Jeździłem ulubionym europejskim SUV-em Polaków. Volkswagen z 1.5 zaskoczył mnie wnętrzem

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Volkswagen T-Roc cieszy się dużą popularnością wśród Polaków jako ulubiony europejski SUV.
  • Nowa generacja T-Roca jest większa, z wymiarami 4373 mm długości, 1828 mm szerokości i 1562 mm wysokości, co poprawiło przestronność wnętrza.
  • Wnętrze oferuje nowoczesne wykończenie, z lepszymi materiałami i dodatkowymi detalami, co poprawia komfort użytkowania.
  • Dostępne są dwie wersje silnika 1.5 TSI o mocy 116 KM i 150 KM, z minimalnym zużyciem paliwa wynoszącym około 5,5-5,6 l na 100 km.
  • Recenzent poleca wersję 150 KM jako bardzo dobry wybór, z dobrym wyciszeniem i komfortem jazdy.
Wciąż nie mogę się przekonać do wyglądu nowych Volkswagenów (zwłaszcza ich dziwnie spłaszczonych przodów i świecących znaczków), ale muszę przyznać, że nowy T-Roc w rudym, ceglanym czerwonym lakierze prezentuje się nieźle. Jeśli nie śledziliście informacji o nowej generacji, to na drodze was zaskoczy rozmiarami. To kawał samochodu!

Jakie wymiary ma Volkswagen T-Roc?

Poprzednik balansował na granicy segmentów B i C, aktualny T-Roc zdecydował, że jest pełnoprawnym kompaktem. Został oparty o ulepszoną platformę MQB Evo (tę samą, z której korzystają większe Tiguan i Tayron) i znacznie urósł:
  • VW T-Roc mierzy 4373 mm długości, a więc o 122 mm więcej niż poprzednia generacja,
  • jest szerszy o dziewięć mm — 1828 mm,
  • jest wyższy również o dziewięć mm i mierzy 1562 mm wysokości,
  • zwiększono także rozstaw osi do 2631 mm, to o 28 mm więcej.
W tej klasie to naprawdę sporo. Nowe wymiary przełożyły się na przestronne i wygodne wnętrze. Także dla pasażerów z tyłu. Tak wygląda tylna kanapa:
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Auto Świat / Filip Trusz
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Auto Świat / Filip Trusz
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
A tak bagażnik. W standardowej konfiguracji ma 475 l pojemności. Po złożeniu siedzeń wzrośnie do 1350 l.
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Auto Świat / Filip Trusz
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026

Dlaczego polubiłem Volkswagena T-Roca?

Nie wiem, czy pamiętacie, ale debiut poprzedniego T-Roca dla fanów niemieckiej marki był nie lada szokiem. Do wykończenia wnętrza wykorzystano okrutnie twarde plastiki, które nie przystawały do wizerunku VW i poprzednich modeli. Niemcy potem ratowali się liftingami, ale i tak było twardo.
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Auto Świat / Filip Trusz
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Aktualny VW T-Roc odwraca kartę. Pierwsze, co pomyślałem po wejściu do wnętrza, było: "ej, jak tu przyjemnie". To pewnie zasługa jasnej kolorystyki testowanego auta, ale... nie tylko. Mam wrażenie, że ktoś dostał zadanie zaprojektowania wnętrza zupełnie od nowa i się do tego przyłożył. Oczywiście jest sporo twardych i brzydkich plastików, ale są poukrywane. Jeśli ich nie szukamy, to nie mamy z nimi kontaktu. A tak:
  • bardzo dobrze wypada materiałowe wykończenie deski rozdzielczej za ekranami, nie spodziewałbym się tego, ale na to po prostu przyjemnie się patrzy...
  • efektownie prezentują się też boczki drzwi, w charakterystycznych dziurkach ukryto oświetlenie ambientowe, po zmroku wygląda to świetnie,
  • stawiam też plus za solidny tunel środkowy, mamy wszystko, co najważniejsze pod ręką — indukcyjną, ładowarkę, pokrętło głośności (i nie tylko) i dwa USB typu C, przestrzeń z uchwytami na kubki można dowolnie konfigurować,
  • lubię też regulowany podłokietnik, grupa VAG wie, jak poprawia komfort jazdy i podłokietniki w ich autach zawsze można chwalić,
  • tak samo jak fotele, mogę w nich siedzieć i kilkaset km i nie będę zmęczony, w naszej wersji T-Roc miał nawet masaż,
  • nie lubię za to ekranozy w nowych autach, ale tutaj mi dwa duże ekrany nie przeszkadzały, są dobrze wkomponowane i podczas jazdy wystarczy rzut oka i od razu wszystko wiemy. To wcale nie jest standard w 2026 r.
  • nie wiem, czemu, ale podoba mi się też ta dziwna klamka,
  • no i fani małych poukrywanych detali będą zadowoleni. Wiecie, że w ładowarce indukcyjnej T-Roca odbywają się zawody pływackie? Mała głupotka, a jakoś tak... cieszy.
Zresztą zobaczcie wszystkie te elementy w tej galerii. Volkswagen naprawdę się w T-Rocu postarał:

No i Volkswagen dzielnie walczy sam ze sobą. Doceniam!

