Dwunasta generacja Toyoty Corolli oferowana jest na polskim rynku w trzech odmianach - hatchback, kombi, które producent nazywa Sports Tourer oraz sedan. W we wszystkich z nich do napędu przewidziano dobrze znany układ napędowy - hybrydę 1.8 o mocy 122KM. Taki właśnie samochód trafił do naszego testu, jednak nie w zupełnie seryjnej wersji, ale we wzbogaconej o instalację LPG.

Nowa Toyota Corolla jest jednym z najlepiej prezentujących się kompaktów na rynku. Dynamicznie stylizowane nadwozie może się podobać. Samochód jest już w podstawowych wersjach całkiem nieźle wyposażony, zwłaszcza w zakresie pakietów bezpieczeństwa i dobrze wykończony. Spore zainteresowanie budzi zwłaszcza w połączeniu z napędami hybrydowymi. Słabszy z nich jest dobrze znany, bo napędza także, często widywanego w roli taksówki Priusa, gdzie w pogoni za oszczędnościami wyposażony jest on czasami w instalację gazową.

To rozwiązanie trafiło także na pokład testowanego egzemplarza. Instalacja marki STAG w tym przypadku to sterownik STAG Qnext Plus, reduktor STAG R02 150hp, wtryskiwacze AC W03 (oczywiście 4 sztuki), przełącznik benzyna-gaz LED 500 oraz zbiornik, który po zatankowaniu do pełna zmieścił nieco ponad 35 l gazu. Wlew LPG dyskretnie ukryto w pod klapką. Według deklaracji producenta instalacji cena całości, wraz z montażem nie przekroczyć ma kwoty 2900 złotych.

Toyota Corolla wyposażona w instalację LPG w czasie testu spaliła tylko nieco więcej niż ten sam model zasilany wyłącznie benzyną. Średnio było to 6 l/100 km, a na odcinkach typowo miejskich, gdzie hybrydowy napęd czuje się najlepiej, zużyła 5,1 l/ 100 km. Samochód dość szybko i niezauważalnie dla kierowcy przełącza się z benzyny na gaz. Nie zarejestrowaliśmy też odczuwalnej różnicy w dynamice pomiędzy egzemplarzem seryjnym a wyposażonym w LPG, w żadnym z trzech trybów jazdy. To, co się zmieniło w stosunku do Toyoty Corolii bez gazu to przede wszystkim nieco mniejsza pojemność, dość przeciętnego bagażnika (seryjnie 361 l, a konkurenci oferują nieco więcej). Butla podnosi podłogę całkiem sporo, bo o ok. 4-5 cm.

Instalacja gazowa obniża za to koszty paliwa, i to odczuwalnie. Za pełny zbiornik LPG, wystarczający na ok. 580 km zapłaciliśmy 70 złotych, co w przeliczeniu daje ok. 12 złotych na 100 km. Oczywiście do tej kwoty trzeba doliczyć jeszcze benzynę zużywaną na rozruch zimnego silnika, ale i tak w stosunku do zwykłej hybrydy koszty paliwa spadną o ok. 30%.

Kompaktowa Toyota Corolla z tak ekonomicznym napędem bardzo dobrze nadawałaby się zarówno na taksówkę jak i na samochód rodzinny, pokonujący spore odległości, zwłaszcza w mieście. Nadawałaby się, gdyby nie dość mała ilość miejsca na nogi pasażerów tylnej kanapy w testowanej wersji hatchback. Rodziny, a zwłaszcza taksówkarze wybrać powinni jednak wersję kombi lub sedana, których rozstaw osi jest większy o naprawdę odczuwalne 60 mm, które przekłada się na spory wzrost komfortu z tyłu. Także bagażniki tych wersji nadwoziowych są odczuwalnie większe - Sports Tourer dysponuje 596 litrami przestrzeni bagażowej a sedan 471 l, co zdecydowanie podnosi ich walory użytkowe w stosunku do hatchbacka.

Toyota Corolla Hybrid z instalacją gazową STAG - naszym zdaniem

Hybrydowa Toyota Corolla z instalacją gazową to bardzo dobry samochód dla bardzo oszczędnych i spokojnie jeżdżących kierowców. Testowana wersja nadwoziowa nie jest jednak najlepszym wyborem ani na samochód rodzinny, ani na taksówkę. W tej roli znacznie lepiej sprawdzi się kombi Sports Tourer lub sedan.