Używana Toyota RAV4 to obiekt spekulacyjny. Wiemy, bo pojechaliśmy sprawdzić kilka egzemplarzy

  • Zaletą używanych Toyot jest to, że na rynku jest dużo egzemplarzy pochodzących z polskiej sieci dealerskiej
  • Nawet kilkuletnie egzemplarze mogą korzystać z przedłużonej gwarancji producenta
  • Samochody te są jednak przez sprzedawców i przez właścicieli traktowane niemal jak obiekty spekulacyjne – mimo nierzadko sporych przebiegów są wyceniane bardzo wysoko
  • Warto zdawać sobie sprawę, że nawet jeśli używana Toyota jest prawie tak samo dobra, jak nowa, to jednak "prawie" robi różnicę
Toyota RAV4 to od lat jeden z najczęściej kupowanych samochodów na świecie – obecnie jest to światowy numer dwa. W Polsce RAV4 twardo trzyma się w pierwszej dziesiątce i może nawet ten średniej wielkości SUV walczyłby o podium, gdyby nie to, że dość trudno go kupić – czas oczekiwania na auto w wybranej specyfikacji to dobre kilka miesięcy. Obecnie trzeba brać, co jest albo czekać około roku na nowy model RAV4, który jeszcze nawet nie ma ceny. Efekt? Auta wyjeżdżające z salonu nie od razu tracą na wartości – jeszcze egzemplarze mające kilka tys. km przebiegu można sprzedać za cenę nowego.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu