• Jeśli ktoś regularnie pokonuje dłuższe dystanse autostradą, hybryda plug-in będzie miała umiarkowany sens – także ze względu na całkowity zasięg
  • Mercedes ma o 60 proc. pojemniejszy akumulator – mimo to w teście pokonał tylko o 1 km więcej na prądzie niż Volvo
  • W obu przypadkach akumulatory trakcyjne stanowią istotny balast – mimo kompaktowych wymiarów są to dość ciężkie samochody
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Dwa SUV-y, które dziś ze sobą porównamy, korzystają z mocy dwóch serc – to bowiem hybrydy plug-in. Volvo XC40 Recharge T4 ma pod maską trzycylindrowy silnik benzynowy o mocy 129 KM oraz 82-konną jednostkę elektryczną.

W Mercedesie GLA 250e wygląda to następująco: silnik spalinowy ma o cylinder więcej i rozwija 160 KM, natomiast elektryk – 102 konie mechaniczne. Mimo przewagi każdej z jednostek niemieckiego auta obaj konkurenci legitymują się zbliżoną łączną mocą swoich układów hybrydowych: Volvo ma 211 KM, Mercedes – 218.

I podobnie wygląda kwestia masy własnej. Oba auta są bardzo ciężkie jak na swoje kompaktowe wymiary oraz fakt, że mają napęd tylko na jedną oś – ważą po 1,8 t! Akumulatory trakcyjne są w tym przypadku dużym balastem. Na niekorzyść Volvo przemawia też obecność otwieranego dachu panoramicznego, w który był wyposażony nasz testowy egzemplarz. Bez niego auto ważyłoby o kilkadziesiąt kilo mniej.

Mercedes ma wyraźnie większy akumulator niż Volvo – pojemność wynosi odpowiednio 15,6 i 9,7 kWh. Mimo to GLA wcale nie osiąga w naszym teście istotnie dłuższego zasięgu na prądzie. Z wynikiem 41 km udało się przejechać zaledwie o kilometr dalej w trybie bezemisyjnym niż XC40. To trochę zaskakuje i wskazuje na znacznie większe zużycie prądu w Mercedesie.

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – ile palą po rozładowaniu akumulatora?

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – spalanie katalogowe kontra testowe Foto: Auto Świat
Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – spalanie katalogowe kontra testowe

Żadnym zaskoczeniem nie jest za to spalanie, które w teście okazało się wielokrotnie wyższe niż podano w katalogach. GLA pozwala sobie na 7,7 l/100 km, Volvo potrzebowało 7,6 l/100 km – mimo że ma trzycylindrowy silnik o niższej mocy. Jeśli się rusza z naładowaną baterią, to zużycie na pierwszych 100 km wynosi w obu po 4,5 l.

Ostatecznie jednak w hybrydach plug-in realne zużycie zależy od profilu użytkowania. Najlepiej oczywiście mieć możliwość ładowania akumulatora w domu i na co dzień poruszać się głównie na prądzie. Najgorzej – dużo jeździć w trasy. Jeśli ktoś regularnie pokonuje dłuższe dystanse autostradą, hybryda plug-in będzie miała umiarkowany sens – także ze względu na zasięg całkowity. Mercedes GLA 250e ma zaledwie 35-litrowy bak, co przekłada się na 450 km zasięgu na benzynie. To na pewno też motywuje do częstszego podłączania go do gniazdka. Volvo tankuje 48 litrów bezołowiówki, które teoretycznie pozwalają pokonać 630 km.

Notoryczna jazda z rozładowanym akumulatorem mija się z celem. Tylko XC40 ma funkcję ładowania baterii w czasie jazdy. Jednak grafika przepływu energii w GLA zdradza, że także jego silnik spalinowy pracuje na rzecz akumulatora i go podładowuje. Dzięki temu można liczyć na chwilową kumulację pełnej mocy silników elektrycznego i spalinowego. Z reguły jednak, nawet w czasie spokojnej jazdy, taka strategia sterowania napędem powoduje zaskakująco wysoki poziom obrotów.

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – która hybryda jest lepiej dopracowana?

O dziwo bowiem, Mercedes nawet w trybach Comfort czy Eco nie wykorzystuje wszystkich swoich przełożeń, potrafi na przykład przy 130 km/h upierać się przy 7. biegu zamiast zmienić na 8. Subiektywnie ma się wrażenie, jakby silnik zawsze miał o te kilkaset obrotów więcej niż porównywalny wariant benzynowy bez jednostki elektrycznej. W Volvo jest podobnie, nawet kiedy nie jest aktywny tryb doładowywania akumulatora podczas jazdy.

Mimo to Mercedesowi udało się zręczniej zgrać współpracę jednostki spalinowej z elektryczną. Gdy turbobenzynowy silnik budzi się do życia, robi to od razu z dość wysokimi obrotami. Nie czuć przy tym szarpania na kołach czy podobnie nieprzyjemnych objawów nagłego zastrzyku mocy. W przypadku Volvo nie wygląda to tak różowo – „obudzenie” trzycylindrowego silnika dociśnięciem pedału przyspieszenia nierzadko wiąże się z mało wyrafinowanym drżeniem.

Pod względem wrażeń akustycznych stwierdzamy remis. W Mercedesie irytuje wycie czterocylindrowego silnika na wyższych obrotach. Volvo za to lepiej wygłuszyło swój silnik spalinowy, ale XC40 drażni ciągłym bzyczeniem jednostki elektrycznej. Subiektywnie ma się wrażenie bycia szczelniej zawiniętym w watę.

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – który zapewnia wyższy komfort jazdy?

Nie tyczy się to jednak komfortu resorowania. Dziewiętnastocalowe koła Mercedesa powodują w czasie powolnej jazdy niepotrzebny niepokój, w przypadku szybszego tempa dyskomfort znika. Generalnie jednak GLA o wiele sumienniej niż XC40 amortyzuje nierówności. Volvo newralgicznie reaguje na studzienki – pokonanie ich którymś z kół kończy się łupnięciem, jakiego w Mercedesie nie doświadczysz, więc relatywnie szybko uczysz się jeździć slalomem między nimi, co też frajdy nie daje. Wszystkie nierówności skutkują o wiele wyraźniejszymi ruchami nadwozia w XC40. Ponieważ też o 4,5 cm wyżej się tu siedzi, jest to bardziej odczuwalne.

GLA okazuje się zwinniejsze i bardziej poręczne w prowadzeniu. Mercedes przekonuje także lepszą pozycją za kierownicą, fotele pewniej wiążą kierowcę z autem. Łopatki przy kierownicy pozwalają w razie potrzeby błyskawicznie ingerować w pracę skrzyni biegów. W Volvo, by zrobić to samo, trzeba chwycić za dżojstik na tunelu, sekwencyjny tryb działa tu „na boki”. Niezmiennie irytująca u Szwedów jest też konieczność podwójnego popchnięcia lub pociągnięcia lewarka przy przełączaniu między zakresami D-R i R-D. W czasie manewrowania oznacza to dwukrotnie więcej „klikania”, niż gdyby była tu bardziej tradycyjna dźwignia „automatu” czy wielostopniowy opór dżojstika.

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – Szwedzi ustawiają ogranicznik przy 180 km/h

Prędkość maksymalna jest ograniczona do 180 km/h, co Volvo tłumaczy bezpieczeństwem. Tego typu SUV-em i tak bardzo rzadko się jeździ szybciej, więc trudno uznać to za poważną wadę, ale gdyby to miało dla kogoś znaczenie, to Mercedesem można nadal mknąć nawet 220 km/h. Nasze pomiary ujawniły jednak też lepszą dynamikę GLA – we wszystkich zakresach prędkości szybciej się rozpędza. Volvo z kolei zauważalnie słabnie od 130 km/h. Najwyraźniej system ogranicza wówczas moc, by nie dobić gwałtownie do ogranicznika prędkości. Natomiast bez elektrowsparcia Volvo staje się wręcz ociężałe.

