BMW pokonane przez światła w Łodzi. Nie umieli znaleźć winnych, "zgłosił się" sam

Mateusz Ćwierz
Mateusz Ćwierz
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Kierowca BMW w Łodzi uderzył w sygnalizację świetlną, omijając pieszych.
  • Incydent miał miejsce na skrzyżowaniu alei Mickiewicza i ulicy Piotrkowskiej, gdzie często przebywają piesi.
  • Uderzenie było na tyle silne, że w samochodzie otworzyły się poduszki powietrzne.
  • W przeszłości w tym samym miejscu miały miejsce inne niebezpieczne zdarzenia z udziałem kierowców.
  • Miasto posiada monitoring, który może pomóc w ustaleniu sprawcy tego incydentu.
Skrzyżowanie alei Mickiewicza i ulicy Piotrkowskiej w Łodzi to jeden z najbardziej newralgicznych punktów miasta. W miejscu tym porusza się wielu pieszych, ponieważ znajduje się ono nieopodal jednego z największych węzłów przesiadkowych komunikacji miejskiej. Niestety niektórzy kierowcy nie zwracają na nich uwagi i pędzą tamtędy z dużą prędkością.
Bezmyślna jazda wielu osób powoduje ogromne zagrożenie dla przechodzących tamtędy ludzi. W odstępie kilku dni doszło tam do dwóch groźnych incydentów, w których na szczęście nikomu nic się nie stało. Mimo iż miasto posiada ponad 900 kamer monitoringu, nie udało się ustalić sprawcy zdarzenia z końca 2022 r. Być może w przypadku kierowcy BMW będzie to łatwiejsze.

Niebezpieczne rajdy przy ul. Piotrkowskiej

We wtorek w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie z kolejnego groźnego zdarzenia, które miało miejsce na wspomnianym skrzyżowaniu. Widać na nim samochód BMW, który z impetem wjechał w sygnalizację świetlną. "Tak kończy się nieodpowiedzialna jazda i przekraczanie prędkości tuż obok jednego z największych węzłów przesiadkowych" — napisano.
Jak da się zauważyć, uderzenie było tak silne, że w samochodzie otworzyły się poduszki powietrzne. Auto musiało chwilę stać w tym miejscu, dlatego być może kamery monitoringu uchwyciły jego rejestrację i tym razem sprawnie uda się ukarać sprawcę. W komentarzach pod postem można znaleźć drugie zdjęcie przedstawiające, jak wyglądała sygnalizacja świetlna po wjechaniu w nią BMW. Impet był tak duży, że z lamp wypadły klosze.
28 grudnia 2022 r. portal lodz.pl informował o jeszcze innym groźnym zdarzeniu w tym samym miejscu. Nieodpowiedzialny kierowca z dużą prędkością wjechał na przejście dla pieszych, po którym przechodzili ludzie. Co istotne, piesi wkroczyli na pasy, gdy sygnalizacja pokazała im zielone światło. Od tragedii dzieliły ułamki sekund. W ustaleniu sprawcy tego incydentu pomóc mają właśnie kamery miejskiego monitoringu.
Źródło: Facebook, lodz.pl
Autor Mateusz Ćwierz
Mateusz Ćwierz
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!