Seat Ibiza 1.2 czy 1.4? Większy silnik to mniejsze ryzyko

Andrzej Jedynak
Andrzej Jedynak
Podział ról w koncernie Volkswagena był klarowny. Polo miało zgarniać klientów oczekujących namiastki luksusu (design z okrągłymi reflektorami okazał się jednak kontrowersyjny), Skoda była najpraktyczniejsza (jedyna z „rodzeństwa” nie miała 3-drzwiowego wariantu, za to oferowano m.in. kombi), zaś Seat Ibiza szczycił się lekko sportową stylistyką. Przednie fotele zasługują na uznanie, ale zbyt wiele przestrzeni Ibiza nie oferuje. Wyposażenie? Polski standard obejmował dwie poduszki, ABS, wspomaganie kierownicy i… na tym koniec. Reszta wymagała dopłaty.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Andrzej Jedynak
Andrzej Jedynak

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu