- Nowy Tucson jest 20 mm dłuższy i 15 mm szerszy, ma większy o 10 mm rozstaw osi
- Do wyboru są hybrydy: pełna 230 KM (2WD lub 4WD) oraz plug-in 265 KM (4WD)
- Tucson 1.6 T-GDi/230 KM przyspieszył do „setki” szybciej niż obiecuje producent
- Nowy Tucson Hybrid na wyprzedaży - zobacz oferty
Materiał zawiera linki afiliacyjne
Hyundai oferuje w swoich modelach wyjątkowo szeroką paletę zelektryfikowanych układów napędowych. Poza hybrydami – miękkimi, pełnymi i plug-in – oraz typowymi samochodami elektrycznymi proponuje klientom także pojazdy elektryczne z ogniwami paliwowymi na wodór (Nexo). Nie zapomina oczywiście o klasycznych silnikach spalinowych, oferuje więc benzyniaki i diesle. Bogatą paletą napędów może pochwalić się także najnowsza generacja Tucsona, która zadebiutowała jesienią ubiegłego roku. W pierwszym teście sprawdzamy 230-konną wersję z pełną hybrydą, która przekazuje napęd na obie osie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Spokojna stylistyka, cechująca poprzednią generację, odeszła w zapomnienie. Potężny grill, który w zewnętrznych częściach ma ledowe Światła do jazdy dziennej, pionowe diodowe reflektory główne w kształcie trapezu, a także muskularna bryła nadwozia płynnie łącząca się z kanciastymi nadkolami pozwalają natychmiast rozpoznać nowy model i sprawiają, że przyciąga on uwagę innych użytkowników dróg.
O 20 mm dłuższa i 15 mm szersza karoseria ze zwiększonym o 10 mm rozstawem osi oferuje mnóstwo miejsca w obu rzędach siedzeń. Umieszczone pod tylną kanapą akumulatory trakcyjne pozwoliły wygospodarować niemal 620 l przestrzeni w kufrze. To bardzo dużo jak na ten segment aut, choć na tę wartość składa się też przestrzeń znajdująca się pod podłogą (styropianowy segregator umieszczony we wnęce koła zapasowego).
Auto Świat
Hyundai Tucson – wymiary
Na nudę nie powinni także narzekać użytkownicy wnętrza, które ma równie odważny styl, jak linia nadwozia. Kierownica z czterema poziomymi ramionami i podparciami na dłonie „na godzinie za dziesięć druga”, cyfrowy zestaw wskaźników, 10,25-calowy ekran multimediów, dotykowy szklany panel sterowników klimatyzacji i przyciski do obsługi skrzyni biegów typu shift by wire świadczą o tym, że wnętrze nowego Tucsona jest nie tylko oryginalne i nowoczesne, lecz także niezwykle funkcjonalne.
Nam spodobały się zwłaszcza: wzorowa obsługa i czytelność nowoczesnego systemu multimedialnego, obraz z kamer pokazujący martwe pola, wyświetlany w miejscu, w którym znajdują się obrotomierz i prędkościomierz, seryjna 3-strefowa klimatyzacja oraz tryby jazdy terenowej. Ostatni element nie czyni z SUV-a Hyundaia rasowej terenówki (brak reduktora, blokad dyfrów, prześwit jedynie 17 cm, szosowe opony), ale daje większy margines bezpieczeństwa podczas jazdy poza asfaltem.
Nowy Hyundai Tucson – świetna dynamika, niskie spalanie
Pochlebne opinie otrzymał od nas także napęd hybrydowy, składający się z: doładowanego silnika benzynowego 1.6 T-GDi, sprzęgniętej z nim jednostki elektrycznej, klasycznego 6-stopniowego „automatu” i napędu na obie osie. Działa niezwykle płynnie i w domyślnym trybie Eco dba o ekonomikę jazdy. Start spod świateł odbywa się na silniku elektrycznym, jednostka benzynowa uruchamia się tylko po naprawdę mocniejszym nacisku na gaz.
Kierowca w mieście cieszy się więc zarówno małym spalaniem (5,8-6,8 l/100 km), jak i odczuwalnie mniejszym hałasem. Poza miastem, kiedy tylko na to pozwalają warunki (stała prędkość jazdy przy odpowiednim zapasie prądu), benzyniak jest dezaktywowany i zużycie paliwa nie jest duże (na drodze ekspresowej ok. 8 l/100 km; na drodze lokalnej zaledwie 7,3 l/100 km). Co ważne, w trasie, nawet gdy chcemy wyprzedzić inne pojazdy i skorzystać z pełnej mocy obu silników, „automat” błyskawicznie redukuje biegi, a do uszu kierowcy nie docierają drażniące dźwięki wyjącego benzyniaka.
