• Z okazji salonu Auto China w Szanghaju Brytyjczycy przygotowali trzy unikalne wersje swoich ultraluksusowych modeli
  • By sprostać wymaganiom chińskich krezusów Rolls-Royce sięgnął po motywy dekoracyjne inspirowane erupcją wulkanu i panoramą wieżowców

Chiny pod względem liczby krezusów mogą już konkurować tylko ze Stanami Zjednoczonymi, nie dziwne więc, że to właśnie tamtejszy rynek jest oczkiem w głowie wielu producentów dóbr luksusowych, w tym koncernów samochodowych. Rolls-Royce nie mógł więc przegapić okazji, by na odbywającym się właśnie w Szanghaju salonie samochodowym Auto China pochwalić się tym, czym marka słynie niemal od swojego powstania, czyli zdolnością realizowania nawet najbardziej wyjątkowych życzeń klientów. Specjalnie na tą największą w Chinach imprezę motoryzacyjną Brytyjczycy przygotowali trzy unikalne wersje swoich ultraluksusowych modeli.

Rolls-Royce Ghost Extended – miejskie sanktuarium

Wersja Ghosta z wydłużonym rozstawem osi zadebiutowała w 2020 roku i została bardzo dobrze przyjęta na rynku chińskim. Model pokazany z okazji Auto China koncentruje się na materialnej substancji i podkreśla „osobisty wyraz luksusu”. Jego nadwozie wykończone jest w kolorach kolorach Gunmetal i Jubilee Silver z charakterystycznym limonkowym paskiem wzdłuż linii bocznej i na kołach, co ma nawiązywać do neonów świecących nocą na ulicach Szanghaju.

We wnętrzu zastosowano również dwutonową kolorystykę Navy Blue i Cashmere Grey tworzącą wyjątkowe wrażenie niezależnie od tego, czy samochód prowadzony jest samodzielnie czy przez szofera. Fotele Serenity z oparciami na łydki wzorowane są na rozwiązaniach stosowanych w prywatnych odrzutowcach. Na tapicerce znajdziemy także przeszycia w kolorze limonkowej zieleni, podobnie zresztą jak w przedziale bagażowym, gdzie umieszczono wykonany na zamówienie zestaw ekskluzywnych materiałowo-skórzanych toreb.

Rolls-Royce Cullinan Black Badge – klasa połowy wieku

Najbardziej luksusowy SUV świata przykuwa wzrok odważną, miętową kolorystyką nadwozia określaną jako Segano Green. Jego projektanci powołują się na barwy stosowane w słynnych artefaktach z połowy XX wieku, takich jak gitara Fender Stratocaster czy fotel bujany Eames i przy okazji udowadniają że słynna seria Black Badge często zamawiana jest w lakierach znacznie odbiegających od klasycznej czerni. Czarne akcenty znajdziemy za to we wnętrzu utrzymanym w jasnej tonacji Serenity Green z wstawkami z włókna technicznego.

Rolls-Royce Wraith Black Badge – eksplozja popu

W przypadku najmocniejszego Rolls-Royce’a, jaki kiedykolwiek został wyprodukowany – Wraitha Black Badge, zespół projektantów, inżynierów i rzemieślników działu personalizacji zainspirował się niecodziennym użyciem kolorów. Nadwozie pokryte lakierami GT Blue i Arctic White ma ręcznie malowaną wzdłuż całego boku linię w kolorze Koi Red ze specjalnym motywem wzorowanym „erupcją wulkanu na tle groźnego, błękitnego nieba”. Przebłyski czerwieni Koi widać także na elementach wykończenia wnętrza, w tym na podsufitce Starlight, wstawkach w tapicerce i przeszyciach foteli oraz kokpitu. Geometryczny, ręcznie malowany wzór widoczny na panelu deski rozdzielczej inspirowany był ponoć oświetlonymi nocą oknami wieżowców.

Wszystkie te „zachcianki” możecie podziwiać w galerii.