Serię Volvo Cross Country zapoczątkował w 1997 roku model V70 XC. Pojazd ten, obok Subaru Legacy Outbacka, rozpoczął w Europie modę na uterenowione auta klasy średniej. Wkrótce podwyższone kombi z offroadową stylistyką wprowadzili do oferty inni producenci: Audi (A6 Allroad), Citroën (C5 Cross Tourer), Opel (Insignia Country Tourer) i VW (Passat Alltrack).
Mercedes nie dołączył do nich, lecz postanowił rozwijać klasyczne SUV-y. W końcu jednak zmienił zdanie i kilka miesięcy po debiucie klasy E wprowadził do sprzedaży uterenowioną wersję All-Terrain. Debiut Mercedesa nie był jednak łatwy, bowiem w tym samym czasie w ofercie szwedzkiego producenta pojawił się kolejny model Cross Country, zbudowany na najnowszym V90. W teście sprawdzamy, jakie szanse ma nowicjusz w starciu z samochodem produkowanym przez markę posiadającą w tej klasie aut 20-letnie doświadczenie.
Osłona chłodnicy w stylistyce typowej dla SUV-ów, 19- lub 20-calowe alufelgi, poszerzone nadkola w czarnym kolorze i specjalne zderzaki z galwanizowaną osłoną to znaki rozpoznawcze uterenowionego Mercedesa. Podobny zestaw offroadowych akcesoriów znajdziecie u szwedzkiego rywala, z tym, że imitację osłon na zderzakach wykonano z lakierowanego tworzywa.
Czy to gorzej? Jeśli niechcący zderzakiem traficie w wystający korzeń, taniej za naprawę zapłacicie pewnie w Volvo. Zresztą szanse na to, że uszkodzicie nadwozie V90 Cross Country są mniejsze, gdyż prześwit ma 21 cm. W Mercedesie All-Terrain jest on zwiększony w stosunku do zwykłej klasy E kombi o 2,9 cm, a do tego ma dodatkowo unoszone o 2 cm pneumatycznie nadwozie. Mimo to jego maksymalny prześwit 15,9 cm na tle Volvo wygląda blado.
Ci, co planują częściej opuszczać asfaltową nawierzchnię, nie powinni zamawiać do tych aut 20-calowych kół. Zimowe „19-ki”, które były zamontowane w Volvo, miały profil 50, a mercedesowskie „20-ki” – choć efektowne wizualnie – zaledwie 40 (pomiary wykonane na innych kołach). Na szutrowej drodze mniejsze koła w Volvo miały większe szanse na przetrwanie, a na asfalcie wyższy profil zapewniał lepszą amortyzację.
W obu autach przewidziano specjalne tryby do jazdy na bezdrożach. Ten z Mercedesa nazywa się „All-Terrain” i poza podniesieniem o 2 cm nadwozia (ręcznie nawet o 3,5 cm) zmienia też ustawienia układów ESP i ASR, stosownie do charakterystyki jazdy w terenie. Na ekranie pojawiają się informacje o: kącie skrętu kół, poziomie zawieszenia, kącie nachylenia, pozycji pedałów gazu i hamulca, a ponadto też kompas.
Volvo nie oferuje takich bajerów. W ustawieniu Off Road kierowca nie wie, jak są skonfigurowane podzespoły pojazdu (nie może ich też sam dopasować). Regulacja zawieszenia ogranicza się do zmiany charakterystyki twardości amortyzatorów, choć i w nim znajdują się miechy powietrzne (tylko na tylnej osi). Ich zadanie polega na czym innym niż w pneumatycznym podwoziu Mercedesa. Volvowski system ma utrzymywać nadwozie na jednakowej wysokości niezależnie od tego, ile osób i bagaży znajduje się w aucie. W terenie w V90 Cross Country możemy wspomóc się za to systemem kontroli zjazdu ze wzniesienia.
Pod maskami obu aut pracowały czterocylindrowe, dwulitrowe turbodiesle o mocy 190 KM, które przekazująmoment obrotowy na obie osie za pośrednictwem automatycznych przekładni. Ponieważ oba samochody ważą podobnie (ok. 2 ton), w sprincie do „setki” jadą niemal łeb w łeb. Także czasy rozpędzania w przedziale 60-100 i 80-120 km notują zbliżone. Są jednak między tymi napędami istotne różnice. Volvowski „automat” ma o jedno przełożenie mniej niż mercedesowski, co może po części tłumaczyć wyższe o litr spalanie silnika D4.
Skrzynia japońskiego Aisina szybko i miękko zmienia biegi, ale zdarzają się jej zawahania, zwłaszcza gdy oczekuje się natychmiastowej redukcji. Dziewięciostopniowy „automat” w All-Terrainie nie daje żadnych powodów do narzekań. Wyższe noty za napęd uzyskał także silnik Mercedesa, który pracuje ciszej niż motor Volvo.
Na niemieckiej autostradzie kierowca Volvo nie będzie w stanie dogonić spieszącego się właściciela Mercedesa, bowiem prędkość maksymalna Cross Country jest o ponad 20 km/h niższa. Może jednak zdarzyć się taka sytuacja, że oszczędniejszy Mercedes podczas tej pogoni zatrzyma się z powodu braku paliwa, chyba że wcześniej zamówicie zbiornik 66 l (standard to 50 l).
Skoro Volvo ma stały wysoki prześwit, to teoretycznie powinno się je gorzej prowadzić. I zapewne byłoby tak, ale pamiętajmy, że modele Cross Country jeżdżą po drogach od 20 lat. Na zakrętach nadwozie nie wychyla się nadmiernie, a samochód pewnie trzyma obrany przez kierowcę kierunek jazdy. Gdy w zakręcie przesadzicie z gazem, musicie liczyć się – mimo napędu 4x4 – z uślizgiem kół przedniej osi.
Układ kierowniczy nie jest tak bezpośredni, jak w Mercedesie, ale uważamy, że doskonale pasuje do rodzinno-offroadowego charakteru Volvo. Choć mogliśmy wybrać jeden z czterech trybów jazdy (zmieniają charakterystykę pracy m.in. amortyzatorów, napędu i układu kierowniczego), najprzyjemniej jeździło się nam w Comforcie.
W Mercedesie też można zmieniać tryby jazdy, ale tu różnice między poszczególnymi ustawieniami są bardziej wyczuwalne. Jest też możliwość konfiguracji poszczególnych podzespołów, co pozwala kierowcy dobrać je według własnych upodobań. All-Terraina prowadzi się precyzyjniej, pneumatyczne zawieszenie lepiej wybiera nierówności i sprawia, że na szybko pokonywanym zakręcie nadwozie niemal się nie wychyla. Układ jezdny jest tak dopracowany, że na koło kierownicy nie docierają żadne wibracje. Zawieszenie informuje kierowcę tylko o najechaniu na dużą dziurę, ale tę niedogodność można zmniejszyć, jeśli wybierzecie np. 19-calowe koła.
Choć oba auta mają zbliżone gabaryty, inaczej rozplanowano ich wnętrza. Volvo jest mniejsze z przodu, za to z tyłu oferuje więcej przestrzeni. Ciaśniejszy z tyłu Mercedes ma pojemniejszy kufer i zapewnia wyższą ładowność. W All-Terrainie są większe możliwości indywidualizacji auta, m.in. jonizacja powietrza, zmiana zapachu. Ani Volvo, ani Mercedes nie zachwyciły nas multimedialnym systemem obsługi.
Naszym zdaniem
Choć Mercedes jest nowicjuszem w tym segmencie, to zbudował bardzo udane auto. All-Terrain okazuje się lepszy na asfalcie, ale gdyby wykorzystywać go zgodnie z przeznaczeniem, to mimo rozbudowanej elektroniki i pneumatycznego zawieszenia na bezdrożach nie dorównałby Cross Country.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Mercedes pozazdrościł Volvo uterenowionego kombi i po 20 latach od debiutu V70 XC wprowadził do oferty rywala. Czy nowicjusz poradzi z doświadczonym autem?
