Premiera nowego Macana zapowiadana była na 2021 rok. Tymczasem w połowie roku zamiast nowego modelu z elektrycznym napędem (premiera przesunięta na 2023 rok) Porsche prezentuje Macana po kolejnej modernizacji. Wprowadzony do sprzedaży w 2014 roku model już raz w 2018 roku został poddany gruntownej modernizacji. Tegoroczny lifting był konieczny, by w oczekiwaniu na nowego Macana uatrakcyjnić aktualną odsłonę i podtrzymać jej dobrą sprzedaż.

Przy okazji drugiej modernizacji postanowiono, że Macan ma być mocniejszy, ostrzejszy i jeszcze bardziej sportowy. Realizacja tych celów przyniosła podniesienie mocy we wszystkich trzech wersjach: bazowym Macanie o 20 KM, pośrednim wariancie S o 26 KM i GTS-ie aż o 60 KM. Tak duża zwyżka mocy w ostatnim z wymienionych wariantów spowodowana była wycofaniem z oferty flagowej wersji Turbo (440 KM). Jej funkcję przejęła teraz odmiana GTS dysponująca identyczną mocą. Hasło „ostrzejszy” zrealizowano w poliftingowym modelu na dwa sposoby. Po pierwsze, zmieniając wygląd zewnętrzny auta. Przeprojektowano przód pojazdu (w GTS-ie dominuje kolor czarny), standardem wszystkich wersji stały się reflektory LED z PDLS i lusterka wsteczne zarezerwowane dotychczas dla pakietu Sport Design. Po liftingu pojawiło się aż 7 nowych wzorów felg aluminiowych (std. 19-calowe, w opcji nawet 21-calowe) i 3 nowe kolory nadwozia (Papaya Metallic, Gentian Blue Metallic i Python Green).

Porsche Macan po liftingu – zmiany nie tylko na zewnątrz

We wnętrzu pojawiła się znana z Panamery i 911-ki kierownica, a klasyczne przyciski na konsoli środkowej zastąpiono panelem dotykowym, z którego wystaje krótszy lewarek biegów. Tylko dla topowego modelu zarezerwowano pakiet GTS Sport, który ma regulowane w 18-kierunkach sportowe fotele, panele karbonowe, tapicerkę Rex-Tex z elementami skórzanymi czy kontrastowe szwy i napis GTS w kolorze Python Green.

Mniej widoczne, za to wyostrzające wrażenia z jazdy Macanem, zmiany dokonano w podwoziu. We wszystkich wersjach zmodyfikowano układ kierowniczy, który szybciej reaguje na polecenia kierowcy i daje więcej informacji zwrotnych z kół. Lepsze prowadzenie i wyższy komfort jazdy zapewniają także adaptacyjne amortyzatory, który są seryjnie w Macanie S i GTS (w bazowym opcja).

Porsche Macan po liftingu – lepszy feedback

Zmiany w sposobie prowadzenia poliftingowego modelu odczują najbardziej użytkownicy wariantu GTS, który seryjnie wyposażony jest teraz w pneumatyczne zawieszenie, w dodatku obniżone (o 10 mm) i usztywnione (o 10 proc. z przodu i o 15 proc. z tyłu). Twardsze podwozie wraz ze zmienionym układem kierowniczym sprawiają, że SUV Porsche z wysoko położonym środkiem ciężkości prowadzi się jak rasowa wyścigówka. Sportowe wrażenia z jazdy potęguje dodatkowo w tym modelu opcjonalny pakiet GTS Sport, który oprócz wymienionych wcześniej elementów stylistycznych zawiera 21-calowe felgi ze specjalnymi oponami, pakiet Sport Chrono czy układ wektorowania kół.

Porsche Macan po liftingu – moim zdaniem

Czy lifting Macana uważam za udany? Raczej tak, zmiany w wyglądzie są wyraźne, wnętrze jest nowocześniejsze bez ujmy w obsłudze, a silniki są mocniejsze. Nie do końca podoba mi się, że GTS przejął rolę odmiany Turbo. Reakcje napędu i podwozia są zbyt brutalne, cena także urosła.

Porsche Macan GTS po liftingu – osiągi

Przyspieszenie 0-100 km/h 4,3 s (Sport Chrono)
Prędkość maksymalna 272 km/h
Spalanie średnie 11,3-11,7 l/100 km
Emisja CO2 255-265 g/km
Teoretyczny zasięg 660 km

Porsche Macan GTS po liftingu – dane fabryczne

t.diesel/R4/16
Pojemność skokowa 2894 cm3
Moc maksymalna 440 KM/5700 obr./min
Maks. moment obrotowy 550/1900-5600 obr./min
Napęd/skrzynia biegów 4x4/aut. 7 (PDK)
Pojemność bagażnika 458-1503 l
Masa własna/ładowność 1960/620 kg
DMC/masa przyczepy z ham. 2580/2400 kg
Poj. zb. paliwa 75 l
Wym. (dł./szer./wys.); rozstaw osi 4697/1882/1661; 2807 mm
Cena wersji GTS od 417 000 zł