Oczywiście, wady Volvo można przełknąć, jeśli uległo się jego stylowi. Wyraźnie lepszym samochodem z tej dwójki pozostaje jednak Mercedes.

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – wymiary (oceniane wymiary kabiny)

Żaden z nich nie jest ciasny, ale Mercedes oferuje odczuwalnie więcej miejsca z tyłu. Volvo ma też krótsze siedzisko i dość pionowo ustawione oparcie.

Volvo XC40 – wymiary Foto: Auto Świat
Volvo XC40 – wymiary
Mercedes GLA – wymiary Foto: Auto Świat
Mercedes GLA – wymiary

*po odsunięciu oparcia przedniego fotela o metr od pedału hamulca (odpowiada to ustawieniu dla kierowcy przeciętnego wzrostu)

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – pomiary testowe (oceniane)

Wyniki testu Mercedes GLA 250e Volvo XC40 Recharge T4
Przyspieszenie 0-50 km/h 3,0 s 3,1 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,2 s 8,4 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 11,5 s 14,3 s
Przyspieszenie 0-160 km/h 18,3 s 32,6 s
Czas rozpędzania 60-100 km/h (aut.) 3,5 s 4,6 s
Czas rozpędzania 80-120 km/h (aut.) 4,6 s 6,0 s
Masa rzeczywista/ładowność 1814/481 kg 1802/488 kg
Rozdział masy (przód/tył) 57/43 proc. 58/42 proc.
Średnica zawracania (w lewo/w prawo) 11,2/11,3 m 11,7/11,8 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 34,6 m 36,5 m
Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 34,6 m 35,8 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 58 dB (A) 57 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 65 dB (A) 64 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 69 dB (A) 68 dB (A)
Spalanie testowe (95 okt.) 7,7 l/100 km 7,6 l/100 km
Zasięg łączny/elektryczny 491/41 km 670/40 km

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – dane techniczne (nieoceniane oprócz pojemności bagażnika)

Dane producenta Mercedes GLA 250e Volvo XC40 Recharge T4
Silnik: typ/cylindry/zawory benzynowy, turbo/R4/16 benzynowy, turbo/R3/12
Ustawienie silnika poprzecznie z przodu poprzecznie z przodu
Napęd rozrządu łańcuch pasek
Pojemność skokowa 1332 cm3 1477 cm3
Łączna moc układu hybrydowego 218 KM 211 KM
Łączny moment obrotowy ukł. hybrydowego 450 Nm 405 Nm
Prędkość maksymalna 220 km/h 180 km/h
Skrzynia biegów aut. dwusprzęgłowa 8b aut. dwusprzęgłowa 7b
Napęd na przednie koła na przednie koła
Hamulce (przód/tył) tw/t tw/t
Pojemność bagażnika 385-1385 l 452-1328 l
Pojemność zbiornika paliwa 35 l 48 l
Marka i model opon testowanego auta Michelin Latitude Sport 3 Continental EcoContact 6
Rozmiar opon testowanego auta 235/50 R 19 235/50 R 19
Emisja CO2 31 g/km 49 g/km
Masa holowanej przyczepy z hamulcem/bez 1800/750 kg 1800/750 kg

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – wyposażenie i ceny opcji (oceniane)