Mercedes pozazdrościł Volvo uterenowionego kombi i po 20 latach od debiutu V70 XC wprowadził do oferty rywala. Czy nowicjusz poradzi z doświadczonym autem?
Igor Kohutnicki / Auto Świat
O komfort jazdy i regulację prześwitu dba w Mercedesie pneumatyczne zawieszenie.
O komfort jazdy i regulację prześwitu dba w Mercedesie pneumatyczne zawieszenie.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Silnik Volvo zapewnia znakomitą reakcję na gaz w każdej chwili.„Automat” czasem się waha.
Silnik Volvo zapewnia znakomitą reakcję na gaz w każdej chwili.„Automat” czasem się waha.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Mercedes kilka miesięcy po debiucie klasy E wprowadził do sprzedaży uterenowioną wersję All-Terrain.
Mercedes kilka miesięcy po debiucie klasy E wprowadził do sprzedaży uterenowioną wersję All-Terrain.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Debiut Mercedesa nie był jednak łatwy, bowiem w tym samym czasie w ofercie szwedzkiego producenta pojawił się kolejny model Cross Country, zbudowany na najnowszym V90.
Debiut Mercedesa nie był jednak łatwy, bowiem w tym samym czasie w ofercie szwedzkiego producenta pojawił się kolejny model Cross Country, zbudowany na najnowszym V90.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
W Mercedesie All-Terrain prześwit jest zwiększony w stosunku do zwykłej klasy E kombi o 2,9 cm, a do tego ma dodatkowo unoszone o 2 cm pneumatycznie nadwozie.
W Mercedesie All-Terrain prześwit jest zwiększony w stosunku do zwykłej klasy E kombi o 2,9 cm, a do tego ma dodatkowo unoszone o 2 cm pneumatycznie nadwozie.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Tu także wysoka jakość. Szersze możliwości konfiguracji auta (więcej trybów jazdy, które można personalizować). O jakość powietrza dbają jonizator i aplikator zapachu.
Tu także wysoka jakość. Szersze możliwości konfiguracji auta (więcej trybów jazdy, które można personalizować). O jakość powietrza dbają jonizator i aplikator zapachu.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Z przodu: swoboda ruchów i opcjonalne fotele z funkcją masażu i wentylacji. Z tyłu: mniej miejsca niż w Volvo, ale nie ciasno.
Z przodu: swoboda ruchów i opcjonalne fotele z funkcją masażu i wentylacji. Z tyłu: mniej miejsca niż w Volvo, ale nie ciasno.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Z przodu: swoboda ruchów i opcjonalne fotele z funkcją masażu i wentylacji. Z tyłu: mniej miejsca niż w Volvo, ale nie ciasno.
Z przodu: swoboda ruchów i opcjonalne fotele z funkcją masażu i wentylacji. Z tyłu: mniej miejsca niż w Volvo, ale nie ciasno.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Niższy próg załadunku i aż 640 l przestrzeni (maks. 1820 l). Nie dość, że zmieści się tu więcej, to na dodatek nie trzeba martwić się o ciężar bagażu (ład. 646 kg).
Niższy próg załadunku i aż 640 l przestrzeni (maks. 1820 l). Nie dość, że zmieści się tu więcej, to na dodatek nie trzeba martwić się o ciężar bagażu (ład. 646 kg).
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Serię Volvo Cross Country zapoczątkował w 1997 roku model V70 XC. Pojazd ten, obok Subaru Legacy Outbacka, rozpoczął w Europie modę na uterenowione auta klasy średniej.
Serię Volvo Cross Country zapoczątkował w 1997 roku model V70 XC. Pojazd ten, obok Subaru Legacy Outbacka, rozpoczął w Europie modę na uterenowione auta klasy średniej.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Szanse na to, że uszkodzicie nadwozie V90 Cross Country są mniejsze, gdyż prześwit ma 21 cm.