To, czego nam brakowało w hybrydowym Tucsonie, to regulacja hamowania odzyskowego. Używanie do tego celu łopatki biegu ze znaczkiem „minus” nie przynosiło spodziewanych efektów. Choć przy 140 km/h na autostradzie nie ma co liczyć na wyłączną pracę jednostki elektrycznej, to i tak będziemy chwalić znakomite wyciszenie kabiny.
Nowy Hyundai Tucson – wzorowe prowadzenie
Pochwały należą się również inżynierom od podwozia. Układ kierowniczy Tucsona daje doskonałe wyczucie tego, co się aktualnie dzieje z kołami, a jednocześnie nie jest nadmiernie wrażliwy na najmniejszy ruch kierownicą. Przyjemnie współgra z niezwykle komfortową, a jednocześnie bezpieczną i przewidywalną pracą zawieszenia (w testowym aucie z adaptacyjnymi amortyzatorami).
Z prowadzenia Tucsona zadowoleni będą zarówno kierowcy o spokojnym usposobieniu, jak i ci, którzy lubią szybciej pojechać w zakręcie. Docenią także skuteczną i równą pracę hamulców (wynik 43 m osiągnęliśmy na zimówkach przy -10 st. Celsjusza). Dla użytkowników przyczep mamy dobrą wiadomość – hybrydowy Tucson ma taki sam uciąg (1650 kg), jak odmiana z dieslem.
Nowy Hyundai Tucson – ocena końcowa
- Nadwozie: w oryginalnym nadwoziu wygodnie podróżować będzie 5 osób wraz z wakacyjnym bagażem. Ocena: 6.
- Napęd: zapas 230 KM pozwala na bezstresowe wyprzedzanie, szybką jazdę autostradą. Cicha i płynna praca układu hybrydowego. Ocena: 6.
- Prowadzenie: na zakrętach przewidywalny, w mieście zwrotny, do tego zawsze precyzyjny i pod kontrolą kierowcy. Ocena: 6.
- Multimedia: doskonała łączność ze smartfonami (bezprzewodowy AA i Apple CarPlay), łączność z internetem, świetne nagłośnienie i intuicyjna obsługa. Ocena: 6.
- Spalanie: oszczędny w mieście i poza nim, ale nie udało się spalić tyle, ile obiecuje producent. Ocena: 5.
- Komfort: Adaptacyjne podwozie gwarantuje świetną amortyzację, fotele także. Ocena: 6.
- Koszty: tanio nie jest (topowa wersja za 175 900 zł), ale rywal z Toyoty kosztuje 181 600 zł i ma tylko 3 lata gwarancji. Ocena: 5
Nowy Hyundai Tucson – podsumowanie
Jestem pod dużym wrażeniem z powodu nowego Tucsona. Zachwyca wyglądem, jakością, systemami zwiększającymi komfort i bezpieczeństwo, do tego jest praktyczny, wygodny i przyjemnie się go prowadzi. Może nie jest tani, ale ci, co chcą ciąć koszty, mogą wybrać uboższą wersję i napęd 2WD – ceny zaczynają się od 137 900 zł.
