• Obecnie auto można zamawiać tylko z jednym silnikiem Diesla
  • Nie wiadomo, kiedy oferta zostanie poszerzona o kolejne jednostki napędowe
  • Cennik otwiera kwota niespełna 370 tys. zł

Początkowo Audi Q8 jest oferowane tylko z silnikiem Diesla. To sześciocylindrowa jednostka o pojemności trzech litrów i mocy 286 KM, wyposażona w 48-woltowy układ elektryczny „mild hybrid”, automatyczną skrzynię biegów (tiptronic) i napęd quattro. Cena tego modelu wynosi 369 000 zł.

W tej klasie samochodów już podstawowa wersja modelu jest bogato wyposażona. Standardowe Audi Q8 posiada m.in. system MMI Navigation plus z ekranem dotykowym, wirtualny kokpit, system wyboru trybów jazdy, zawieszenie z regulacją tłumienia amortyzatorów, automatyczną klimatyzację oraz przednie i tylne światła LED.

Lista dodatków jest bardzo rozbudowana. Warto wymienić pakiety stylizacyjne i wyposażeniowe (S line Exteriour czy S line), aluminiowe felgi w rozmiarze nawet 21 cali, najnowsze systemy wspierające kierowcę, dynamiczny układ kierowniczy ze skrętnymi tylnymi kołami i wysokiej klasy system nagłośnieniowy marki Bang & Olufsen.

W nieznanej przyszłości w gamie pojawi się 340-konny silnik benzynowy 3.0 TFSI. Podczas premiery modelu Q8 mówiło się również o słabszej wersji silnika 3.0 TDI o mocy 231 KM.

Dlaczego od początku klienci nie mają pełnego wyboru? To wynik wprowadzenia w Europie nowego cyklu pomiarowego WLTP (od września 2018 z pewnymi wyjątkami będzie już dotyczyć wszystkich nowo wyprodukowanych samochodów). Nowa metoda zużycia paliwa jest wiarygodniejsza, ale i dokładniejsza, więc dłuższa i bardziej uciążliwa dla producentów. Żeby spełnić nowe wymogi większość benzyniaków będzie musiała zostać wyposażona w filtry cząstek stałych. To jednak nie wszystko. Badaniu jest poddawana nie jedna podstawowa wersja danego modelu, a każda kombinacja silnika, skrzyni biegów i elementów wyposażenia mających realny wpływ na spalanie. To wymaga czasu, ponieważ możliwości laboratoriów przeprowadzających badania homologacyjne są ograniczone. Cierpią na tym głównie niemieccy producenci, którzy mają najbogatszą ofertę konfiguracji swoich samochodów.

Nastały dziwne czasy. Niektórzy producenci otwarcie już mówią o końcu jednostek wysokoprężnych, np. w nowym Volvo S60 nie znajdziemy silnika Diesla, a w tym samym czasie w wybranych modelach innych marek nie możemy zamówić żadnego benzynowego silnika! Audi nie jest tu jedynym przykładem (dowiedz się więcej na ten temat).