Seat Leon 2.0 TDI X-Perience - test długodystansowy (cz. 10)

Szczepan Mroczek
Szczepan Mroczek
  • Układu ESP nie da się całkowicie wyłączyć
  • Zawieszenie Seata Leona X-Perience daje duże możliwości
  • Czasami na silnym mrozie zaskrzypiały plastiki
By tego dokonać trzeba przejść przez kilka poziomów menu na wyświetlaczu centralnym. Wtedy dezaktywuje się kontrola trakcji, a ESP staje się mniej restrykcyjne. W sportowym ustawieniu elektroniki można wykorzystać potencjał do zabawy, jaki daje górska zaśnieżona droga, ale do pełnej swobody wciąż jeszcze daleko. Zaletą takiego zestrojenia ESP jest asekuracja. Kiedy zbyt mocno zarzucimy tyłem, Seat Leon 2.0 TDI X-Perience posłusznie wraca na tor, a kierowca nawet nie czuje, że do akcji wkroczyła elektronika.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Szczepan Mroczek
Szczepan Mroczek
Powiązane tematy: Seat Seat Leon

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu