Co prawda jest to jeszcze model koncepcyjny, ale już niemal w produkcyjnej wersji, zatem śmiało można powiedzieć, że nowy SUV będzie zwracał uwagę na ulicy. Od razu tłumaczę, że nazwa XM, znana bardziej z Citroenów, nie ma żadnego nawiązania do Francuzów. Symbol "X" od dawna jest używany do nazywania SUV-ów BMW, a "M"... Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, jak ważna jest to litera dla Bawarczyków.

BMW XM - nic dziwniejszego dziś nie zobaczysz

Patrząc jednak na wygląd BMW XM, można dojść do wniosku, że ta nazwa idealnie wpasowuje się w całokształt. Nadwozie na pewno będzie miało swoich fanów i pewnie tak samo dużo krytyków. Nerki w tym aucie są jeszcze większe niż w jakimkolwiek innym BMW, wyglądają, jakby miały wciągnąć każdego, kto mu stanie na drodze. Bok z opadającą linią dachu i idącą ku górze dolną linią szyb nadają dynamiki. Od razu też widać, że ten samochód będzie ogromny, już na zdjęciach jest duży. Tak samo jak koła, które mają 23 cale i nie wydają się za duże. Tył zupełnie nie odstaje od reszty, ma "zawinięte" tylne lampy i dwa loga BMW w górnych narożnikach szyb. Trochę przypominają naklejki, które z uwielbieniem przyklejali młodzi adepci tuningu w latach 90. Oficjalnie mają nawiązywać do historycznego BMW M1, gdzie na tylnej klapie były dwa znaczki w narożnikach.

We wnętrzu XM też się sporo dzieje. Jest co prawda spokojniejsze, choć tylny rząd siedzeń bardziej przypomina wnętrze klubu niż samochód. Przód natomiast wydaje się dość spokojny, oczywiście na tle reszty auta. Dominują tu jednak ekrany, metal, skóra i inne drogo wyglądające tkaniny.

BMW XM - najmocniejszy model marki

Można spokojnie uznać, że auto ma być naj. Dlatego napęd także jest potężny. Pod maską pracuje silnik V8 wraz z motorem elektrycznym, które razem dają 750 KM oraz 1000 Nm momentu obrotowego. To czyni z tego auta najmocniejszy wóz w historii marki, a jednocześnie jest to drugi samochód samodzielnie stworzony przez dział M. Pierwszym było BMW M1. Nie ma też co się spodziewać innych wersji silnikowych, bowiem Niemcy od razu przyznali, że taki zestaw będzie jedyną opcją. Osiągi pozostają tajemnicą, choć można się spodziewać, że będzie szybko, nawet jak na tak ogromny samochód. Hybryda ma być w stanie przejechać na samym prądzie 80 km.

BMW XM - premiera za rok

Debiut auta został zapowiedziany na koniec 2022 r., zatem nie mamy wątpliwości co do tego, że stylistyka samochodu nie zmieni się znacząco. BMW XM ma konkurować z najbardziej luksusowymi i najmocniejszymi SUV-ami ze stajni Lamborghini, Bentleya, czy Porsche. Czy będzie sukcesem? Na pewno znajdą się chętni na zakup tego kolosa.