W dwóch poprzednich edycjach raportu dotyczącego przygotowania poszczególnych krajów do elektromobilności – EV Readiness Index – Polska zajmowała ostatnie miejsce na 22 państwa, w których prowadzono badanie. Tegoroczny raport obejmuje aż 46 krajów i tym razem nie jesteśmy już najgorsi. Czego nam brakuje, żeby móc w większym stopniu przestawić się na transport bezemisyjny?
Yuliia Ozeran / Shutterstock
Infrastruktura do ładowania aut elektrycznych nie jest naszą najmocniejszą stroną, ale są dziedziny, w których wypadamy jeszcze gorzej
Wcześniej Polska zajmowała ostatnie miejsce w tym rankingu, jednakże w tegorocznej edycji zajęła lepszą pozycję
46 krajów zostało ocenionych na podstawie gotowości do przyjęcia pojazdów elektrycznych
Polska wciąż wśród państw najgorzej przygotowanych do przejścia na elektromobilność. Ile zabrakło do awansu do wyższej grupy?
Wcześniejsze edycje raportu EV Readiness Index, które w ubiegłych latach prezentowaliśmy na łamach Auto Świata, opracowywane były przez ekspertów firmę LeasePlan – działającego w kilkudziesięciu krajach świata dostawcy usług leasingu, wynajmu i zarządzania flotami pojazdów. Tym razem mamy do czynienia z raportem sygnowanym przez firmę Ayvens, która powstała (a w zasadzie wciąż powstaje) w wyniku połączenia ALD Automotive i LeasePlan, i teraz jest to raport Mobility Guide 2023.
W porównaniu z poprzednimi edycjami zwiększyła się znacznie liczba analizowanych rynków – tym razem zbadano gotowość 46 krajów do przyjęcia pojazdów elektrycznych. Określano ją na podstawie takich kryteriów jak m.in. oferta i udział aut elektrycznych w rynku, stan infrastruktury potrzebnej do ładowania aut elektrycznych, zachęty i dotacje ze strony państw, całkowite koszty posiadania pojazdów elektrycznych i samochodów z silnikiem spalinowym (TCO – skrót od ang. Total Cost of Ownership). W raporcie uwzględniono tym razem też to, w jakim stopniu energia elektryczna wykorzystywana do ładowania aut pochodzi ze źródeł odnawialnych oraz jakie emisje dwutlenku węgla towarzyszą produkcji energii. To ostatnie kryterium jest o tyle ważne, że pozytywny wpływ przejścia na elektromobilność zależy także od tzw. miksu energetycznego w konkretnym kraju. W Polsce, gdzie mimo zmian na lepsze, prąd w znacznej mierze wciąż pochodzi z elektrowni opalanych węglem, zyski dla środowiska wynikające z wymiany aut spalinowych na elektryczne będą znacząco niższe niż np. w Skandynawii, gdzie udział źródeł odnawialnych jest dużo wyższy niż u nas, czy Francji, w której znaczna część energii pochodzi z elektrowni atomowych.
Nie ma alternatywy dla elektromobilności?
W podsumowaniu całego raportu jego twórcy dochodzą do wniosku, że przejście z motoryzacji spalinowej na elektromobilność ma być procesem nieuniknionym, czego dowodzą m.in. wzrost sprzedaży aut elektrycznych i niższe całkowite koszty posiadania takich pojazdów.
Wyniki naszego badania z tego roku są szczególnie interesujące w świetle znaczącego wzrostu sprzedaży pojazdów elektrycznych na świecie, który przyspieszył w 2022 i w pierwszej połowie 2023 r. Chociaż nadal istnieją pewne bariery, coraz więcej firm decyduje się nie czekać i już teraz z powodzeniem inwestuje w elektromobilność, przecierając tym samym drogę dla innych firm. Teraz pytanie nie dotyczy już czy nastąpi elektryfikacja, lecz jak szybko, zwłaszcza że branża stoi przed wieloma wyzwaniami, takimi jak szybka ewolucja technologiczna i rosnące koszty energii. Wyniki Mobility Guide ukazują pozytywny trend w kierunku poprawy efektywności ekonomicznej pojazdów elektrycznych w kilku krajach, w tym Polsce, Hiszpanii, Belgii, Irlandii i Włoszech. Obniżenie całkowitych kosztów eksploatacji pojazdów elektrycznych (TCO) sprawia, że stają się one coraz atrakcyjniejszą alternatywną dla samochodów spalinowych
– skomentował wyniki badania Maciej Arwaj, Dyrektor handlowy ALD Automotive/LeasePlan w Polsce.
