Logo

"Kiedy świąteczny klimat wejdzie za mocno". Policjanci zaskoczeni drogową choinką

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Policjanci w Słupsku zatrzymali kierowcę BMW, którego samochód był ozdobiony dużą ilością lampek choinkowych.
  • Młody mężczyzna otrzymał ultimatum: albo usunie dekoracje, albo straci dowód rejestracyjny.
  • Policja doceniła pomysłowość kierowcy, ale zwróciła uwagę na niebezpieczeństwo związane z tak intensywnym oświetleniem.
  • Dekoracje nie spełniały norm prawnych i mogły rozpraszać innych uczestników ruchu.
  • Kierowca szybko usunął lampki, co pozwoliło mu kontynuować jazdę bez mandatu.
W kategorii świątecznych ozdób na samochodzie kierowca BMW zatrzymany w Słupsku powinien dostać najwyższą nagrodę. Młody mężczyzna naprawdę się postarał – powszechnie stosowany w tym okresie zestaw nosa i rogów renifera to pestka przy tysiącu lampek przyczepionych do karoserii "trójki" Touring. Niestety, taki rodzaj świątecznej dekoracji ma bardzo dużą wadę, na którą zwrócili uwagę policjanci z drogówki.

"Drogowa choinka" nie przeszła. Kierowca BMW dostał ultimatum

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Chociaż policjanci ze Słupska docenili pomysłowość i zaangażowanie 22-latka w zadbanie o świąteczny klimat, przekazali, że "takie oświetlenie przekracza dopuszczalne normy i zagraża innym użytkownikom dróg". Byli zmuszeni postawić kierowcy ultimatum – albo lampki, albo dowód rejestracyjny!
Kierowca BMW postanowił zachować dowód i dojechać tam, gdzie planował, dlatego nie wdał się w dyskusję z mundurowymi. Demontaż lampek choinkowych, których instalacja na nadwoziu pochłonęła blisko półtorej godziny, zajął... zaledwie trzy minuty.
Na własne oczy widzieliśmy i takie świąteczne dekoracje
Tomasz Kamiński / Auto Świat
Na własne oczy widzieliśmy i takie świąteczne dekoracje

Lampki choinkowe to ciekawa dekoracja auta, ale nie na drogi

Kontrola drogowa przyozdobionego BMW serii 3 Touring ujawniła największą wadę takiej dekoracji – nie nadaje się na drogi publiczne. Dlaczego? Po pierwsze, polskie przepisy precyzyjnie określają, w jakie źródła światła może być wyposażony samochód. Po drugie, taka liczba migoczących i kolorowych lampek choinkowych może rozkojarzyć innych uczestników ruchu i doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji na drodze.
Policjanci docenili twórczego ducha 22-latka, dlatego przeprowadzoną kontrolę podsumowali nieco humorystycznie: "Kiedy świąteczny klimat wejdzie za mocno". Zdjęcie lampek choinkowych na miejscu kontroli uchroniło kierowcę BMW przed mandatem i pozwoliło na kontynuowanie jazdy.

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!