Testujemy jedną z 1948 limitowanych sztuk nowego Defendera. Kiedyś na taki kolor malowano sprzęt bojowy [Test]

Auto Świat
Land Rover Defender 90 Foto: Tomasz Kamiński / Auto Świat
Land Rover Defender 90
Land Rover Defender to samochód instytucja, niekwestionowana ikona wśród terenowych modeli. Pojazd wszedł do produkcji w 1948 r., więc obchodzi właśnie 75. urodziny. Z tej okazji brytyjska marka stworzyła jubileuszową, limitowaną wersję 75th Limited Edition. Testowaliśmy trzydrzwiowy model 90 w takiej specyfikacji i z topowym, 400-konnym benzyniakiem pod maską.
  • Land Rover Defender 90, który był przez nas testowany, ma pod maską 400-konny, benzynowy silnik, dzięki któremu rozpędza się do 100 km/h po 6 s
  • Wersja 75th Limited Edition powstała z okazji 75-lecia modelu, a w związku z tym, że debiut kultowej terenówki miał miejsce w 1948 r., to teraz do klientów trafi łącznie 1948 egzemplarzy limitowanej serii
  • Defender w takim wydaniu dostępny jest jako trzydrzwiowa wersja 90 lub pięciodrzwiowa odmiana 110, ale zawsze z zielonym lakierem Grasmere Green

Land Rover Defender – dla kogo?

Land Rover Defender w limitowanej wersji to propozycja dla wielu kierowców. Skorzystają z niej nie tylko osoby potrzebujące pojazdu o świetnej dzielności terenowej, lecz także ci, którzy kiedyś mieli kultowego Defendera i teraz kupią nowe auto z sentymentu.

Zainteresowani mogą być także kolekcjonerzy, których przekona ograniczona liczba wyprodukowanych aut – tylko 1948 sztuk. Odzwierciedla ona rok debiutu Land Rovera Defendera. Oprócz tego auto może być przydatne w karawaningu, bo można do niego podpiąć przyczepę o masie dochodzącej do aż 3500 kg.

Google News
Tomasz Kamiński
Tomasz Kamiński Szef działu Testy

Katalog Samochodów Auto Świat