Ten jeden OPP złapał go aż 17 razy. Łącznie dostał 89 punktów karnych

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • OPP (odcinkowy pomiar prędkości) jest skutecznym narzędziem do wykrywania kierowców przekraczających prędkość.
  • 30-letni kierowca z Rudy Śląskiej został ukarany 17 razy za przekroczenie prędkości, otrzymując 89 punktów karnych i mandaty na łączną kwotę 5700 zł.
  • W ciągu roku na Drogowej Trasie Średnicowej doszło do wielu wykroczeń, co skutkowało utratą prawa jazdy przez kierowcę.
  • W województwie śląskim od początku 2024 roku zarejestrowano 118 wypadków drogowych związanych z niedostosowaniem prędkości.
  • Policja podkreśla znaczenie przestrzegania ograniczeń prędkości dla bezpieczeństwa na drogach.
  • Za łamanie przepisów na OPP pewien 30-latek dostał mandaty na łączną kwotę 5700 zł
  • Wyjaśniamy, co to jest i jak działa odcinkowy pomiar prędkości
Od początku 2024 r. w województwie śląskim z tego powodu doszło do 118 wypadków drogowych, w których zginęło 15 osób, a 159 zostało rannych. Przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. W tym samym czasie śląscy policjanci zatrzymali prawie 4700 uprawnień do kierowania pojazdami, w tym 940 za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km na godz. Jednym z najskuteczniejszych narzędzi do łapania kierowców jadących z niedozwoloną prędkością jest OPP.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
OPP to skrót od "odcinkowego pomiaru prędkości". Jego działanie jest niezmiernie proste. Na początku i na końcu OPP znajdują się kamery, które rejestrują czas wjazdu i wyjazdu ze strefy każdego kierowcy. Następnie system oblicza jego średnią prędkość. Jeżeli jest wyższa od dozwolonej, zaczyna się procedura prowadząca do ukarania za to wykroczenie. A kary potrafią być bardzo dotkliwe — i słusznie, bo dwa przykłady ze Śląska pokazują notoryczne lekceważenie bezpieczeństwa i prawa.

Odcinkowy pomiar prędkości: 17 razy złamał przepis w tym samym miejscu

Pewien 44-letni mieszkaniec Gliwic w ciągu zaledwie 12 tygodni aż 10 razy przekroczył dozwoloną prędkość — i to wszystko na tym samym OPP na ulicy Gliwickiej w Mikołowie. 44-latek popełnił jeszcze dwa inne wykroczenia. W sumie dostał 51 punktów karnych i mandaty łącznie na 3600 zł, tracąc przy tym prawo jazdy.
Niestety, znalazł się kierowca, który jeszcze więcej razy przekraczał prędkość na OPP.
Okazał się nim 30-latek z Rudy Śląskiej: w ciągu roku aż 17 razy przekroczył dozwoloną prędkość na Drogowej Trasie Średnicowej. Za popełnione wykroczenia został ukarany 89 punktami karnymi i mandatami na łączną kwotę 5700 zł. 30-letni kierowca stracił również prawo jazdy.
Jednocześnie śląska policja przypomina, że "znaki ograniczające prędkość nie zostały ustawione w danych miejscach przypadkowo. Gdy wystąpi nieprzewidziana sytuacja na drodze, nasze szanse na właściwą reakcję maleją proporcjonalnie do prędkości, z jaką jedziemy".

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!