• Opcjonalnie Kangoo Van dostępny jest z nadwoziem pozbawionym słupka B, co radykalnie zwiększa możliwości przewozowe tego samochodu
  • Renault Express Van to model zbudowany na bazie Dacii Dokker
  • "Podejrzanie niską" cenę wyjściową modelu Express Van uzyskano, pozbawiając podstawową wersję klimatyzacji – jest ona dostępna w nieco droższej wersji tego modelu
  • Nowe Renault Express Van - sprawdź ceny

Artykuł zawiera linki afiliacyjne

Nowe Renault Kangoo Van, jeśli chodzi o bryłę nadwozia, stylistykę deski rozdzielczej czy technikę napędową, nie jest osiągnięciem na miarę wynalezienia koła. Ot, praktyczny samochód dostawczy – tego typu pudełkowate nadwozia oferowane przez różnych producentów doceniły już miliony użytkowników i biznesowych, i prywatnych. Coś na miarę rewolucji ukazuje się jednak naszym oczom po otwarciu prawych drzwi.

Renault Kangoo bez słupka B

Otóż jeśli otworzycie prawe drzwi – i przesuwne, które tradycyjnie dają dostęp do przedziału bagażowego, i przednie, przez które wsiada pasażer – zobaczycie, że samochód nie ma środkowego słupka! I teraz: siedzisko prawego fotela odpinamy i przesuwamy do przodu, w poziomie. Z oparcia zdejmujemy zagłówek i umieszczamy go w miejscu, które ukazało się po przemieszczeniu siedziska. Oparcie składamy do przodu – do poziomu. Teraz odpinamy blokadę przegrody, która składa się na pół – w stronę kierowcy, tworząc dla niego rodzaj klatki. W ten sposób uzyskujemy przedłużenie przedziału bagażowego, w którym zmieszczą się (także ładowane z boku!) przedmioty o długości ponad 3 metrów! Dodajmy, że przy odrobinie wprawy „spakowanie” fotela pasażera i przepięcie przegrody zajmuje jakieś 30 sekund...

Renault Express Van już od 48 950 zł - zapytaj o ofertę

Dla porządku zaznaczymy, że słupka B nie ma tylko z prawej strony i tego typu auta pojawią się w salonach w pierwszej kolejności – z czasem dostępne będą także tańsze wersje ze słupkiem B oraz odmiany 3-osobowe (pojedynczy fotel pasażera zastąpiony 2-osobową kanapą). Wersja 3-osobowa nie będzie jednak oferowana bez słupka B – niemożliwe okazało się pogodzenie systemu składania przegrody z szerszą od pojedynczego fotela kanapą przeznaczoną dla dwóch osób.

Renault Express Van - esencja miniciężarówki?

Gdy obok siebie stoją Kangoo Van i Express Van, łatwo je ze sobą pomylić. A tymczasem są to jednak inne samochody! Express Van to zupełna nowość w ofercie Renault – taki „dostawczak dla każdego”, dobry przede wszystkim dlatego, że tani. Powstał na bazie Dacii Dokker, która została poprawiona stylistycznie i uzyskała logo Renault. Cena startowa auta to 48 950 netto (z VAT-em to będzie minimalnie ponad 60 tys. zł). To naprawdę dobra cena, ale... może okazać się, że jednak trzeba będzie z dwóch dostępnych wersji wyposażeniowych wybrać wyższą. Gdy spojrzymy w cennik, dowiemy się z niego, że droższa wersja (Pack Clim) ma wprawdzie niewiele więcej opcji w standardzie, ale za to ma... klimatyzację. O ile z większości wyposażenia opcjonalnego łatwo można zrezygnować, zwłaszcza jeśli samochodem będą jeździć pracownicy, jednak co do „klimy”... nie chcielibyście być posądzeni przez pracowników o łamanie praw człowieka, prawda?

Renault Express Van w leasingu 103 proc. na 3 lata i z pakietem ubezpieczeń

Co do cen droższych wersji, to też można je uznać za dobre: 100-konny benzyniak Pack Clim kosztuje 52 950 zł netto, a 75-konny diesel 55 450 zł netto. Dodajemy jeszcze 2500 zł i dostajemy diesla w wersji 95-konnej – i w sumie auto z klimatyzacją i „dużym” dieslem wychodzi ok. 70 tys. zł brutto (minus rabaty). Nie tak źle.

Warto wspomnieć jeszcze, że 75-konny diesel oferowany jest także w wersji „eko”: za dokładnie te same pieniądze można dostać auto z „zaszytym” ograniczeniem prędkości do 100 km/h, co przekłada się na niższe zużycie paliwa i samego auta. Ja bym pracownikom, zwłaszcza młodszym, coś takiego chętnie zafundował: niższe wydatki i spokojniejsza głowa – bezcenne!

Renault Express Van i Kangoo Van - jak jeżdżą?

W obu przypadkach jeździliśmy wersją wysokoprężną o mocy 95 KM. Co do Express Vana, to auto w przedziale pasażerskim wydaje się odrobinę ciasne, pasażer chciałby odsunąć fotel bardziej do tyłu, ale przegroda... Natomiast samochód jest bardzo poręczny, wystarczająco dynamiczny – to wprost idealny dostawczak do miasta. Mimo prawie 300 kg ładunku na pace jest zwinny, nie wydaje się ciężki. Ciekawym dodatkiem jest (oczywiście opcjonalne) elektroniczne lusterko wsteczne (czyli współpracujący z kamerą wyświetlacz zamontowany w górnej części szyby, działający niezależnie od kamery cofania, której obraz widzimy na ekranie multimediów). Jakość wyświetlacza-lusterka jest jednak w Express Vanie przeciętna. Hałas, jak to w blaszaku: powyżej 100 km/h robi się głośno i nie jest to tylko hałas silnika.

Kangoo Van wyposażony w ten sam silnik jeździ... gorzej niż Express Van. Jest to bez wątpienia wygodniejszy samochód, z przestronniejszą kabiną i nieco większą „paką”, oferujący dodatkowe możliwości wynikające z braku słupka B, niemniej jest też cięższy i to się czuje. 95-konny diesel nie pozwala na sprawne wyprzedzanie na wąskiej drodze, auto przy tym samym poziomie załadowania (mieliśmy z tyłu skrzynkę o masie 280 kg) też wydaje się bardziej ociężałe na zakrętach niż Express Van. Wniosek? Express Van lepszy do miasta, a Kangoo – w spokojną trasę. Trzeba jednak zauważyć, że Kangoo może być wyposażone w 130-konnego benzyniaka, a Express Van nie – a ta dodatkowa moc może wiele zmienić. Od razu można też zauważyć, że elektroniczne lusterko w Kangoo jest dużo lepsze niż w Express Vanie.

Potrzebny minibus? Renault Trafic kontra Spaceclass

Renault ma w ofercie także odświeżonego Trafica – minibusa, którym można przewozić do 9 osób (łącznie z kierowcą). O ile Trafic jest samochodem raczej surowo, a może lepiej powiedzieć: skromnie wykończonym (dla wielu potencjalnych klientów brak możliwości usunięcia dwóch albo pojedynczego siedzenia jest dyskwalifikacją – dzielone jest tylko oparcie przedniej kanapy), to już Spaceclass ma wnętrze premium: osobne, obszyte skórą, obracane fotele, w zależności od opcji rozkładany stolik albo możliwość aranżacji „przedziału sypialnego”. Dodatkowe wygłuszenie, inne rozprowadzenie nawiewów, inne oświetlenie, itp.