Suzuki Vitara otrzymało nowy hybrydowy układ napędowy. Tym razem nie jest to rozwiązanie Toyoty, lecz autorska konstrukcja Suzuki. Mały SUV ze 116-konnym systemem napędu nie daje jednak wielu powodów do radości.
Dotąd hybrydowe modele Suzuki pochodziły z fabryk Toyoty i miały układy napędowe opracowane przez doświadczonego w tej materii japońskiego giganta. Suzuki natomiast ograniczało się w swoich autorskich modelach do systemów mild hybrid. Nowy układ 1.5 DualJet Hybrid (zwany też nieco przewrotnie "Strong Hybrid") jest pierwszą taką konstrukcją marki i Suzuki przygotowało go nieco inaczej niż Toyota.
1,5-litrowy wolnossący silnik benzynowy o mocy 102 KM został połączony z 33-konnym elektrykiem, litowo-jonową baterią trakcyjną o pojemności 0,84 kWh i napięciu 140 V oraz ze zautomatyzowaną 6-biegową skrzynią. Opcjonalny napęd na 4 koła (12 000 zł) jest realizowany przez sprzęgło wielopłytkowe, a nie dodatkowy silnik elektryczny, jak np. w konkurencyjnym Yarisie Cross.
Decydując się na Vitarę 1.5 DualJet Hybrid, trzeba się w pierwszej linii pogodzić ze stratą aż 86 l pojemności bagażnika – akumulator znalazł się bowiem pod podłogą, a nie pod kanapą. Różnica tak bolesna jak w hybrydach plug-in, które mają wielokrotnie większe akumulatory – stąd też trudna do zaakceptowania.
Niestety, rozczarowanie budzi też sama praca układu hybrydowego. W domyślnym trybie system działa tak, jakby zapomniał o swojej elektryfikacji – w teście potrafił nie wyłączać silnika spalinowego nawet podczas postoju na światłach, podobnie w trakcie jazdy z lekkim gazem, gdy powinien korzystać wyłącznie z elektryka. Na pocieszenie: 4-cylindrowy silnik ma niezłą kulturę pracy.
Dopiero po uruchomieniu trybu Eco sterowanie zmienia logikę pracy i silnik elektryczny wchodzi do gry podczas ruszania czy "żeglowania", a spalinowy odłącza się przy niskim obciążeniu. Reakcja na gaz staje się jednak bardziej ospała. Współpraca jednostek nie odbywa się zbyt płynnie, a sytuację dodatkowo pogarsza przekładnia – na niższych biegach działa niezbyt pospiesznie, często zdarza jej się szarpnąć, zmusza do bardzo spokojnej jazdy i nie sprawdza się też w czasie parkowania, gdyż nie potrafi płynnie "pełzać".
Kierowca ma możliwość manualnej zmiany biegów łopatkami na kierownicy, co przydaje się np. przed wyprzedzaniem, by nie ćwiczyć cierpliwości. Niezadowalające jest czucie hamulców – pedał w pierwszej fazie nacisku się zapada, po czym nagle wywołuje szarpnięcie.
Czy Vitara z nową hybrydą jest przynajmniej oszczędna? Średnio 6,2 l/100 km na naszej trasie pomiarowej to niedużo, lecz po małym SUV-ie z hybrydą spodziewaliśmy się niższego spalania. W mieście Vitara zużywa 5,8-7,5 l/100 km, na autostradzie 6,8 l, na drodze krajowej 5,9, a na ekspresówce – 5,3 l/100 km.
Prowadzenie Vitary nie daje wiele frajdy, układ kierowniczy cechuje rozlazłość, na ruch kierownicą reaguje ślamazarnie. Wspomaganie jest bardzo silne i zupełnie rozmywa czucie kół.
Choć zawieszenie miękko zestrojono, amortyzatory przekazują do kabiny wiele wstrząsów, gdy pokonuje się nierówności. System unikania kolizji reaguje przesadnie czule i alarmuje nawet w sytuacji spokojnego hamowania przed innym pojazdem. Chce się go jak najszybciej wyłączyć.
Suzuki Vitara 1.5 DualJet Hybrid – nasza opinia
Produkowana od 2015 r. Vitara zasługuje na bardziej dopracowany układ napędowy na jesieni życia. Testowana hybryda mnie nie przekonuje: nie jest istotnie oszczędniejsza od wersji mild hybrid, bateria zabiera cenne litry w bagażniku i do tego jest bardzo droga. W tej cenie wolałbym kupić np. Hondę HR-V, która poza brakiem opcji układu 4x4 jest pod każdym względem lepsza od Vitary (do tego o klasę większa). Suzuki kiepsko się prowadzi, niezbyt komfortowo zachowuje się na nierównościach, ma ślamazarną skrzynię, przestarzałe multimedia i słabo działające systemy asystujące. OCENA: 3+
Prostota połączona z prostymi tworzywami (górna część deski jest miękka). Zastrzeżenia budzi sterowanie komputerem pokładowym – robi się to sztyftem przy klasycznych, czytelnych zegarach, a nie guzikami na kierownicy. Poza tym obsługa jest łatwa.