To nie jest jeszcze pełnoprawny lifting, jednak Włosi w końcu usunęli większość niedociągnięć, za które krytykowaliśmy Stelvio (Giulię zresztą też). Tak powinno być od samego początku, a ci, którzy kupili Stelvio wcześniej, mogą... zazdrościć.
Wiecie, dlaczego kierowcy nowych modeli Alfy Romeo nie pozdrawiają się na drodze? Bo albo są zajęci grzebaniem w zagmatwanym menu multimediów, albo rozpamiętują, że zapłacili niemałe pieniądze za auto, które nie dość, że mogłoby być ciut lepiej wyciszone, to na dodatek powinno być nieco staranniej zmontowane... Ale z tym od teraz koniec i wszyscy „alfisti” z szerokim uśmiechem na ustach znów będą mogli zacząć do siebie machać, bo wersje od roku modelowego 2020 wzwyż zostały poprawione. A nie dało się tak od razu?
Włosi odrobili więc lekcje. Co zmienili? Po pierwsze: multimedia. Teraz dostępny jest już tylko ekran (dotykowy!) o przekątnej 8,8 cala, na dodatek wyposażony w nowszy i bardziej intuicyjny system operacyjny. Wygląd menu można konfigurować (tzw. widżety), pojawiły się też nowe funkcje i systemy asystujące, w tym m.in.: możliwość półautonomicznej jazdy (np. w korku; sprzężona z adaptacyjnym tempomatem), asystent pasa wyposażony w funkcję korygowania toru jazdy (wcześniej – tylko brzęczyk) oraz rozpoznawanie znaków (jeśli kierowca sobie tego zażyczy, tempomat dopasuje prędkość do znaku). Na minus: multimedia chwilami potrafią się lekko „przyciąć”, do tego np. kamera cofania mogłaby mieć nieco lepszą rozdzielczość.
Po drugie: dobór materiałów i wykonanie. Wnętrze zyskało kilka ciekawych smaczków (np. włoska flaga przy lewarku, indukcyjna ładowarka do smartfonów; swoją drogą – kto wpadł na pomysł, by w testowym egzemplarzu jej nie dawać?!), ale – i to najważniejsze – jest teraz ciut lepiej wykończone. I wreszcie, po trzecie: wygłuszenie. Do 140 km/h włącznie jest tak cicho i spokojnie, że łatwo byłoby za kółkiem zasnąć... Nie lubię nadużywać słowa „premium”, ale tak blisko tego terminu Alfa Romeo jeszcze do tej pory nie była. Dodatkowo w Veloce dostajemy znakomite sportowe fotele z elektryczną regulacją, choć brakuje np. czujników systemu bezkluczykowego w tylnych drzwiach (są tylko z przodu). Szkoda.
Ogólnie nie jestem miłośnikiem usportowionych SUV-ów, ale Stelvio znakomicie ukrywa swoje gabaryty, na dodatek da się w nim usiąść – jak na SUV-a – bardzo nisko. Auto jest dobrze wyważone, co oznacza, że przednia oś idealnie podąża za kierownicą i praktycznie nie wykazuje tendencji do podsterowności. Napęd 4x4 (jedyny dostępny z dieslem 2.2/210 KM; w opcji z blokadą tylnego dyfra – mechanizm typu LSD) nie służy raczej do jazdy w terenie – jego rola to poprawa trakcji na starcie (choć do obiecanego czasu rozpędzania od 0 do 100 km/h trochę zabrakło: 7,1 wobec deklarowanych 6,6 s).
Alfa Romeo Stelvio - SUV, który jeździ jak... nie-SUV
Gdy to możliwe, napęd preferuje tylną oś, co przekłada się na sportowe wrażenia podczas pokonywania łuków. Aby dobrze się bawić, trzeba jednak pokrętło wyboru trybu ustawić na „D” (Dynamic), bo w trybie „N” (Normal) auto okazuje się raczej spokojne. Chwilami aż za bardzo, zwłaszcza że Stelvio z takim pakietem stylistycznym skutecznie budzi w innych kierowcach demona każącego ścigać się z Alfą Romeo spod każdych świateł. Aktywne zawieszenie w większości sytuacji najlepiej sprawdza się w trybie „Soft”, bo po usztywnieniu zaczyna mocno przenosić poprzeczne nierówności.
Jedyna dostępna skrzynia biegów to „automat” 8b firmy ZF z funkcją „żeglowana” – znakomity, choć gdy jest zimny, zmienia przełożenia dość wyczuwalnie (zjawisko znane też z samochodów innych marek korzystających z tej przekładni). Spalanie? Na naszym odcinku testowym wyniosło 7,6 l, zaś w zakorkowanym mieście – 9,8 l/100 km. Dobry wynik jak na sporego SUV-a z napędem 4x4.
Alfa Romeo Stelvio - to nam się podoba
Własności jezdne: zestrojenie zawieszenia i układu kierowniczego, poprawione wnętrze, stylistyka.
Alfa Romeo Stelvio - to nam się nie podoba
Niedostępne Reflektory LED, trochę za ospała reakcja na gaz w trybie „N”, osiągi nieco gorsze od deklarowanych.
Alfa Romeo Stelvio - naszym zdaniem
Zanim na rynku pojawiło się Stelvio, SUV-y dające coś w rodzaju sportowej zabawy za kółkiem można było policzyć na palcach jednej ręki. Porsche Macan? Na pewno. Audi SQ5? Może, ale tu już trochę czuć masę. Bez dwóch zdań: Stelvio to pod względem prowadzenia absolutny top w segmencie, a teraz – gdy poprawiono m.in. multimedia – już praktycznie nie ma się do czego przyczepić. I ten napęd preferujący tylną oś... Perfetto!
