Logo

Ford Fiesta ST idzie jak zły, czyni dobro

Błażej Buliński
Błażej Buliński
  • Czasy, kiedy można było kupić Fiestę ST za 80-90 tys. zł niestety już minęły, ale hothatch Forda i tak jest tańszy od rywali
  • W teście sprawdziliśmy, czy Fiesta ST rzeczywiście rozpędza się 0-100 km/h tak dobrze, jak podaje Ford
  • Przy okazji liftingu silnik zyskał 30 Nm. Czy to nie przerasta opon i opcjonalnej "szpery"?
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu
Rasowy mały hot hatch za mniej niż 100 000 zł? Tylko z drugiej ręki. Nowe 200-konne modele segmentu B nie dość, że są coraz rzadszym gatunkiem, to do tego cenowo wjechały w obszary niedawno zarezerwowane dla szybkich kompaktów. Ford Fiesta ST po face liftingu nie jest tu wyjątkiem (od 116 400 zł), ale przynajmniej kosztuje o 10-12 tys. zł mniej niż bezpośredni rywale – VW Polo GTI i Hyundai i20 N. A jeśli chodzi o przelicznik frajda/cena, to gra w czołówce całego rynku.
Autor Błażej Buliński
Błażej Buliński

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu