• Pod maską najtańszego Golfa pracować będzie trzycylindrowy silnik benzynowy 1,0 l TSI o mocy 90 KM. Do tego jedynie ręczna 5 biegowa przekładnia
  • Wystarczy dopłata nieco ponad 3 tys. zł by zyskać mocniejszy motor (110 KM) i 6 stopniową przekładnię
  • Po dodaniu kilku dodatków w fabrycznym konfiguratorze różnica w cenie między najtańszym Golfem a bogatszą wersją Life mocno maleje

W Polsce 69 490 zł. W Niemczech zaś 19 995 euro, czyli nieco ponad 90 tys. zł. Oto, ile kosztuje nowy Volkswagen Golf w krajowym salonie oraz u naszego zachodniego sąsiada. Co otrzymamy w najtańszej wersji popularnego kompaktu? Sprawdziliśmy aktualną ofertę.

Oczywiście trudno oczekiwać, że auto za niemal 70 tys. zł będzie wyglądać tak jak wersje pokazywane w reklamach. Zapomnijmy o charakterystycznym żółtym kolorze lakieru Lime yellow (dopłata 3070 zł), matrycowych reflektorach LED (niedostępne w najtańszej wersji wyposażenia) czy 18 calowych felgach Dallas (także nie można ich zamówić). Jeśli nie wybierzemy żadnej z opcji to wówczas salon opuścimy egzemplarzem w szarym kolorze Urano (bez dopłaty) i na stalowych 15 calowych felgach. Brzmi zachęcająco?

Najtańszy Volkswagen Golf - 3 cylindry i 90 lub 110 KM

Pod maską najtańszego Golfa pracować będzie trzycylindrowy silnik benzynowy 1,0 l TSI o mocy 90 KM. Do tego jedynie ręczna 5 biegowa przekładnia. Tyle wystarczy, by uzyskać sprint 11,9 s od 0 do 100 km/h i prędkość maksymalną 188 km/h. Średnie spalanie to 5,3 l na 100 km w cyklu WLTP (4,5 l wg NEDC).

Otwartą kwestią pozostaje czy wskazane osiągi nam wystarczą. Nietrudno o wrażenie, że Volkswagen dość skutecznie zachęca do wyboru mocniejszej i nieco droższej wersji. Wystarczy bowiem dopłata nieco ponad 3 tys. zł by zyskać mocniejszy motor (110 KM) i 6 stopniową przekładnię. W przypadku osiągów oznacza to sprint krótszy o prawie 2 s (1,7 s), wyższą prędkość maksymalną (o ile przekroczenie progu 200 km/h ma dla kogoś znaczenie) i to samo deklarowane spalanie (5,3 l w cyklu WLTP).

Najtańszy Golf nie jest przy tym wcale taki ubogi. Do historii już na szczęście przeszły takie praktyki jak choćby dopłata do jakiegokolwiek radia i głośników. W Golfie znajdziemy zatem podstawowe radio Composition z dość dużym kolorowym wyświetlaczem dotykowym (8,25”), zestawem głośnomówiącym Bluetooth oraz 5 głośników. Niestety próżno szukać głośników w tylnych drzwiach. W podstawowej wersji Golfa 4 głośniki zainstalowano w przednich drzwiach a dodatkowy w desce rozdzielczej (na komplet 7 modeli można liczyć dopiero od wersji Life, która jest droższa o ponad 10 tys. zł).

Najtańszy Volkswagen Golf - co warto dokupić?

Na liście seryjnego wyposażenia znajdziemy m.in. podstawowe reflektory LED (włącznie z dziennymi LED), lakierowane zderzaki, regulację wysokości fotela kierowcy, tzw. multifunkcyjną kierownicę, układ bezkluczykowego uruchamiania czy automatyczną klimatyzację i podgrzewane lusterka sterowane elektrycznie. Nie jest źle.

Dość długa jest lista wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa. Wśród nich m.in. bardzo praktyczny asystent podjazdu i zjazdu, układ automatycznego hamowania, podstawowy układ kontroli ciśnienia w oponach (jedynie wskaźnik spadku ciśnienia), asystent utrzymania toru jazdy, wykrywanie pieszych czy automatyczne wzywanie pomocy (obowiązkowy już obecnie eCall). Trudno narzekać.

Volkswagen Golf 1.0 TSI w najuboższej wersji dostępnej w Polsce Foto: volkswagen / Volkswagen
Volkswagen Golf 1.0 TSI w najuboższej wersji dostępnej w Polsce

Pozostaje jeszcze jedno. Czy bazowego Golfa można doposażyć w praktyczne dodatki? Lista opcji jest całkiem spora. Dość sensownie przedstawia się pakiet Business (z pewnością docenią to floty) z czujnikami parkowania (tył i przód), skórzaną kierownicą, alarmem oraz czujnikiem deszczu. Do ceny samochodu trzeba doliczyć 3850 zł. Stosunkowo niedrogo wyceniono kamerę cofania (1310 zł).

Warto rozważyć przyciemniane tylne szyby (1090 zł), które docenimy w upalne dni. Kto zamierza więcej podróżować głównymi drogami (szczególnie ekspresowe i autostrady) powinien jeszcze uwzględnić tempomat (1290 zł). Na dłuższe podróże może się także przydać podłokietnik, a w przypadku kompletu pasażerów (choćby rodzinne wyprawy) nawiewy skierowane na tylną kanapę. Za pakiet z podłokietnikiem, nawiewami tylnymi oraz gniazdami USB trzeba wydać 1190 zł. Polecamy także pakiet App Connect, czyli wyświetlanie telefonicznych aplikacji na ekranie radia. Za 910 zł zmienimy fabryczne radio w nawigację (do wyboru mnóstwo aplikacji szczególnie w przypadku iPhone), ostrzegacz drogowy i świetny odtwarzacz muzyki z internetowych serwisów takich jak Spotify czy Tidal.

Po uwzględnieniu dodatków cena najtańszego Golfa z silnikiem o mocy 90 KM wzrasta aż do 79 100 zł. Wystarczy jeszcze dołożyć 2,5 tys. zł, by zyskać mocniejszą (110 KM) i lepiej wyposażoną wersję Life. A to już bardzo kusząca oferta.