Alfa Romeo Stelvio – wyniki testu
Przyspieszenie 0-50 km/h
2,5
0-100 km/h
7,1
0-130 km/h
12,1
Czas rozpędzania 60-100 km/h
4,2
80-120 km/h
5,5
Masa rzeczywista/ładowność
1806/524
Rozdział masy (przód/tył)
52/48 proc.
Śr. zawracania (lewo/prawo)
12,4/12,3 m
Hamow. ze 100 km/h zimne
35,2 m
gorące
35,7 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h
56 dB (A)
przy 100 km/h
62 dB (A)
przy 130 km/h
66 dB (A)
Średnie zużycie testowe (ON)
7,6 l/100 km
Zasięg teoretyczny
763 km
Alfa Romeo Stelvio – dane fabryczne
Silnik: typ/cylindry/zawory
t.diesel/R4/16
Ustawienie silnika
wzdłużnie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu
common rail/pasek
Pojemność skokowa (cm3)
2143
Moc maks. (KM/obr./min)
210/3750
Maks. mom. (Nm/obr./min)
470/1750
Skrzynia biegów/napęd
aut. 8/4x4
0-100 km/h (s)/v maks. (km/h)
6,6/215
Śr. spalanie WLTP (l/100 km)
5,6
Emisja CO2 (g/km)
146
Masa przyczepy z hamulcem/bez (kg)
750/2300
Poj. bagażnika/zb. paliwa (l)
525-1600/58
Marka i model opon test. auta
Michelin Latitude Sport 3
Rozmiar opon
255/45 R 20
Alfa Romeo Stelvio – wyposażenie
Wersja
Veloce
Klimatyzacja aut. 2-strefowa
S
System multimedialny/nawigacja
S/S
Czujniki park./el. dach szklany
S/7500 zł
Kluczyk zbliż./ładowarka indukcyjna
S/1200 zł
Deska rozdz. obszyta skórą
5000 zł
Alufelgi 19-/20-calowe
S/4500 zł
Adaptacyjne zawieszenie Alfa Active Suspension
5000 zł
Alfa Romeo Stelvio – ceny i gwarancje
Cena podst. wersji silnikowej
230 000 zł
Gwarancja mech./perforacyjna
2 lata/8 lat
Przeglądy
co 20 tys. km/rok
Cena testowanego auta
292 480 zł
1/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
W wyglądzie Stelvio nie było za bardzo co poprawiać. Testowe Veloce wygląda rasowo, m.in. dzięki opcjonalnym felgom (20 cali!) – bazowe Stelvio mają dość małe koła. Minus to brak reflektorów full LED – tylko biksenony.
2/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Wersja Veloce wygląda naprawdę bojowo. A pod maską... czterocylindrowy „klekot”. Tyle że dość szybki.
20-calowe opcjonalne felgi prezentują się efektownie. Spod nich wyzierają lakierowane na żółto zaciski...
5/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Giulii w wersji kombi nie ma i nie będzie, jak ktoś chce nową Alfę Romeo w wersji 5d, ten musi sięgnąć po Stelvio.
6/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Tylna szyba jest dość mała, na szczęście podczas manewrowania można wesprzeć się kamerą o... zaskakująco kiepskiej rozdzielczości.
7/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Ceny wersji Veloce z dieslem 2.2 startują od 230 tys. zł, choć cennik na stronie importera podaje 233 tys. zł.
8/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Hamulce są wręcz fenomenalne: auto zatrzymuje się po 35,7 m ze 100 km/h na rozgrzanych tarczach!
9/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Czarne końcówki dobrze komponują się z imitacją dyfuzora.
10/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Standardowo Veloce ma felgi w rozmiarze 19 cali, testówka miała obręcze o cal większe.
11/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Analogowe zegary – lubimy to. Kokpit to trochę taki miks tego co najlepsze w Audi i BMW. Nowa kierownica i znany układ kierowniczy z krótkim przełożeniem. Elektrycznie sterowane fotele z regulacją długości siedziska.
12/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Solidna ilość miejsca w obu rzędach, choć z tyłu może przeszkadzać tunel. Wygodnie na dłuższą metę będzie w Stelvio maksymalnie czterem osobom.
13/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Fabryczna rozpórka – świetnie! Diesel 2.2 rozwija 210 KM i 470 Nm momentu, ale pomiary wykazały, że nie jest tak żwawy, jak obiecuje producent.
14/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Przycisk do włączania silnika na kole kierownicy.
15/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Duże łopatki do zmiany biegów wykonano nie z taniego plastiku (pozdrawiamy Grupę VAG), ale z miłego w dotyku aluminium. Nie obracają się jednak one wraz z kierownicą, co dla części osób może być wadą.
16/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
W ramach modernizacji zmieniono nieco lewarek, pojawiła się włoska flaga.
17/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Soft, czyli tryb najlepszy w 98 proc. przypadków. Sportowe nastawy zawieszenia okazują się za twarde do normalnej jazdy po (dziurawych) ulicach.
18/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Poprzez nowy ekran dotykowy sterujemy wszystkimi funkcjami auta. Układ menu można dopasować do własnych preferencji. System potrafi lekko zwolnić
19/19Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Alfa Romeo Stelvio 2.2 Veloce
Tzw. sportowe wskaźniki znajdziemy też np. w BMW. Choć trudno w to uwierzyć, to wcześniej układ rozpoznawania znaków nie był dostępny. Teraz może być łączony z tempomatem – auto samo dopasuje prędkość.