Zbyt twarde zawieszenie, mało intuicyjny system obsługi, a także za krótkie siedziska – te właśnie cechy przeszkadzały nam podczas długodystansowego testu Mazdy 6. Wiosną do sprzedaży trafił zmodernizowany model, który poza kilkoma nowymi detalami stylistycznymi został pozbawiony większości wad poprzednika.

Nastawy zawieszenia to obecnie doskonały kompromis między bezpieczeństwem prowadzenia a wygodą podróżowania. We wnętrzu pojawiły się jeszcze lepsze materiały wykończeniowe i nowoczesne multimedia. Steruje się nimi za pośrednictwem ekranu dotykowego (aktywny podczas postoju) lub pokrętłami znajdującymi się obok lewarka skrzyni biegów. Obsługa jest intuicyjna, a menu – nareszcie w języku polskim!

Seryjne w SkyPASSION nagłośnienie Bose z 11-głośnikowym układem dźwięku przestrzennego zadowoli audiofili. Z kolei system rozrywki i łączności MZD Connect ucieszy fanów smartfonów – po sparowaniu daje dostęp do: wiadomości SMS, radia internetowego oraz łączności z portalami społecznościowymi.

192-konny benzyniak z bezpośrednim wtryskiem paliwa, wysokim stopniem sprężania (14:1), a także systemami i-ELOOP oraz i-stop zapewnia świetne osiągi i niskie spalanie. Nieco ubożej wyposażony Passat 1.8 TSI DSG Highline jest tańszy o 13 000 zł.

Mazda 6 - nasza opinia

Mazda 6 po liftingu jest dojrzalsza pod względem prowadzenia, jakości wykonania, systemów bezpieczeństwa oraz łatwości obsługi. Gdybym miał wybierać między Passatem a „szóstką”, nie miałbym teraz wątpliwości...