Szanse na to, że uszkodzicie nadwozie V90 Cross Country są mniejsze, gdyż prześwit ma 21 cm.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Silnik Volvo zapewnia znakomitą reakcję na gaz w każdej chwili.„Automat” czasem się waha.
Silnik Volvo zapewnia znakomitą reakcję na gaz w każdej chwili.„Automat” czasem się waha.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Choć oba auta mają zbliżone gabaryty, inaczej rozplanowano ich wnętrza. Volvo jest mniejsze z przodu, za to z tyłu oferuje więcej przestrzeni.
Choć oba auta mają zbliżone gabaryty, inaczej rozplanowano ich wnętrza. Volvo jest mniejsze z przodu, za to z tyłu oferuje więcej przestrzeni.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Znakomite materiały (pachnąca skóra), ale obsługa nie dla każdego będzie intuicyjna. Drażni menu komputera pokładowego, jak i sterowanie nawiewem przez tablet.
Znakomite materiały (pachnąca skóra), ale obsługa nie dla każdego będzie intuicyjna. Drażni menu komputera pokładowego, jak i sterowanie nawiewem przez tablet.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Znakomite fotele przednie z wydajnym masażem, miejsca jest tu mniej niż w Mercedesie. Z tyłu za to mnóstwo przestrzeni.
Znakomite fotele przednie z wydajnym masażem, miejsca jest tu mniej niż w Mercedesie. Z tyłu za to mnóstwo przestrzeni.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Znakomite fotele przednie z wydajnym masażem, miejsca jest tu mniej niż w Mercedesie. Z tyłu za to mnóstwo przestrzeni.
Znakomite fotele przednie z wydajnym masażem, miejsca jest tu mniej niż w Mercedesie. Z tyłu za to mnóstwo przestrzeni.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Do kufra (560 l) zapakujecie bagaż rodziny, ale All-Terrain ma o 90 l większą pojemność (i prawie o 300 l więcej po złożeniu oparć). Skromna ładowność – 463 kg.
Do kufra (560 l) zapakujecie bagaż rodziny, ale All-Terrain ma o 90 l większą pojemność (i prawie o 300 l więcej po złożeniu oparć). Skromna ładowność – 463 kg.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ciężkie nadwozia i napęd 4x4 nie sprzyjają oszczędzaniu. Żaden z rywali nie zbliżył się pod względem spalania do wartości fabrycznych. Silnik biturbo i 8-stopniowy „automat” Volvo (w Mercedesie: 9-biegowy) zadziałały w tej kategorii na niekorzyść, w efekcie czego uterenowione kombi ze Szwecji zużyło o litr więcej niż rywal.
Ciężkie nadwozia i napęd 4x4 nie sprzyjają oszczędzaniu. Żaden z rywali nie zbliżył się pod względem spalania do wartości fabrycznych. Silnik biturbo i 8-stopniowy „automat” Volvo (w Mercedesie: 9-biegowy) zadziałały w tej kategorii na niekorzyść, w efekcie czego uterenowione kombi ze Szwecji zużyło o litr więcej niż rywal.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Choć Mercedes jest nowicjuszem w tym segmencie, to zbudował bardzo udane auto. All-Terrain okazuje się lepszy na asfalcie, ale gdyby wykorzystywać go zgodnie z przeznaczeniem, to mimo rozbudowanej elektroniki i pneumatycznego zawieszenia na bezdrożach nie dorównałby Cross Country.
Choć Mercedes jest nowicjuszem w tym segmencie, to zbudował bardzo udane auto. All-Terrain okazuje się lepszy na asfalcie, ale gdyby wykorzystywać go zgodnie z przeznaczeniem, to mimo rozbudowanej elektroniki i pneumatycznego zawieszenia na bezdrożach nie dorównałby Cross Country.