To śmieszne, a może i jednak żenujące, ale po stronie plusów trzeba zapisać kierownicę. I nie że Niemcy coś w niej wymyślili. Nie, przywrócili starą. Mamy więc znowu fizyczne przyciski. Te okropne dotykowe płytki z ostatnich aut VW to był jeden z najgorszych pomysłów, jakie widziałem. Nawet nie wiecie, jak przyjemnie jedzie się autem ze zwykłą, klasyczną kierownicą po traumie tamtych pomysłów. Brawo!
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Auto Świat / Filip Trusz
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Ekran można mocno spersonalizować pod siebie. Skróty, które są na samej górze, możecie wybrać sami i nie znikają, niezależnie co mamy na ekranie wyświetlone, dzięki temu zawsze mamy dostęp do ulubionych funkcji. Dość łatwo dostaniecie się też do klimatyzacji. Temperaturę można zmieniać bez grzebania w ekranie. Niestety to nie przyciski, a płytki (brrrrr...), ale jakoś tam działają.
Zawsze pod ręką jest też pokrętło. W Volkswagenach jest jedno i nie ma tylu funkcji co w Skodzie, ale to i tak wygodne rozwiązanie. Można np. sterować głośnością albo wybrać tryb jazdy. No i jak lubicie takie bajery, autem można sterować głosowo, wydając komendy wirtualnej asystentce IDA.
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Auto Świat / Filip Trusz
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Zaskakującym minusem jest kamera cofania. Na pięknym ekranie wyświetla obraz naprawdę niskiej jakości. Pikseloza! Zgrzyt jest tym większy, że kamerki w lusterkach dają dużo lepszy obraz. Wygląda to na tyle nietypowo, że potrzebowałem się do tego przyzwyczaić.
Zdarzało mi się też, że czasem (rzadko) T-Roc łączył się z Android Auto, ale... nic nie działało. Przy próbie rozłączenia urządzenia, auto stwierdzało, że nie mogę tego zrobić. Potrzebne było wyłączenie systemu (wyłącz silnik, otwórz drzwi, odczekaj chwilę, odpal auto, wszystko działa). Ostatnio potrafiła mnie tak zaskoczyć mająca te same multimedia Skoda Superb. Ale może to wina mojego telefonu? Wątpię, bo z autami innych koncernów mój Galaxy dogaduje się bez zająknięcia i wpadek. No ale może prowadzi jakąś swoją wojnę z Volkswagenami i to jego wina. Tak, to bym na system T-Roca nie narzekał.
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Auto Świat / Filip Trusz
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026

Który silnik wybrać? Na razie są dwie opcje

Wyboru większego nie macie, bo tak naprawdę Volkswagen T-Roc dostępny jest z jednym silnikiem w dwóch wersjach mocy. Podstawą oferty są miękkie, 48-woltowe hybrydy, których sercem jest silnik 1.5 TSI. Volkswagen T-Roc jest dostępny w wersji o mocy 116 lub 150 KM. W obu moment obrotowy wynosi 250 Nm. Ile kosztują?
Ceny Volkswagen T-Roc, lipiec 2026 r.:
  • VW T-Roc 1.5 eTSI 116KM DSG 7 — od 119 tys. 390 zł
  • VW T-Roc 1.5 eTSI 150KM DSG 7 — od 135 tys. 190 zł
Wszystkie wersje Volkswagena T-Roca, silnikowe i wyposażenia, są teraz przecenione. Czy warto dopłacać do mniejszej wersji? Moim zdaniem — tak. 150-konna miękka hybryda Volkswagena to naprawdę bardzo dobry napęd. Co ciekawe, obie mają praktycznie takie samo zużycie paliwa. Producent podaje, że w cyklu mieszanym to ok. 5,5-5,6 l na 100 km. Da się do tego jak najbardziej zbliżyć. Wiele tras auto podsumowywało mi spalaniem z szóstką z przodu. Na koniec testu miałem jednak wynik z siódemką, bo sporo jeździłem drogami szybkiego ruchu.
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Auto Świat / Filip Trusz
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
150-konny Volkswagen T-Roc rozpędza się do 100 km na godz. w 8,9 s, a jego prędkość maksymalna to 212 km na godz. W wersji 116 KM to odpowiednio 10,6 i 196 km na godz. Jak przystało na niemieckie auto, jest bardzo dobrze wyciszony i niestraszne mu są długie odcinki drogami szybkiego ruchu.
Wciąż czekamy na kolejne dwie wersje bestsellera. Mocną benzynę 2.0 TSI o mocy ok. 200 KM i... pełną hybrydę na bazie silnika 1.5 TSI. Zwłaszcza ta druga może być ciekawą opcją, ale coś się Niemcom opóźnia wprowadzenie jej na rynek. Oby za bardzo nie skomplikowali tego napędu!
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026
Auto Świat / Filip Trusz
Volkswagen T-Roc 1.5 eTSI Style 2026

Czy kupiłbym Volkswagena T-Roca?

Na pewno byłby na mojej krótkiej liście i poleciłbym każdemu sprawdzenie tego modelu podczas poszukiwania auta tych rozmiarów.
To bardzo rozsądna propozycja i wcale mnie nie dziwi znakomita sprzedaż akurat tego Volkswagena. To już naprawdę spore kompaktowe auto, ale jednak wyraźnie tańsze od klasycznych SUV-ów pokroju Tiguana. Bardzo mocnym punktem jest też miękka hybryda 1.5 eTSI. Polecam wariant 150 KM. Może was zaskoczyć płynną, a przy tym oszczędną jazdą.
Tego mogłem spodziewać się przed jazdą. VW T-Roc najbardziej zaskoczył mnie jednak wnętrzem. Ma trochę wad, które wymieniłem, ale to jedno z tych aut, w których czujesz się dobrze. Po prostu mi się w nim podobało. Polubiłem go.
Podsumowując. Szukasz crossovera w rozmiarze C? Sprawdź VW T-Roca. I przyciśnij swojego dealera. W Polsce trwa teraz prawdziwa wojna cenowa o klientów. Na pewno wyciśniesz jakiś rabat.
330
1
1
Autor Filip Trusz
Zastępca Redaktora Naczelnego AutoŚwiat.pl
Pokaż listę wszystkich publikacji
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!