Jak Polska wypada na tle innych krajów?
Autorzy raportu podzielili badane kraje na trzy kategorie w kwestii gotowości do przejścia na elektromobilność: "zaawansowane", "rozwijające się" i "wschodzące". A 11 spośród 46 analizowanych krajów uzyskało najwyższą notę, czyli miano kraju "zaawansowanego". Jak się można spodziewać, Polski w tej grupie nie ma, są za to Norwegia, Austria i Holandia (to skład podium), ale też Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Luksemburg, Szwecja i Wielka Brytania.
Mobility Guide 2023Ayvens
Niestety, nie załapaliśmy się też do grupy 9 krajów "rozwijających się" (Grecja, Węgry, Irlandia, Włochy, Japonia, Portugalia, Hiszpania, Szwajcaria i Tajlandia), czyli takich, które nie tylko notują szybkie postępy, ale też są już mocno zaawansowane w procesie transformacji. Jak można się było spodziewać, nasz kraj trafił do ostatniej, najbardziej licznej grupy krajów, które z elektromobilnością są wciąż na bakier. Nazwano ją eufemistycznie grupą krajów "wschodzących", czyli takich, w przypadku których potencjał poprawy jest olbrzymi. Na pocieszenie, nie jesteśmy w tej grupie ostatni, tak jak bywaliśmy klasyfikowani w raportach z ubiegłych lat, ale też w zestawieniu pojawiło się sporo nowych państw.
Elektromobilność w Polsce: lepiej niż w Meksyku, gorzej niż w Tajlandii
Według metodologii zastosowanej przez twórców raportu Ayvens Polska uzyskała 39 na 100 możliwych punktów. Dla porównania Norwegia ma ich 81, a Niemcy 60. W tej samej kategorii co Polska znalazły się także m.in.: Australia, Bułgaria, Brazylia, Chile, Chorwacja, Czechy, Kanada, Kolumbia, Estonia, Indie, Łotwa, Litwa, Malezja, Słowacja, Słowenia, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Stany Zjednoczone. Spośród nich wynik gorszy niż ten, który uzyskała w najnowszej edycji Polska, miały m.in. Australia (34/100 punktów.), Brazylia (21/100), Bułgaria (27/100), Kanada (34/100), Chile (21/100). Kolumbia (26/100), Chorwacja (28/100), Czechy (29/100), Estonia (26/100), Indie (23/100), Malezja (11/100), Meksyk (20/100).
Do awansu zabrakło jednego punktu
Ocena Polski w rankingu poprawiła się względem ostatnich lat m.in. dzięki wzrostowi sprzedaży aut elektrycznych, a także wskaźnikowi TCO, który okazał się – zdaniem twórców raportu – na naszym rynku nieco lepszy dla aut elektrycznych niż dla samochodów z napędem spalinowym. W pierwszej z tych dziedzin Polska uzyskała 9 na 25 możliwych punktów, w drugiej aż 13 na 15 punktów. Twórcy raportu stosunkowo nisko ocenili poziom rządowych zachęt do przejścia na elektromobilność (4/20), stan infrastruktury (6/20), ale stanowczo najgorzej wypadliśmy w kwestii wpływu produkcji energii na emisję dwutlenku węgla – przy polskim miksie energetycznym nasz wynik to 0/5 punktów. To pokrywa się z innymi raportami, według których energia elektryczna w Polsce, mimo rosnącego udziału energetyki odnawialnej, wciąż należy do "najbrudniejszych" w Europie. Mimo wszystko, do przejścia o poziom wyżej, czyli do grona krajów "rozwijające się" zabrakło nam niewiele, bo tylko 1 punkt.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.