Wyniki testu
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 2,9 s |
| 0-100 km/h | 7,4 s |
| 0-130 km/h | 11,6 s |
| Czas rozpędzania 60-100 km/h | 3,8 s (aut.) |
| 80-120 km/h | 4,9 s (aut.) |
| Masa rzeczywista/ładowność | 1716/529 kg |
| Rozdział masy (przód/tył) | 59/41 proc. |
| Śr. zawracania (lewo/prawo) | 11,2/11,1 m |
| Hamow. ze 100 km/h zimne | 42,8 m (opony zimowe) |
| gorące | 43,3 m (opony zimowe) |
| Hałas w kabinie przy 50 km/h | 56; EV: 55 dB (A) |
| przy 100 km/h | 63; EV 61 dB (A) |
| przy 130 km/h | 66 dB (A) |
| Zużycie testowe (95 okt.) | 7,9 l/100 km |
| Zasięg rzeczywisty | 660 km |
Dane producenta
| Silniki: typ/cylindry/zawory | t.benz./R4/16 + elektryczny |
| Ustawienie silników | poprzecznie z przodu |
| Pojemność skokowa | 1598 cm3 |
| Moc maksymalna | 230 KM/5500 obr./min |
| Maks. moment obrotowy | 350 Nm/1550-4500 obr./min |
| Moc; mom. silnika elektr./poj. akum. | 60 KM; 265 Nm/1,49 kWh |
| Skrzynia biegów/napęd | aut. 6/4x4 |
| 0-100 km/h/prędkość maks. | 8,3 s/193 km/h |
| Zużycie wg WLTP (95 okt.) | 6,2-6,6 l/100 km |
| Emisja CO2 wg WLTP | 140-149 g/km |
| Prześwit | 170 mm |
| Kąty natarcia/zejścia/rampowy | 17,4/24,1/15,6 stopnia |
| Poj. bagażnika/zbiornika paliwa | 616-1795/52 l |
| Marka i model opon test. auta | Continental WinterContact TS 850 P |
| Rozmiar opon | 235/50 R 19 |
Wyposażenie
| Wersja | Platinium |
| 6 airbagów/poduszka central. | S/S |
| Klima 3-stref./skóra + went. foteli | S/8500 zł |
| Czuj. martw. pola/ruchu poprzecz. | S/S |
| System multimedialny/nawigacja | S/S |
| As. parkow.+ jazdy autost./kamery 360˚ | 5900 zł/S |
| Lakier metalik/alufelgi 19 cali | 2900 zł/S |
Ceny/gwarancje
| Cena podst. wersji silnikowej | 175 900 zł |
| Gwarancja mech./perfor./akum. | 5 lata b.o./12/8 lat |
| Przeglądy | co 30 tys. km |
| Cena testowanego auta | 198 500 zł |
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Nowością jest asystent jazdy autostradowej, który działa w połączeniu z asystentem podążania pasem ruchu i inteligentnym tempomatem opartym na nawigacji.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Oryginalna stylistyka współgra z praktycznością godną nowoczesnego SUV-a. Drzwi osłaniają progi (nie ubrudzicie nogawek spodni), tylna pokrywa sterowana jest gestem.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Nowocześnie i funkcjonalnie: kierownica z czterema poziomymi ramionami i podparciami na dłonie „na godzinie za dziesięć druga”, cyfrowy zestaw wskaźników i 10,25-calowy ekran multimediów.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Czytelne zegary ze zmienną grafiką i dużym wyświetlaczem komp. pokładowego.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Dwa tryby jazdy na utwardzone drogi. Eco to tryb domyślny, czyt. normalny. W Sport można liczyć na ostrzejsze reakcje.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Lepsza trakcja w terenie. Układ kontroli trakcji ma trzy dodatkowe tryby do jazdy w terenie: Śnieg, Błoto i Piasek.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Fotele są wygodne i zapewniają dobre trzymanie boczne. W testowym egzemplarzu skórzane z systemem wentylacji (w pakiecie za 8500 zł).
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Z tyłu dużo miejsca dla dorosłych. W kanapie regulowany kąt oparcia.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Nie polecamy Tucsona z 17-centymetrowym prześwitem do dużego off-roadu, ale napęd 4x4 sprawdzi się zimą podczas wypadów na narty lub latem do holowania przyczep.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
W wersji Platinum seryjna klima 3-strefowa.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Wygodny w użyciu dotykowy panel klimatyzacji. Tryb Multi-Air z delikatniejszym przepływem powietrza.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Oparcie można złożyć w stosunku 4:2:4. Jak na hybrydę duża pojemność kufra – 616 l.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Wygodne klamki do składania oparć kanapy.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Akumulatory hybrydowe trafiły pod tylną kanapę. Praktyczny boks na drobiazgi.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Świetny pomysł: wycieraczka szyby idealnie chowa się pod spoilerem (nie brudzi się i nie ogranicza widoczności).
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Nowoczesny system multimedialny zapewnia świetną łączność ze smartfonami, a dzięki łączności z internetem gwarantuje dostęp do przydatnych aplikacji. Tryb cichy automatycznie odłącza tylne głośniki – przydatny, gdy pasażerowie zasną.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Dzięki pełnej hybrydzie 230-konny SUV (1,8 t) spala od 5,8 do 6,8 l/100 km. Klarowny ekran przepływu energii.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Mnóstwo bajerów, m.in.: ambientowe oświetlenie i muzyka relaksacyjna.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Przyciski zamiast klasycznej dźwigni. Ich użycie wymaga przyzwyczajenia, lewarek jednak obsługuje się bez odrywania wzroku od drogi.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Hyundai Tucson 1.6 T-GDi HEV AT 4WD
Czujniki martwego pola współpracują z kamerami, podgląd z nich widać na zegarach. Sprawdzają się pod warunkiem, że nie pada.