Wyposażenie Mercedes GLA 250e Volvo XC40 Recharge T4
Wersja Progressive R-Design
Airbagi czołowe/boczne/kurtyny powietrzne S/S/S S/S/S
Poduszka kolanowa kierowcy S S
Reflektory LED/przeciwmgielne S/908 zł S/S
Klimatyzacja automatyczna S (2-strefowa) S (2-strefowa)
Elektr. podgrzewane/składane lusterka boczne S/16 529 zł* S/S
Elektrochromatyczne lusterko wewnętrzne 16 529 zł* S
System multim./nawigacja/radio DAB S/16 529*/16 529 zł* S/S/S
Bluetooth/złącze USB/CarPlay i Android Auto S/S/1472 zł S/S/S
Ekran head-up/wirtualne zegary 4859/16 529 zł* N/S
Tempomat/adaptacyjny tempomat S/7558 zł* S/7500 zł*
Podgrzewane fotele/kierownica 16 529*/785 zł 2000*/2000 zł*
Elektr. ster. klapa bagażnika/kluczyk zbliżeniowy 16 529*/16 529 zł* S/S
Czujniki park. tylne/przednie/aut. parkujący 16 529*/16 529*/16 529 zł* S/3000*/1090 zł*
Kamera cofania/360° S/6576 zł 3000/2480 zł*
System unikania kolizji/czujnik martwego pola S/7558 zł* S/7500 zł*
Asystent pasa ruchu/skaner znaków drogowych S/1448 zł S/S
Wykrywanie zmęczenia kierowcy S S
Lakier metalizowany/alufelgi w testowanym aucie 3090-9079/2208 zł 3320-6200 zł/S

*pakiet

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – ceny i gwarancja (oceniane)

Gwarancja/ceny Mercedes GLA 250e Volvo XC40 Recharge T4
Cena wyjściowa 192 906 zł 224 700 zł
Gwarancja mechaniczna 2 lata 2 lata
Gwarancja perforacyjna 30 lat 12 lat
Przeglądy co 25 tys. km lub rok co 30 tys. km lub rok
Cena po doposażeniu 227 422 zł** 238 290 zł

**cena Mercedesa zawiera także fotele wielokonturowe z tapicerką Artico za 3607 zł.

Cena po doposażeniu to cena punktowana. Uwaga: samochody na zdjęciach mogą różnić się wyposażeniem od tych, które przyjmujemy jako modele wyjściowe w tabeli, nawet po doposażeniu.

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – punkty i klasyfikacja

Nadwozie Maks. pkt. Mercedes GLA 250e Volvo XC40 Recharge T4
Przestronność z przodu 40 34 33
Przestronność z tyłu 30 24 21
Pojemność bagażnika 25 16 18
Ładowność 15 12 12
Widoczność 20 14 12
Fotele, pozycja kierowcy 30 26 24
Ergonomia obsługi 20 16 13
Jakość wykończenia 20 18 16
Suma punktów 200 160 149
Napęd i zawieszenie Maks. pkt. Mercedes GLA 250e Volvo XC40 Recharge T4
Przyspieszenie 25 20 18
Elastyczność 25 24 22
Poziom hałasu 15 11 13
Skrzynia biegów 15 12 11
Zachowanie na drodze 30 26 25
Komfort jazdy 30 26 23
Układ kierowniczy 15 14 11
Średnica zawracania 5 4 3
Skuteczność hamulców 40 36 31
Suma punktów 200 173 157
Koszty i zasięg Maks. pkt. Mercedes GLA 250e Volvo XC40 Recharge T4
Cena po doposażeniu 50 26 23
Zużycie paliwa 30 23 23
Zasięg 15 7 10
Wyposażenie – komfort 50 27 27
Wyp. – bezpieczeństwo 40 30 29
Ubezpieczenia 10 4 4
Gwarancja 15 9 8
Przeglądy 10 8 10
Suma punktów 220 134 134
Wynik końcowy 620 467 440
Miejsce w teście  1. 2.

Mercedes GLA 250e kontra Volvo XC40 Recharge T4 – nasza opinia

Mercedes wygrywa z wyraźną przewagą. Volvo jest dobrym samochodem, ale punktowo udaje mu się dorównać rywalowi tylko w kategorii kosztów. GLA jest pod wieloma względami bardziej dopracowane. W bezpośrednim porównaniu czuć, że napęd Mercedesa został lepiej zgrany – choć pod obciążeniem wyje, co nie pasuje do klasy premium. XC40 traci cenne punkty też przez mniej komfortowe zawieszenie, gorszą ergonomię, słabszą dynamikę, dłuższą drogę hamowania czy mniej precyzyjny układ kierowniczy. Za Volvo przemawiają większe bagażnik i łączny zasięg.

Ładowanie formularza...