• Kierowcy elektryków w Norwegii tracą powoli swoje przywileje. W tym kraju pojazdów z napędem elektrycznym nie trzeba już promować
  • Zarząd dróg w Oslo podjął decyzję o przemodelowaniu ruchu. Z buspasów na trzech kluczowych odcinkach znikną auta elektryczne, które opóźniały transport publiczny
  • Co zaskakujące, zamiast użytkowników elektryków na buspasy zostaną zaproszeni inni kierowcy. Według wyliczeń ta decyzja ma być korzystna dla lokalnej gospodarki

Norwegia, kraj znany z proekologicznej polityki, podjęła niespodziewaną decyzję o zmianie ruchu na drogach wokół stolicy – Oslo. Największa nowość? Jak informuje norweski dziennik "Verdens Gang", kierowcy samochodów elektrycznych nie mogą już korzystać z buspasów, bo ten model przestał być efektywny i powodował opóźnienia transportu publicznego. Autobusy zostają, a niedługo dołączą do nich nietypowe pojazdy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Tiry na buspasy! Nowa organizacja ruchu w stolicy Norwegii

Norweskie władze postanowiły przemodelować ruch na trzech kluczowych odcinkach drogowych: E18 z Asker do Sandvika, E6 z Hvam do Tangerud oraz E6 z Taraldrud do Klemetsrud. Na tych trasach znajdują się buspasy, które dotychczas były dostępne dla pojazdów komunikacji publicznej i samochodów elektrycznych. Teraz jednak, w ramach nowych regulacji, samochody na prąd zostaną z nich wykluczone, a ich miejsce zajmą... ciężarówki o dmc powyżej 7,5 tony!

Skąd taka decyzja? Badania wykazały, że wpuszczenie ciężkiego transportu na buspasy wokół Oslo przyniesie wymierne korzyści dla lokalnej gospodarki. Może to przyczynić się do zmniejszenia opóźnień w dostawach, redukcji kosztów paliwa oraz stresu towarzyszącego codziennej pracy kierowców. Dodatkowo ułatwi to tranzytowy transport towarów przez Oslo, szczególnie dla ciężarówek zmierzających na północ – czytamy w norweskim dzienniku "VG".

Ciężarówki na buspasach mają przynieść korzyści norweskiej gospodarce Foto: Canetti / Shutterstock
Ciężarówki na buspasach mają przynieść korzyści norweskiej gospodarce

Ciężarówki na buspasach. Czy to będzie nowy trend?

Warto podkreślić, że zmiany, o których mowa, obejmują na razie tylko wspomniane trzy odcinki dróg wokół Oslo. Nowe regulacje zaczną obowiązywać już wkrótce. Oczywiście wymaga to uprzedniego przearanżowania infrastruktury drogowej – trzeba, chociażby, zamontować nowe oznakowanie.

Czy to oznacza, że zamiast polityki ekologicznej Norwegia stawia teraz na korzyści gospodarcze? Niezupełnie. W tym kraju samochody elektryczne są już tak popularne, że nie trzeba dłużej promować ich zakupu, oferując kierowcom przywileje. Inna rzecz to fakt, że te benefity w końcu doprowadziły do utrudnień w ruchu, dlatego teraz na norweskich buspasach zobaczymy ciężarówki. Dobra zmiana?