• Hyundai Kona Electric podczas testu na torze Lausitzring na jednym ładowaniu akumulatora pokonał aż 1026 km!
  • Dzięki osiągniętemu wynikowi udało się pobić rekord, jaki dwa lata temu uzyskała Tesla Model 3 Long Range - wówczas na jednym ładowaniu przejechano 1001 km
  • Podczas naszego testu udział wzięły trzy Kony Electric z silnikiem o mocy 204 KM i z akumulatorem o pojemności 64 kWh

Z rekordami jest pewien problem. Zazwyczaj trzeba być choć trochę szalonym żeby je ustanawiać. A następnie pojawiają się kolejni szaleni śmiałkowie, którzy chcą pobić ten rekord, i tak dalej, i tak dalej… Są oczywiście i takie rekordy, które przetrwały dziesiątki lat. Są i takie, które zostały ustanowione dzięki stosowaniu nielegalnych wspomagaczy, ale nie będziemy się nad tym zbytnio rozwodzić.

Środki dopingujące stosowane podczas naszych testów są w pełni legalne, bo są to benzyna, olej napędowy, a w ostatnim czasie coraz częściej do głosu dochodzi także prąd. Tym razem skupimy się na tym ostatnim dopalaczu żeby przekonać się, jak dużo można przejechać kiedy ma się akumulatory naładowane w 100 proc.

Właśnie taki rekord udało się pobić przy wykorzystaniu Tesli Model 3. Niemiecka wypożyczalnia aut elektrycznych Next Move – a zatem ludzie, którzy mają na co dzień do czynienia z pojazdami elektrycznymi i świetnie się na nich znają – na torze Lausitzring na jednym ładowaniu akumulatorów pokonali takim samochodem dystans 1001 km! To był wówczas rekord świata.

Tesla biła rekord bezzałogowo

Mały haczyk – samochód jechał bezzałogowo w autonomicznym trybie z włączonym autopilotem. Taki egzemplarz z akumulatorem o pojemności 75 kWh (Model 3 Long Range) osiągnął zasięg większy o 23 km niż jadący w tym samym czasie identyczny Model 3 z kierowcą na pokładzie. Średnie tempo przejazdu było mniejsze niż 40 km/h.

Rozumiemy, że takie bicie rekordów nie ma wiele związku z życiem codziennym. Niemniej jednak rekordy są do pobicia. Dlatego teraz, dwa lata po osiągnięciu Tesli, Hyundai wraz z nami spotkał się na torze Lausitzring z trzema w pełni naładowanymi Konami Electric. Każdy z samochodów ma akumulatory o pojemności 64 kWh i silnik o mocy 204 KM.

Hyundai Kona Electric – trzy egzemplarze w teście

Czerwonym samochodem podróżowała nasza ekipa, natomiast dwoma niebieskimi kierowcy Hyundaia. Jak już wspomnieliśmy na początku, celem testu było osiągnięcie jak największego zasięgu przy w pełni naładowanych akumulatorach.

Eksperci Dekry sprawdzili stan wszystkich samochodów biorących udział w sprawdzianie, skontrolowali poziom naładowania akumulatorów, a następnie zaplombowali pojazdy. Każdy zespół mógł korzystać z dowolnej liczby kierowców. Można było jeździć w godzinach 8.00-23:00, pokonując okrążenia toru Lausitzring o długości 3282 metry każde.

Hyundai Kona Electric – trzy dni jazdy

W efekcie jazda trwała 3 dni. Pomimo niewielkiego tempa nie był to przyjemny spacerek. Pamiętajcie, że test odbywał się przy wyłączonym radiu oraz bez klimatyzacji i przy zamkniętych oknach, aby nie zwiększać oporu powietrza. Jechaliśmy tak w upale okrążenie za okrążeniem, czasami z włączonym tempomatem, a innym razem z precyzyjnym wciskaniem pedału gazu przez kierowcę.

Według zapewnień producenta Kona Electric z ustawionym trybem Eco powinna pokonać 484 km. Zasięg zgodny z normą WLTP. Podczas testu elektrycznej Kony udało nam się kiedyś uzyska 613 km. Wówczas jazda odbywała się częściowo autostradą, ale nie przekraczając prędkości 100 km/h.

Hyundai Kona Electric – a jednak się udało

Eksperci od elektrycznych samochodów twierdzą, że w przypadku tego pojazdu więcej nie da się przejechać. No, chyba że się nastawiamy na rekord i jedziemy wyjątkowo ekonomicznie, tak jak my podczas sprawdzianu na torze.

Już na początku testu rzecznik prasowy Hyundaia Bernhard Voss stwierdził – Wasz zespół jedzie szybciej od naszego, nie uda wam się pobić rekordu. Drugiego dnia już trochę bardziej potulnie – Nie jestem pewien czy to ma szansę się udać. Wreszcie trzeciego dnia euforia – Wszystkie trzy samochody pokonały już 1000 km.

Nasz zespół przy jednym ładowaniu akumulatora pokonał aż 1026 km. Tym samym pobity został rekord ustanowiony przez Teslę. Kto następny…

Hyundai Kona Electric – nasza opinia

Czy bicie takiego rekordu ma przełożenie na codzienną jazdę? A czy bicie rekordu szybkości przekłada się na codzienną jazdę? A jednak takie próby są powszechne. Wiadomo, że na co dzień nikt nie będzie jeździł elektrycznym autem w taki sposób, jak my na torze Lausitzring, ale sprawdzian pokazuje, jaki potencjał drzemie w elektromobilności. Ważne jest również to, że rekord został pobity popularnym autem, którego koszty zakupu nie powinny zrujnować domowego budżetu.

Hyundai Kona Electric – dane techniczne

Rodzaj silnika elektryczny
Pojemność akmulatora 64 kWh
Moc 204 KM
Moment obrotowy 395 Nm
Napęd przedni
Prędkość maksymalna 167 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,9 s
Średnie zużycie energii 14,7 kWh
Zasięg (WLTP) 484 km
Długość/szerokośc/wysokość 4180/1800/1570 mm
Rozstaw osi 2600 mm
Pojemność bagażnika 332–1114 l
Masa własna 1760 kg
Cena od 178 400 zł