Mercedes-AMG E 53 4MATIC+ – zachwyca osiągami i brzmieniem

Janusz Borkowski
Janusz Borkowski
Doskonale pamiętam moje pierwsze spotkanie z Mercedesem w wersji AMG, było to jesienią 2007 roku podczas zagranicznej prezentacji Mercedesa C 63 AMG. Pod jego maską pracowała 457-konna widlasta „ósemka”, która pozwalała rozpędzić sportowego sedana od 0 do 100 km/h w 4,5 s. Ten tylnonapędowy pojazd zachwycił mnie oczywiście osiągami i sposobem prowadzenia, ale największe wrażenie robił wówczas dźwięk, który wydobywał się spod maski i wydechu. Pamiętam, że wraz z innym polskim dziennikarzem celowo szukaliśmy na trasie przejazdu tunelu, by móc w nim przy otwartych szybach zrobić przegazówkę i posłuchać rasowego brzmienia przypominającego grzmoty podczas burzy.
Autor Janusz Borkowski
Janusz Borkowski
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!