• Honda mistrzowsko stopniuje napięcie. Najpierw pokazała nam zdjęcia nowego Civica Type R, a niedługo potem zaprosiła na tor, ale na... fotel pasażera. Oficjalne dane techniczne pojawią się bliżej września
  • Nieoficjalnie 4-cylindrowy silnik nowej Hondy Civic Type R generuje 330 KM i 420 Nm, ale to niepotwierdzone informacje pochodzące z broszury dla japońskich klientów
  • Na razie próżno też szukać cenników. Jeśli fabryce Hondy uda się wyprodukować odpowiednią liczbę egzemplarzy, sprzedaż w Polsce może ruszyć jeszcze pod koniec grudnia br.
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

– Ten wóz naprawdę ma napęd tylko na przód? – zapytałem z niedowierzaniem Tiago Monteiro, po tym, jak zafundował mi kilka piekielnie szybkich okrążeń nową Hondą Civic Type R na torze Tazio Nuvolari. Tiago tylko się roześmiał, a trzeba przyznać, że facet zna się na rzeczy. W barwach japońskiej marki ściga się już od 10 lat – najpierw w serii FIA WTCC, a od 2018 r. w zawodach FIA WTCR, które ją zastąpiły.

Warto jednak wspomnieć, że na korzyść przednionapędowej Hondy działał nie tylko wyjątkowy kierowca, ale też słoneczna aura gwarantująca suchą nawierzchnię. Ciekawe, jak wysportowana "Japonka" poradziłaby sobie podczas jazdy po torze w deszczu?

Sucha nawierzchnia uwalnia cały potencjał "przednionapędówek" Foto: Honda
Sucha nawierzchnia uwalnia cały potencjał "przednionapędówek"

Nowa Honda Civic Type R – cel był jasny

Japończycy nie owijają w bawełnę. Podczas briefingu przed jazdą na torze przyznali otwarcie, że postawili sobie jasny cel – ich najnowsze dziecko miało zostać najszybszą "przednionapędówką" na świecie. Czy to się udało? Chociaż oficjalne dane techniczne nadal są dla nas zagadką, pierwszy rekord już padł. Zbudowana na bazie 11. generacji kompaktowego auta wersja Type R pokonała okrążenie toru Suzuka w zaledwie 2 minuty i 23,12 sekundy!

Mimo to obecni na wydarzeniu inżynierowie i przedstawiciele Hondy nabrali wody w usta i nie chcieli podać mi nawet przybliżonych wartości z katalogu. Ale od czego są wycieki? Jeden z japońskich klientów pochwalił się w sieci zdjęciami broszury – wynika z niej, że 4-cylindrowy, turbodoładowany silnik 2.0 nowej Hondy Civic Type R generuje 330 KM przy 6,5 tys. obr./min i 420 Nm w zakresie 2,6-4 tys. obr./min. Jest więc obiecany przez Hondę progres. Symboliczny, bo o 10 KM i 20 Nm względem poprzedniej generacji, ale może właśnie taki był potrzebny.

Wylot powietrza w pokrywie silnika nie pełni funkcji dekoracyjnej Foto: Krzysztof Grabek / Auto Świat
Wylot powietrza w pokrywie silnika nie pełni funkcji dekoracyjnej

Nowa Honda Civic Type R na torze

Na pewno tak niewielki wzrost mocy wystarczył, by zapewnić kompaktowej "Japonce" jeszcze większą skuteczność na torze. Gdy zerkałem na prędkościomierz, kiedy Tiago Monteiro przerzucał Civica Type R przez zakręty, łapałem się za głowę (a właściwie kask). I chociaż niejednokrotnie wydawało mi się, że tym razem już na pewno wylecimy w żwir, sportowe auto kompaktowe obute w opony w rozmiarze 265/30 R19 za nic nie chciało stracić przyczepności.

Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo:

Z całą pewnością w "przyklejaniu" auta do nawierzchni dużą rolę odgrywała aerodynamika. Karoseria Hondy Civic Type R jest szersza i osadzona niżej niż w cywilnym modelu, a za odpowiedni docisk i chłodzenie odpowiadają takie elementy, jak duży wlot powietrza w dolnej części przedniego zderzaka i wylot w pokrywie silnika, boczne spoilery przy progach, powiększony dyfuzor zwieńczony trzema okrągłymi końcówkami wydechu czy całkowicie przeprojektowany tylny spojler – wciąż wielki, ale tym razem ażurowy, bo osadzony na aluminiowych nóżkach.

