Trzeba było je kupić kilka lat temu. Siedem aut, które drożeją w mgnieniu oka

Adam Włodarz
Adam Włodarz
  • Na początku lat 2000. BMW M3 E30 można było kupić za około 50 tys. zł. Dziś ceny na aukcjach zależą oczywiście od stanu i przebiegu konkretnych egzemplarzy. Zdarzają się oferty startujące od około 200 tys. zł (cena wywoławcza) do nawet niespełna 400 tys. zł. M3 E30 było zatem doskonałą lokatą kapitału
  • Są samochody, które póki co majątku nie kosztują, a w przyszłości prawdopodobnie będą coraz droższe
  • Niestety, poszukiwania zaprezentowanych przez nas samochodów nie są łatwe
Jeśli zdarzyło Wam się kiedykolwiek ubolewać nad tym, że nie kupiliście jakiegoś używanego auta, kiedy jeszcze było w zasięgu cenowym, to mamy dla Was kilka ciekawych propozycji. Oczywiście, nie są to BMW M3 E30, "buliki" T2, czy też Toyoty Supry Mk4, bo one już dawno "odjechały" cenowo, ale kilka ciekawych aut udało nam się znaleźć. Założyliśmy, że kwota przeznaczona na auto, które na pewno nie straci na wartości, to ok. 40-50 tys. zł, ale kilka prezentowanych tu propozycji kupicie znacznie taniej. Oczywiście, zdarzają się też egzemplarze, które są nieco droższe.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Adam Włodarz
Adam Włodarz

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu