mają wątpliwości, że lewa stopa powinna podczas jazdy spoczywać obok pedału sprzęgła, a nie na nim.
Warto pamiętać, że miękkie ruszanie z wykorzystaniem "jazdy na półsprzęgle", choć czasem nieuniknione, zasadniczo przyspiesza zużycie sprzęgła w samochodzie. Zwłaszcza niebezpieczne jest podczas ruszania pod górę, gdy obciążenie tego podzespołu jest większe niż zwykle. W przypadku ruszania pod górę lepiej skorzystać z hamulca ręcznego niż nadmiernie obciążać sprzęgło.
Czasami, jeśli kierowca zdecydowanie nadmiernie obciąży sprzęgło, pojawia się charakterystyczny zapach palonych okładzin. Jeśli coś takiego poczujesz, uważaj: kilka takich nadmiernych obciążeń może sprawić, że będziesz musiał odwiedzić warsztat.
Na przyspieszenie zużycia sprzęgła wpływają także:
- ostre starty
- ciąganie przyczep
- ruszanie przy wysokich obrotach silnika
Skąd wiadomo, że sprzęgło w aucie kończy się?
Zbliżający się koniec żywotności sprzęgła można rozpoznać po kilku charakterystycznych objawach. To przede wszystkim:
- tzw. wysokie sprzęgło: samochód rusza dopiero, gdy pedał sprzęgła jest już wysoko, prawie w najwyższej pozycji; ponieważ łatwo przyzwyczajamy się do powoli zmieniających się warunków, często zauważamy to, gdy sprzęgło jest "o trzy ćwierci od śmierci";
- ślizganie się sprzęgła: jeśli sprzęgło jest tak zużyte, że gwałtowne dodanie gazu, któremu nie towarzyszy nacisk na pedał sprzęgła, powoduje poślizg w układzie napędowym, jest to ostatni moment na umówienie się w warsztacie na wymianę sprzęgła. Jeszcze trochę i do warsztatu samochód pojedzie na lawecie;
- szarpanie podczas ruszania pomimo łagodnego puszczania pedału sprzęgła: tarcza sprzęgła albo docisk sprzęgła (lub oba te elementy) są nierównomiernie zużyte – do wymiany;
- narastający nienaturalny dźwięk podczas naciskania pedału sprzęgła świadczy o zużyciu łożyska sprzęgła; lepiej nastawić się na to, że do wymiany mamy cały komplet: łożysko, tarczę, i docisk;
- hałasy i szarpnięcia podczas zmiany obciążenia, przy gwałtownym odejmowaniu albo dodawaniu gazu mogą świadczyć o uszkodzeniu dwumasowego koła zamachowego – a sprzęgła przy okazji.
Masz skrzynię dwusprzęgłową? Też możesz zepsuć sprzęgło!
Warto wiedzieć, że większość montowanych obecnie w samochodach skrzyni automatycznych to przekładnie dwusprzęgłowe – to rodzaj mechanicznej skrzyni biegów z elektromechanicznym sterowaniem, wyposażony w dwa sprzęgła, które działają naprzemiennie. Często są to "suche" sprzęgła o budowie niemal takiej samej jak w normalnej ręcznej skrzyni biegów. Czy można je zepsuć? Ależ tak! Najłatwiej to zrobić, wymuszając na przekładni jazdę na półsprzęgle, gdy np. dzień w dzień bardzo, bardzo powoli wyjeżdżamy pod górę z garażu podziemnego. Przekładnie dwusprzęgłowe bardzo tego nie lubią, a największy problem jest taki, że wymiana sprzęgieł w skrzyni dwusprzęgłowej nierzadko kosztuje nawet kilka razy więcej niż w przypadku samochodu ze skrzynią ręczną.