Pod maską testowanego przez nas egzemplarza pracuje stary znajomy – turbodoładowany motor o pojemności 1,4 l. Silnik ten zadebiutował w 2009 r. w Astrze J. Choć znakomita większość downsizingowych konstrukcji z tego okresu miała już aluminiowy blok i bezpośredni wtrysk paliwa, silnik Opla ma żeliwny kadłub i wtrysk pośredni. Ma to swoje zalety i wady, gdyż z jednej strony można liczyć na prostą budowę, całkiem niezłą trwałość i dobrą współpracę z LPG, natomiast z drugiej nieco większe spalanie niż u konkurentów.

Zresztą, przekonaliśmy się o tym na własnej skórze, gdyż podczas testu Mokki X 1.4 Turbo o mocy 140 KM spalanie oscylowało w granicach od niecałych 7 do przeszło 9 l/100 km. I tak, jadąc spokojnie poza miastem (do ok. 90 km/h) nastawcie się na minimalne średnie zużycie benzyny na poziomie ok. 6,5 l/100 km, natomiast w mieście – 9,3 l/100 km. Jazda autostradowa najczęściej kończyła się wynikiem ok. 8,0 l/100 km/h, a średnia spalanie z całego testu wyniosło 8,7 l/100 km. Nie jest to przerażająco wysokie zużycie paliwa, ale spodziewaliśmy się nieco niższego.

Opel Mokka X 1.4 Turbo A6 - przekładnia działa dość ospale

Silnik, a ściślej jego wpływ na spalanie, to jedno, a automatycznej skrzyni biegów – drugie. To właśnie 6-biegowy "automat" pozostawił najgorsze wrażenie po teście Mokki. W zasadzie każdy kierowca zapytany o największą wadę crossovera Opla, odpowiadał: „zdecydowanie – skrzynia biegów!”. Działała ospale, czuć było dużą zwłokę podczas zmiany przełożeń. Także po mocniejszym wciśnięciu pedału gazu skrzynia reagowała nie tak, jak można by się tego spodziewać, a silnik zaczynał hałasować!

Dzielą ją lata świetlne od dwusprzęgłówek – jeśli chodzi o szybkość działania, i samą pracę. Dowodzą tego również osiągi, np. 140-konna Mokka X 1.4 Turbo ze skrzynią manualną od 0 do 100 km/h przyspiesza w niecałe 10 s, natomiast z przekładnią automatyczną w 10,7 s. Generalnie 6-biegowa skrzynia automatyczna zadowoli jedynie osoby, które jeżdżą bardzo spokojnie.

Opel Mokka X 1.4 Turbo A6 - całkiem komfortowy crossover

Jeśli natomiast chodzi o komfort jazdy, to wypada on dość dobrze. Zawieszenie nieźle filtruje nierówności drogi, fotela są wygodne, także jakość wykończenia jest na plus. W mieście i poza miastem, a nawet przy ok. 120 km/h w kabinie jest stosunkowo cicho (na myśli mamy spokojną jazdę). Podróż odbywa się w całkiem komfortowych warunkach, autu nie można wiele zarzucić (oczywiście, pamiętając że to crossover, a nie limuzyna). Dopiero przy prędkościach autostradowych hałas daje znać o sobie (graniczna prędkość to okolice 140 km/h). Musimy jednak zaznaczyć, że w tym przypadku problemem nie jest silnik, natomiast zaczyna dokuczać szum powietrza opływającego nadwozie – zwiększony prześwit i wysokość 1658 mm w tym przypadku mają znaczenie i działają na niekorzyść.

Co innego ostre przyspieszanie w mieście lub podczas wyprzedzania na trasie. Wówczas źródłem hałasu jest silnik, a samo rozpędzanie auta przypomina trochę to, które znamy z samochodów wyposażonych w skrzynię CVT – motor wchodzi na wysokie obroty, zaczyna hałasować, ale... efekt z tego niewielki.

Reasumując: napęd testowanej Mokki X – 140-konny benzyniak 1.4 Turbo i 6-biegowa skrzynia automatyczna – zadowoli raczej statecznych kierowców. Podczas spokojnej jazdy silnik nie pali przesadnie dużo, pracuje względnie cicho, nie przeszkadza też ospała praca skrzyni biegów. Jeśli liczycie na coś więcej, radzimy przymierzyć się do innej wersji Mokki, aby oszczędzić sobie – ewentualnego – rozczarowania.

Opel Mokka X 1.4 Turbo A6 Ultimate - dane techniczne

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1364 cm3, R4, benzynowy turbo
Moc 140 KM przy 4900-6000 obr./min
Moment obrotowy 200 Nm przy 1850-4900 obr./min
Skrzynia biegów automatyczna 6-biegowa
Napęd na przednie koła
Prędkość maksymalna 191 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,7 s
Średnie zużycie paliwa 7,6 l/100 km (dane producenta)
Masa własna 1409 kg
Długość/szerokość/wysokość 4275/1781/1658 mm
Rozstaw osi 2555 mm
Pojemność bagażnika 356-1372 l
Cena testowanej wersji 115 600 zł