• Jeśli pamiętacie jeszcze czasy, gdy BMW M3 E30 kosztowało 10 000 euro, to nasz „Top 7” jest dla Was!
  • Dobra wiadomość jest taka, że są samochody, które jeszcze majątku nie kosztują, a w przyszłości nie powinny tanieć
  • Niestety, poszukiwania zaprezentowanych przez nas samochodów nie są łatwe

Jeśli zdarzyło Wam się kiedykolwiek ubolewać nad tym, że nie kupiliście jakiegoś używanego auta, kiedy jeszcze było w zasięgu cenowym, to mamy dla Was kilka ciekawych propozycji. Oczywiście, nie są to BMW M3 E30, „buliki” T2, czy też Toyoty Supry Mk4, bo one już dawno „odjechały” cenowo, ale kilka ciekawych aut udało nam się znaleźć. Założyliśmy, że kwota przeznaczona na auto, które na pewno nie straci na wartości, to ok. 30 tys. zł, ale kilka prezentowanych tu propozycji kupicie nawet taniej. Oczywiście, zdarzają się też egzemplarze, które są nieco droższe.

Dlaczego myślimy, że ceny tych aut nie będą już niższe? Przede wszystkim obserwujemy rynek i widzimy, że od pewnego czasu samochody z naszego „topu” mają w zasadzie takie same ceny! W przypadku większości z nich wynika to z tego, że ładnych egzemplarzy jest po prostu coraz mniej (a tylko takie bierzemy pod uwagę). Dotyczy to w dużej mierze aut sportowych, które statystycznie częściej ulegają wypadkom, ale było ich też po prostu mniej niż np. ich odpowiedników w popularnych wersjach. Zdajemy sobie sprawę, że nasze zestawienie nie wyczerpuje listy takich modeli, bo kilka samochodów jeszcze by się znalazło. Myślimy tu np. o Hondzie Civic Type-R „ufo”, sportowych Seatach, a także np. o poprzedniej generacji Forda Mustanga w wersji sprzed liftingu. Jeśli te auta są w dobrym stanie, nie będą już tanieć, bo zawsze znajdą się amatorzy na nie.

Drugą grupę stanowią samochody terenowe – uwzględniliśmy jedynie Land Cruisera, ale podobna sytuacja jest obecnie np. z Jeepem Wranglerem drugiej generacji, którego ceny od pewnego czasu trzymają bardzo zbliżony poziom. Na tym jednak nie koniec, bo nawet małe terenowe Suzuki, gdy są w przyzwoitym stanie, też już swoje kosztują i nic nie wskazuje na to, żeby miały być tańsze.

Ostatnią grupę aut, które można określić jako lokatę kapitału, stanowią prestiżowe limuzyny. Proponujemy dwa modele – Lexusa LS 400 pierwszej generacji (drugiej również) oraz Mercedesa klasy S W140. O ile jego poprzednik (W126) w dobrym stanie kosztuje już krocie, a następca (W220), poza wersjami AMG, chyba długo jeszcze klasykiem nie będzie, o tyle największa klasa S w historii zaczyna zdobywać grono wiernych zwolenników. Polecamy zwłaszcza wersje V8. Modeli tego typu znajdziecie jednak więcej – BMW E38 to wielki nieobecny (ale zdajemy sobie sprawę, że ładnych aut jest już coraz mniej). Podobnie ma się rzecz z pierwszą generacją Audi A8, której topowe odmiany na pewno będą drożały. Przed zakupem dużej limuzyny za relatywnie niewielkie pieniądze musicie ją jednak dokładnie prześwietlić, bo potencjalnych i kosztownych problemów może być tu o wiele więcej niż np. w prostym Clio R.S.

Oprócz prezentowanych segmentów jest jednak jeszcze jeden, który zyskuje na znaczeniu – większe osobowe vany w stylu Volkswagena T4. Coraz częściej kupujemy takie samochody na rodzinne wyprawy. Dodatkowym segmentem rynku są kampery, a takie vany, jak T4, da się doposażyć w wyposażenie kamperowe, chociaż oczywiście koszty wtedy wyraźnie rosną. Nie zmienia to faktu, że dobry osobowy van jest obecnie w cenie, a trend jest wzrostowy.

Niestety, poszukiwania zaprezentowanych przez nas samochodów nie są łatwe. Relatywnie rzadkie występowanie na rynku wtórnym sprawia, że często trzeba jechać po ciekawy egzemplarz na drugi koniec Polski. Ponieważ zwykle są to niebanalne modele, większość z nich ma fora i grupy w internecie specjalizujące się w temacie. Warto zasięgnąć tam języka, bo to uchroni przed stratą czasu i pieniędzy na kilkusetkilometrową podróż. Gdy jednak już się na nią zdecydujecie, poczytajcie o danym modelu na forach, żeby wiedzieć, na co zwrócić uwagę podczas oględzin auta. Dobrze też, gdy macie możliwość zweryfikowania stanu technicznego w wyspecjalizowanym warsztacie nieautoryzowanym.

Naszym zdaniem

Dobra wiadomość jest taka, że są samochody, które jeszcze majątku nie kosztują, a w przyszłości nie powinny tanieć! Jest też niestety zła, bo żeby kupić je w dobrym stanie technicznym, musicie się nieco wysilić. Naszym zdaniem warto, bo niemal każde z nich ma to coś!