Wielki tylny spojler? Jest! Foto: Honda
Wielki tylny spojler? Jest!

Tu akurat japońscy inżynierowie uchylili rąbka tajemnicy i zdradzili, że sama karoseria jest lżejsza o ok. 20 proc., a do tego ma o 22 proc. sztywniejszą konstrukcję niż poprzednio. Co ciekawe, zmalał rozmiar felg – z "dwudziestek" Civic Type R został zdegradowany do "dziewiętnastek". Oczywiście po to, aby jeszcze bardziej obniżyć masę samochodu.

Tiago Monteiro po całym dniu jazdy na torze dorzucił kilka spostrzeżeń od siebie. Przede wszystkim zwrócił uwagę na dużo wydajniejszy układ hamulcowy Brembo z dwuelementowymi tarczami, brak zjawiska "fadingu" (zanikanie siły hamowania) i szybciej reagującą turbosprężarkę.

Tiago Monteiro zachwycał się najbardziej układem hamulcowym Foto: Krzysztof Grabek / Auto Świat
Tiago Monteiro zachwycał się najbardziej układem hamulcowym

Nowa Honda Civic Type R – oldskul znowu w modzie

Na torze Tazio Nuvolari pojawiły się dwa egzemplarze nowej Hondy Civic Type R – oba w klasycznym dla tej odmiany kolorze Championship White. To lakier, który ma w Hondzie nawet dłuższą historię niż oznaczenie Type R. Chociaż pierwszy samochód z "erką" zadebiutował dopiero w 1992 r. (Honda NSX-R), charakterystyczna farba zdobiła karoserię wyścigowego bolidu RA272 już w 1965 r.

To niejedyne odwołanie do historii, które znajdziemy w japońskim hot hatchu. Inne to chociażby czerwona tapicerka na "półkubłach" (tylna kanapa jest pokryta czarnym zamszem ograniczającym ruchy np. rzuconej tam kurtki) czy aluminiowy dekor na konsoli środkowej. Jest też prosty, okrągły wieniec kierownicy bez żadnych wymyślnych podcięć upodabniających wolant do tego z bolidów F1. Ale jest i ukłon w stronę tej dyscypliny sportów motorowych – w trybie R+ na zegarach wyświetlają się parametry podobne do tych, które widzą Max Verstappen czy Charles Leclerc.

Na sportowo, ale schludnie! W środku czuć ducha Type R Foto: Krzysztof Grabek / Auto Świat
Na sportowo, ale schludnie! W środku czuć ducha Type R

No i najważniejsze! Nie mogłoby być mowy o Hondzie Civic Type R bez manualnej skrzyni biegów, toteż w nowym wcieleniu tego modelu kierowca nadal zmienia biegi, "wachlując" aluminiową gałką. Zapytałem podchwytliwie inżyniera Hondy, dlaczego nie zdecydowali się pójść z duchem czasu i nie powierzyli zmiany przełożeń automatowi.

– Nawet się nad tym nie zastanawialiśmy, bo to nie jest zgodne z filozofią marki – usłyszałem. A co z "i zgrzyt, dwójeczka!"? – Korpus skrzyni jest ten sam, ale wprowadziliśmy zmiany konstrukcyjne, które ułatwią poprawne "wbijanie" drugiego biegu przez kierowcę. Zastosowaliśmy też inne koło zamachowe, dzięki któremu system wyrównywania obrotów silnika i skrzyni biegów (rev-match) działa też przy "dwójce" – wyjaśnił mój rozmówca.

Przekonstruowana, 6-biegowa ręczna skrzynia. Dzisiaj rzadkość Foto: Krzysztof Grabek / Auto Świat
Przekonstruowana, 6-biegowa ręczna skrzynia. Dzisiaj rzadkość

A jeśli ten problem został wyeliminowany, to na przeszkodzie może już stanąć tylko cena. Obserwując sytuację na rynku, Honda podchodzi do tematu ostrożnie i nie rzuca konkretnymi kwotami. W 2018 r. za najtańszego Civica Type R trzeba było zostawić w salonie 146,5 tys. zł. Dzisiaj z niewiele niższego poziomu startuje cywilny, hybrydowy Civic. Na razie możemy tylko zgadywać. Więcej szczegółów pojawi się we wrześniu, a oficjalna sprzedaż w Polsce ruszy najwcześniej w grudniu tego roku.