• Napęd 4x4, off-roadowe programy jazdy, system kontroli zjazdu i zwiększony prześwit ułatwiają poruszanie się w łatwym terenie i na stromych podjazdach
  • Do systemu obsługi MBUX dodano informacje przydatne do jazdy w terenie – kompas, współrzędne geograficzne, kąt nachylenia trasy itp.
  • Dwie wersje silnikowe – benzynowa i dieslowska, elastyczny diesel mniej się męczy niż 1,5-litrowy benzyniak, ale jest też znacznie droższa
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Siedzimy w Mercedesie klasy C All-Terrain. Jest mokro i ślisko, droga pnie się pod górę o 50-procentowym nachyleniu i na tym jednak nie koniec utrudnień. W połowie podjazdu szalony pracownik Mercedesa, który towarzyszy nam podczas pierwszej jazdy, prosi, żebyśmy się zatrzymali. Tak jak się spodziewaliśmy, samochód zsuwa się dobre 1,5 m w dół drogi. I co teraz, panie Mercedes?

Po prostu wystartować jeszcze raz. Dzięki 40 mm dodatkowego prześwitu i seryjnemu napędowi 4x4 nowy Mercedes klasy C All-Terrain ma większe zdolności do wspinaczki, niż oczekiwaliśmy. Rozdział napędu jest sztywny: 45 proc. idzie na przednią oś, reszta – na tylną. Dwa nowe programy jazdy (Offroad i Offroad+) mają pomóc bojowo wystylizowanemu kombi w bezpiecznym poruszaniu się z dala od wyasfaltowanych dróg. Układ DSR (Downhill Speed Regulation) ułatwia zjazd ze wzniesienia – prędkość wynosi wtedy nie więcej niż 18 km/h. Do przodu lub wstecz. Jeśli z listy wyposażenia dodatkowego wybierze się pozycję Digital Light, samochód otrzyma specjalne światła off-roadowe, które zapewniają maksymalne oświetlenie obszaru bezpośrednio przed samochodem. Tak uzbrojonym pojazdem nie strach ruszać na ekspedycję.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Co do zasady klasa C All-Terrain bazuje na linii stylistycznej Avantgarde. W mercedesowskim systemie obsługi MBUX użytkownik znajdzie informacje off-roadowe, takie jak wzniesienie, nachylenie, kąt skrętu kierownicy, współrzędne geograficzne czy kompas. Wykończenie zderzaków i nadkoli utrzymane jest w rustykalnym stylu, który ma przekonać nas o terenowej dzielności kombi. Jednak takie sformułowania, jak „optyczna osłona spodu”, które znaczy mniej więcej tyle, że „wygląda, jakby była, ale tak naprawdę nic nie może”, ujawniają rzeczywisty charakter samochodu, to, że bardziej od bezdroży lubi on jednak drogi. Podobnie zresztą dzieje się z zaprezentowaną w 2017 r. klasą E All-Terrain – oba samochody najlepiej czują się na asfalcie.

Ciemnoszare nakładki sprawiają, że kombi klasy C – limuzyna nie jest w tej wersji oferowana – urosło o 4 mm wzdłuż (do 4755 mm) i o 21 mm wszerz (do 1841 mm). W kabinie, jeśli nie liczyć podwyższonej pozycji siedzącej, nic się nie zmieniło. Kufer mieści, jak dotychczas, od 490 do 1510 l bagażu, oparcie kanapy jest składane i dzielone w proporcji 40:20:40.

Mercedes klasy C All-Terrain – idealne zwierzę pociągowe

Na trasie Mercedes klasy C All-Terrain cieszy komfortowe zawieszenie z pasywnymi amortyzatorami i talentem do neutralizacji nierówności. Hałas utrzymuje się na niskim poziomie, jakość wykończenia sprawia dobre wrażenie. Zdolna do pociągnięcia ciężaru o masie 1,8 t, zaopatrzona w ESP przyczepy i system wspomagający jej manewrowaniem klasa C All-­Terrain wydaje się idealnym pojazdem dla właścicieli koni. W tym przypadku polecamy wersję napędzaną elastycznym dieslem.

Mercedes klasy C All-Terrain będzie oferowany w dwóch wariantach silnikowych. Benzynowe C 200 4Matic rozwija moc 204 KM, a rozrusznik-alternator może przez chwilę dołożyć 20 elektrycznych KM. To przyjemny towarzysz podróży, który – jeśli się go nie wysila – wykazuje wysoką kulturę pracy. Gdy żąda się od niego większego wysiłku, wtedy czterocylindrowiec o pojemności 1.5 daje się poznać z innej strony.

Do głosu dochodzi wysoka masa klasy C All-Terrain, instalowany seryjnie automat zmusza silnik do wysokich obrotów, robi się głośno, a podawane zużycie paliwa 6,8-7,6 l/100 km staje się czystą teorią.

Bardziej elastycznie działa 200-konny diesel w C 220 d 4Matic. On także ma w zanadrzu elektryczne 20 KM w trybie overboost. Spalanie 4,9-5,6 l/100 km jest zawsze o dobre 2 l mniejsze niż w benzyniaku. Ten wybór jest jednak wyraźnie droższy. Za C 200 Mercedes żąda od 220 200 zł, za diesla – od 233 300 zł.

Mercedes klasy C All-Terrain – plusy i minusy

All-Terrain może się pochwalić miłymi gadżetami off-roadowymi, świetnym napędem 4x4 i oryginalną stylistyką. Właściwości jezdne mimo wyżej położonego środka ciężkości pozostają bez zarzutu. Niestety, silnik benzynowy sprawia wrażenie nadmiernie wysilonego, a ceny są wysokie.

Mercedes klasy C All-Terrain – naszym zdaniem

Mercedes klasy C potrafi więcej, niż się spodziewaliśmy, jednak mało który użytkownik to wykorzysta. Większy prześwit, napęd 4x4 i off-roadowe programy jazdy to za mało, żeby kombi stało się samochodem terenowym z prawdziwego zdarzenia, ale dzięki asystentom jazdy z (ciężką) przyczepą sprawdzi się jako zwierzę pociągowe. Poza tym może zyskać grono fanów bojowego wyglądu, w oczach wielu atrakcyjniejszego niż grzeczne kombi klasy C.

Mercedes klasy C All-Terrain – dane techniczne

Wersja C 200 4Matic All-Terrain C 220 d 4Matic All-Terrain
Silnik t.benz. R4 t.diesel R4
Pojemność skokowa 1496 cm3 1993 cm3
Moc 204 KM (+20 KM overboost) 200 KM (+20 KM overboost)
Mom. obr. 300 Nm 440 Nm
Napęd/skrzynia biegów 4x4/aut. 9b 4x4/aut. 9b
Dł./szer./wys. 4755/1841/1494 mm 4755/1841/1494 mm
Masa własna 1795 kg 1875 kg
Masa przyczepy 1800 kg 1800 kg
Bagażnik 490-1510 l 490-1510 l
V maks. 231 km/h 231 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,5 s 7,8 s
Średnie spalanie (WLTP) 7.6-6.8 l/100 km 5.6-4.9 l/100km
Emisja CO2 (WLTP) 174-155 g/km 147-129 g/km
Cena 220 200 zł 233 300 zł