Logo

Jechała zakopianką pod prąd. Tragedia była o włos. Wszystko się nagrało [WIDEO]

Dodaj w Google
W niedzielę chwilę po godz. 11. rozdzwonił się telefon dyżurnego policji w Myślenicach (woj. małopolskie). W zaledwie kilka minut otrzymał on kilka zgłoszeń dotyczących czerwonej Mazdy, która jedzie pod prąd w drogą ekspresową S7 w Pcimiu. Policjant natychmiast wysłał na miejsce wszystkie patrole, które były w tej okolicy.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Wjechała pod prąd na zakopiance. Tragedia była o włos

Jak się okazało, za kierownicą samochodu jadącego w stronę Krakowa pasami prowadzącymi do Zakopanego, siedziała 63-letnia kobieta. Patrol drogówki zatrzymał ją kilka minut później, gdy jechała już zgodnie z przepisami w kierunku stolicy Małopolski. Przyznała ona, że wszystkie zgłoszenia kierowców dotyczyły jej.
Jak tłumaczyła, wjechała na zakopiankę w Pcimiu. "Po drodze zorientowała się, że jedzie pod prąd i zjechała na najbliższym zjeździe (w Stróży), skąd kontynuowała jazdę już prawidłowo. Kobieta była trzeźwa. Została ukarana mandatem karnym w wysokości 2 tys. zł. i 15 punktami karnymi" — czytamy.

Co zrobić, gdy wjedziemy pod prąd?

Przy okazji tego zdarzenia policja przypomina, jak należy się zachować po wjechaniu na jezdnię pod prąd:
  • zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu, najlepiej na pasie awaryjnym i włącz światła awaryjne;
  • opuść pojazd z zachowaniem szczególnej ostrożności – jeśli to możliwe schroń się za barierą ochronną;
  • powiadom służby drogowe lub policję – pomogą ci wydostać się z pułapki.
Autor MĆw
MĆw

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!