• Według obietnic producenta Opel Corsa-e przy akumulatorach naładowanych do pełna może przejechać maksymalnie 337 km
  • Stylistyka elektrycznego malucha Opla jest taka sama, jak spalinowych odmian
  • W Polsce Opel Corsa-e kosztuje minimum 124 490 zł

Opel Corsa-e to jeden z tych samochodów, który ma w przyszłości dominować na ulicach naszych miast. Czy to się uda? Czas pokaże, natomiast już teraz mieliśmy okazję podróżować takim autem i mogliśmy sprawdzić walory, którymi próbuje zjednać sobie fanów.

Samochód ma 4,06 m długości i pod względem wyglądu nie różni się od tradycyjnej, spalinowej Corsy. Testowany egzemplarz występuje w jaskrawym, pomarańczowym kolorze, z którym kontrastują czarne, 17-calowe alufelgi. Taka kompozycja sprawia, że Opel Corsa-e ma stylistykę o sportowych znamionach.

Właśnie takim samochodem postanowiliśmy pokonać po mieście 42 km, a zatem tyle ile wynosi dystans maratonu. Dlaczego zdecydowaliśmy się właśnie na taki odcinek? Ponieważ to odległość jaką codziennie pokonuje przeciętny kierowca podczas dojazdu do i z pracy oraz ewentualnego wstępowania na zakupy.

Gdy wykorzystuje się w pełni możliwości tego samochodu setkę osiąga się już o po 8,1 s. Frajdę z prowadzenia ma w tym przypadku zapewnić elektryczny silnik generujący 136 KM i 260 Nm. Imponująco przedstawia się również zasięg, który według normy WLTP wynosi 337 km.

Maksymalną moc silnika uzyskuje się po wybraniu sportowego trybu jazdy, ale wówczas nie ma mowy o uzyskaniu maksymalnego zasięgu. Można zatem skorzystać z ustawienia Normal, ale wtedy trzeba pogodzić się z ograniczeniem mocy do 109 KM. Jednak nadal trudno będzie uzyskać zasięg 337 km. Zatem kierowcy, którym zależy na jak największym dystansie przy pełnym naładowaniu akumulatorów powinni zdecydować się na tryb Eco.

Wówczas do dyspozycji są 82 KM, ale to powinno w zupełności wystarczyć do sprawnego przemieszczania się w mieście. To jeszcze nie koniec możliwości oszczędzania prądu i zwiększania zasięgu. Podczas jazdy warto przestawić dźwignię wyboru trybu jazdy z D na B, a wówczas po zdjęciu nogi z pedału gazu auto mocniej hamuje, a jednocześnie w większym stopniu odzyskuje energię i gromadzi ją w umieszczonych pod przednimi i tylnymi siedzeniami akumulatorach o pojemności 50 kWh.

Opel Corsa-e został zbudowany na płycie CMP opracowanej przez Grupę PSA. Na tej samej platformie można montować nie tylko auta elektryczne, lecz także wersje z silnikami spalinowymi. Poza tym na tej samej podłodze oprócz Corsy-e powstają jeszcze spalinowa Corsa, Peugeot 208 oraz DS 3 Crossback.

Przedstawiciele Opla twierdzą, że ich klienci nie chcą obnosić się z tym, że prowadzą auto z elektrycznym napędem. To dlatego nasz testowy egzemplarz nie różni się z zewnątrz od spalinowych wersji (oczywiście nie ma rury wydechowej). W mieście Corsa-e spisuje się znakomicie. Gdy trzeba sprawnie przyspiesza, a po odjęciu gazu mocno zwalnia i jednocześnie w dużym stopniu odzyskuje prąd.

Pomijając kwestię zasięgu podczas testu przekonaliśmy się jeszcze, że elektryczna Corsa prowadzi się bardziej sportowo niż Corsa ze spalinowym silnikiem. Wynika to z tego, że środek ciężkości położony jest w tym modelu o 6 cm niżej niż w spalinowej Corsie. Na samym dole znajdują się akumulatory o masie 345 kg, a takie umiejscowienie ich przyczynia się do większej stabilności pojazdu. Pewności dodaje autu także zwiększenie sztywności nadwozia o 30 proc. Do dobrego prowadzenia przyczynia się dodatkowo zmodyfikowana przednia oś, która pozwala na precyzyjne pokonywanie krętych odcinków dróg.

Takie zachowanie rekompensuje fakt, że prowadzi się mniej atrakcyjną wersję Corsy. Przy czym nie chodzi tutaj o zachowanie pojazdu na drodze, lecz o jego parametry rzutujące na praktyczność. Opel Corsa-e ma bagażnik o pojemności 267-1042 l, podczas gdy spalinowe odmiany mają kufer o pojemności 309-1081 l. Druga kwestia to masa pojazdu. Akumulatory ważące 345 kg sprawiają, że masa pojazdu wynosi 1455 kg, podczas gdy benzynowa, 100-konna Corsa waży 1138 kg.

Po dojechaniu po 42 km do celu ze wskaźnika poziomu energii zniknęła tylko jedna kreska. Po dokładnym wyliczeniu (42 km x 8 kresek) wynika, że przy maksymalnym napełnieniu akumulatorów samochód jest w stanie pokonać 336 km, a zatem jest to dystans obiecywany przez producenta. Zużycie energii również jest bardzo zbliżone do tego co znajdujemy w danych technicznych – testowe 17,1 kWh minimalnie przekracza obiecywane 16,8 kWh.

Opel Corsa-e – nasza opinia

Pod względem zasięgu elektryczna Corsa nie ustępuje pola wersjom ze spalinowym napędem, natomiast w kwestii osiągów jest od nich nawet lepsza. Z kolei praktyczność jest minimalnie gorsza i to tylko z racji nieco mniejszego kufra, bo pod względem ilości miejsca dla pasażerów jest tak samo. Niestety, z dwóch powodów nie ma co liczyć na zbytnią popularność Corsy-e. Po pierwsze to zbyt wygórowana cena pojazdu, a po drugie zbyt słaba sieć stacji ładowania.

Opel Corsa-e – dane techniczne

Rodzaj silnika elektryczny
Moc 136 KM
Moment obrotowy 260 Nm
Skrzynia biegów aut. 1
Napęd przedni
Prędkość maksymalna 150 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,1 s
Średnie zużycie energii 16,8 kWh/100 km
Zasięg 337 km
Długość/szerokość/wysokość 4060/1765/1433 mm mm
Pojemność bagażnika 267–1042 l
Cena od 124 490 zł