By tego dokonać trzeba przejść przez kilka poziomów menu na wyświetlaczu centralnym. Wtedy dezaktywuje się kontrola trakcji, a
ESP staje się mniej restrykcyjne. W sportowym ustawieniu elektroniki można wykorzystać potencjał do zabawy, jaki daje górska zaśnieżona droga, ale do pełnej swobody wciąż jeszcze daleko.
Zaletą takiego zestrojenia ESP jest asekuracja. Kiedy zbyt mocno zarzucimy tyłem, Seat Leon 2.0 TDI X-Perience posłusznie wraca na tor, a kierowca nawet nie czuje, że do akcji wkroczyła elektronika.
Seat Leon 2.0 TDI X-Perience - zawieszenie to duży atut tego samochodu
Poza tym ESP chroni również układ napędowy przed przegrzaniem, na wypadek gdyby ktoś chciał Seatem Leonem X-Perience zmierzyć się z autem WRC. Haldex, jeśli zajdzie potrzeba, przerzuca szybko dużą porcję momentu obrotowego na tylne koła - dlatego
Leon Kombi chętnie zamiata tyłem na zakrętach.
Nawet na drodze pokrytej śniegiem podsterowność pojawia się niezwykle rzadko. Seat Leon 2.0 TDI X-PerienceSzczepan Mroczek / Auto Świat
Podczas naszej podróży w Tatrach, mimo mocno zaśnieżonych szlaków, ani razu nie mieliśmy problemu z mobilnością. Oczywiście nie jest to konstrukcja, która wytrzyma brodzenie w błocie, ale w codziennej jeździe spisuje się znakomicie.
Zawias z powiększonym o 1,5 cm skokiem znakomicie radzi sobie na polskich drogach. Przejechaliśmy już ponad 20 tys. km i
zawieszenie Seata Leona X-Perience ani raz nie dobiło nieprzyjemnie na nierówności. Nie musimy tak skrupulatnie śledzić dziur w asfalcie przed autem, bo samochód przejeżdża po nierównościach cicho i bardzo skutecznie je pochłania.
Przeczytaj też:
To dodatkowy element, który poza wyciszeniem, ergonomią i stabilnością układu jezdnego podnosi komfort podróży. Leon na śniegu okazuje się również zwinniejszy od SUV-a, a zwiększony o 3 cm (większe koła) prześwit powoduje, że
bez szorowania podłogą podjeżdżamy pod mocno zaśnieżone posesje. Rozłożenie masy pomiędzy osiami w kombi oraz
napęd 4x4 powodują, że jazda górskimi drogami daje dużo przyjemności, ponieważ samochód bardzo przyjemnie układa się w zakrętach.
Seat Leon 2.0 TDI X-PerienceSzczepan Mroczek / Auto Świat
Seat Leon 2.0 TDI X-Perience - usterki
Pokonaliśmy już ponad 22 tys. km i z wyjątkiem zaparowanych
reflektorów nie zauważyliśmy nowych usterek w naszym długodystansowym Leonie X-Perience.
Skrzypienie plastików we wnętrzu pojawia się tylko przy silnym mrozie. Wciąż, poza wymianą opon, nie było powodu, by odwiedzać serwis.
Seat Leon 2.0 TDI X-Perience - dziennik testu
- Przebieg: 22 422 km
- Spalanie: 7,3 l/100 km
- Usterki: zaparowane reflektory
Seat Leon 2.0 TDI X-Perience - dane techniczne
| Pojemność skokowa i rodzaj silnika | 1968 cm3, R4, turbo diesel |
| Moc | 150 KM przy 3500-4000 obr./min |
| Moment obrotowy | 340 Nm przy 1750-3000 obr./min |
| Skrzynia biegów i napęd | 7-biegowa aut., napęd 4x4 |
| Prędkość maksymalna | 211 km/h |
| Przyspieszenie | 0-100 km/h 8,8 s |
| Średnie zużycie paliwa | 4,8 l/100 km (producent) |
| Cena | 127 400 zł |
1/7 Seat Leon 2.0 TDI X-Perience
Szczepan Mroczek / Auto Świat
2/7 Seat Leon 2.0 TDI X-Perience
Szczepan Mroczek / Auto Świat
3/7 Seat Leon 2.0 TDI X-Perience
Szczepan Mroczek / Auto Świat
4/7 Seat Leon 2.0 TDI X-Perience
Szczepan Mroczek / Auto Świat
5/7 Seat Leon 2.0 TDI X-Perience
Szczepan Mroczek / Auto Świat
6/7 Seat Leon 2.0 TDI X-Perience
Szczepan Mroczek / Auto Świat
7/7 Seat Leon 2.0 TDI X-Perience
Szczepan Mroczek / Auto Świat