W Polsce segment limuzyn klasy średniej premium jest zdominowany przez niemieckie trio: najlepiej sprzedaje się BMW serii 5 (692 sztuki w pierwszym półroczu 2016), za nim plasuje się Audi A6 (674 egz. bez wersji Allroad), a trzecie miejsce zajmuje Mercedes klasy E (532 auta).
Potem długo, długo nic i dopiero Lexus GS z wynikiem 146 zarejestrowanych egzemplarzy. Volvo S80 kupiły do czerwca 134 osoby. Szwedzi mają akurat największe szanse na to, żeby zwiększyć swój udział w tym segmencie, bowiem w salonach właśnie debiutuje ich nowa flagowa limuzyna: S90.
Nasze pierwsze wrażenia z jazd tym autem były pozytywne. Wersja T5 przeszła już pełną procedurę testową i poza problemami z trakcją niewiele mogliśmy jej zarzucić. Nadeszła pora, żeby porównać 235-konną odmianę D5 AWD z konkurencją. BMW wystawia 530d xDrive, a Mercedes – E 350d.
W przeciwieństwie do 4-cylindrowego Volvo „niemcy” mają pod maskami 6-cylindrowe silniki o mocy 258 KM każdy. Mercedes jeszcze nie oferuje E 350d z chętnie wybieranym w Polsce napędem 4x4 i jako jedyny w tym porównaniu zdecydował się w klasie E na przekazywanie mocy tylko na tylną oś. Wszystkie auta mają automatyczne przekładnie: Mercedes 9-stopniową, BMW i Volvo – 8-stopniowe.
Dzięki efektownemu wyglądowi Volvo przyciąga na ulicy więcej spojrzeń niż niemieccy konkurenci. Także we wnętrzu panuje szlachetna atmosfera, detale wykończenia i materiały są wyrafinowane. Większość funkcji obsługuje się na 9-calowym dotykowym ekranie (seryjny od wersji wyposażeniowej Momentum). Szata graficzna i układ funkcji są przejrzyste, do tego duże pola dotykowe, jednak obsługa wymaga trochę wprawy.
Według naszych pomiarów Volvo S90 oferuje pasażerom nieco mniej przestrzeni niż Mercedes i BMW – z powodu niższego nadwozia i linii dachu. Żeby z tyłu mieściły się też wysokie osoby, dość nisko osadzono siedziska kanapy, są one też krótsze niż u konkurentów. W rezultacie nie siedzi się tak wygodnie, jak np. w BMW serii 5.
W porównaniu z ultranowoczesnym Volvo wnętrze BMW, które zadebiutowało w 2010 r., wydaje się... już trochę opatrzone. Kryje się tu jednak bardzo nowoczesna technika. „Piątka” ma seryjny system obsługi inforozrywki iDrive i opcjonalną nawigację Professional za... 13 000 zł. Obsługa jest logiczna i prosta, a dzięki temu nie odwraca zbytnio uwagi kierowcy od prowadzenia. Tak jak wielokrotnie już pisaliśmy, BMW jest także przestronne, z tyłu nie brakuje miejsca, a opcjonalne sportowe fotele (2500 zł) są naprawdę wygodne.
Klasa E stawiła się do testu nieźle wyszykowana: skóra designo i wykończenie wnętrza w kolorze „beż macchiato/brąz siodła” (49 285 zł w pakiecie) oraz wirtualne zegary Widescreen Cockpit (4799 zł; wymaga zamówienia systemu Comand Online za 15 525 zł) czynią wnętrze bardzo ekskluzywnym, chociaż ten barokowy styl to rzecz gustu.
Mercedes jest w porównaniu najprzestronniejszy, wielokonturowe fotele (11 000 zł) oferują ponadprzeciętnie wysoki komfort, czuć jednak pewien zgrzyt: pasażerowie siedzący z tyłu nie wsuną stóp pod przednie fotele, bowiem szpara między podłogą a siedziskiem jest za niska.
System multimedialny Comand Online nie jest jednak tak łatwy w obsłudze, jak iDrive w BMW. Podczas testu kilka razy się zawiesił, poruszanie się po menu nie jest tak logiczne, jak w BMW – wszystko wymaga jeszcze dopracowania, a wobec takiej ceny powinno perfekcyjnie działać.
E 350d napędza mocny 3-litrowy diesel V6, który nie pracuje tak aksamitnie, jak rzędowa „szóstka” w 530d. Donośniej brzmi, ale wciąż przyjemnie dla ucha. W środkowym zakresie obrotów jednostka Mercedesa z lekkością i spokojem oddaje do dyspozycji kierowcy ogromne pokłady mocy. Automatyczną przekładnię 9G-Tronic rzadko znajdowaliśmy w tak dobrej kondycji, przytomnie i szybko przełącza biegi. Największym atutem klasy E jest komfort: cicho w kabinie, a pneumatyczne zawieszenie (10 726 zł) bardzo dobrze radzi sobie z pofałdowaniami asfaltu i dziurami w jezdni.
„Piątka”, wyposażona w adaptacyjne zawieszenie, ma sztywniejsze zestrojenie, ale niemal tak dobrze amortyzuje nierówności, jak klasa E. W bezpośrednim porównaniu z Mercedesem BMW nieco zwinniej jeździ, bardzo bezpośrednio daje się wprowadzać w zakręty i zza kierownicy sprawia wrażenie lżejszego auta – mimo że obie limuzyny ważą prawie po 2 tony.
Spory udział w lekkości prowadzenia BMW ma oczywiście kombinacja silnika i skrzyni biegów. Rzędowy, 3-litrowy diesel rozwija swoją moc jeszcze energiczniej niż Mercedes i sprawia dużo frajdy podczas wysokiego kręcenia. Wspaniały 8-stopniowy „automat” ZF błyskawicznie i aksamitnie zmienia biegi.
Dwulitrowy czterocylindrowiec „S90-ki” z wigorem bierze się do roboty i całkiem energicznie rozpędza Volvo. Także współpraca z 8-stopniową przekładnią firmy Aisin udaje się bezproblemowo. S90 nie ma jednak szans z mocniejszymi jednostkami 6-cylindrowymi. Podczas sprintu od 0 do 100 km/h traci do BMW 2 sekundy, a do 160 km/h – 4 s. Silnik Volvo częściej pracuje na wysokich obrotach też ze względu na krótsze przełożenie. Jest tu najoszczędniejszy, ale niewiele: na naszej pętli pomiarowej S90 zużyło średnio 6,8 l/100 km, Mercedes – 7,0 l, a BMW 7,2 l/100 km.
Testowe S90 toczyło się na 20-calowych kołach z oponami Pirelli. Szwedzka limuzyna świetnie hamuje, o wiele lepiej od BMW, ale na niskoprofilowych oponach i z opcjonalnym pneumatycznym zawieszeniem tylnej osi (8610 zł) nie osiąga poziomu komfortu niemieckich rywali. Volvo nie filtruje poprzecznych nierówności tak dobrze, jak układy zawieszenia w BMW i Mercedesie.
Volvo S90 kontra Mercedes klasy E i BMW serii 5 - nasza opinia
Volvo zajęło drugie miejsce, ale wygrało z BMW! Kilka lat temu taki stan rzeczy byłby nie do pomyślenia. S90 zebrało dużo punktów dzięki świetnym hamulcom i znacznie niższej cenie niż u konkurentów. Gdyby miało pod maską taki silnik, jak BMW albo Mercedes, pierwsze miejsce należałoby do Szwedów!
Ale stosunkowo atrakcyjna cena S90 też nie bierze się z niczego. Mercedes bardzo się ceni, jednak nie pozwala sobie na żadne poważniejsze wpadki.
BMW też nie przegrało z kretesem. Pamiętajcie bowiem, że ten model ma już na karku 6 lat! Mimo to błyszczy multimediami, prowadzeniem i komfortem. Przegrał głównie słabszym wynikiem hamowania. Cała trójka to świetne auta.
1/24 Volvo S90 kontra Mercedes klasy E i BMW serii 5 - czy szwedzkie cylindry mogą być lepsze od niemieckich? Volvo w swojej nowej luksusowej limuzynie oferuje wyłącznie 2-litrowe silniki – czy S90 z takim napędem może dać radę 3-litrowemu BMW serii 5 i Mercedesowi klasy E?
Volvo w swojej nowej luksusowej limuzynie oferuje wyłącznie 2-litrowe silniki – czy S90 z takim napędem może dać radę 3-litrowemu BMW serii 5 i Mercedesowi klasy E?
2/24 Volvo S90 kontra Mercedes klasy E i BMW serii 5 - czy szwedzkie cylindry mogą być lepsze od niemieckich? W Polsce segment limuzyn klasy średniej premium jest zdominowany przez niemieckie trio: najlepiej sprzedaje się BMW serii 5 (692 sztuki w pierwszym półroczu 2016), za nim plasuje się Audi A6 (674 egz. bez wersji Allroad), a trzecie miejsce zajmuje Mercedes klasy E (532 auta). Potem długo, długo nic i dopiero Lexus GS z wynikiem 146 zarejestrowanych egzemplarzy. Volvo S80 kupiły do czerwca 134 osoby. Szwedzi mają akurat największe szanse na to, żeby zwiększyć swój udział w tym segmencie, bowiem w salonach właśnie debiutuje ich nowa flagowa limuzyna: S90.
W Polsce segment limuzyn klasy średniej premium jest zdominowany przez niemieckie trio: najlepiej sprzedaje się BMW serii 5 (692 sztuki w pierwszym półroczu 2016), za nim plasuje się Audi A6 (674 egz. bez wersji Allroad), a trzecie miejsce zajmuje Mercedes klasy E (532 auta). Potem długo, długo nic i dopiero Lexus GS z wynikiem 146 zarejestrowanych egzemplarzy. Volvo S80 kupiły do czerwca 134 osoby. Szwedzi mają akurat największe szanse na to, żeby zwiększyć swój udział w tym segmencie, bowiem w salonach właśnie debiutuje ich nowa flagowa limuzyna: S90.
3/24 BMW 530d xDrive Seria 5 F10 jest produkowana od 2010 r., nowy model pojawi się już za rok. Obecny wcale się nie zestarzał – co najwyżej opatrzył
Seria 5 F10 jest produkowana od 2010 r., nowy model pojawi się już za rok. Obecny wcale się nie zestarzał – co najwyżej opatrzył
4/24 BMW 530d xDrive Seria 5 F10 jest produkowana od 2010 r., nowy model pojawi się już za rok. Obecny wcale się nie zestarzał – co najwyżej opatrzył
Seria 5 F10 jest produkowana od 2010 r., nowy model pojawi się już za rok. Obecny wcale się nie zestarzał – co najwyżej opatrzył
5/24 BMW 530d xDrive Seria 5 F10 jest produkowana od 2010 r., nowy model pojawi się już za rok. Obecny wcale się nie zestarzał – co najwyżej opatrzył
Seria 5 F10 jest produkowana od 2010 r., nowy model pojawi się już za rok. Obecny wcale się nie zestarzał – co najwyżej opatrzył
6/24 BMW 530d xDrive Ergonomia na bardzo wysokim poziomie, wzorowa obsługa systemu multimedialnego za pomocą pokrętła iDrive.
Ergonomia na bardzo wysokim poziomie, wzorowa obsługa systemu multimedialnego za pomocą pokrętła iDrive.
7/24 BMW 530d xDrive Czy to przez Bluetooth, czy przez kabel USB: współpraca z telefonem przebiega gładko.
Czy to przez Bluetooth, czy przez kabel USB: współpraca z telefonem przebiega gładko.
8/24 BMW 530d xDrive Sportowe fotele kosztują 2500 zł, ale warto dopłacić, bo są wygodne. Elektr. sterowanie za 5500 zł.
Sportowe fotele kosztują 2500 zł, ale warto dopłacić, bo są wygodne. Elektr. sterowanie za 5500 zł.
9/24 BMW 530d xDrive Głębokie siedzisko kanapy z tyłu i dużo miejsca na kolana. Bagażnik jest najwęższy w teście.
Głębokie siedzisko kanapy z tyłu i dużo miejsca na kolana. Bagażnik jest najwęższy w teście.
10/24 Mercedes E 350d Wysoka jakość wykończenia, minimalistyczny styl i nowoczesne multimedia czynią Volvo godnym rywalem dla Niemców.
Wysoka jakość wykończenia, minimalistyczny styl i nowoczesne multimedia czynią Volvo godnym rywalem dla Niemców.
11/24 Mercedes E 350d Wysoka jakość wykończenia, minimalistyczny styl i nowoczesne multimedia czynią Volvo godnym rywalem dla Niemców.
Wysoka jakość wykończenia, minimalistyczny styl i nowoczesne multimedia czynią Volvo godnym rywalem dla Niemców.
12/24 Mercedes E 350d Wysoka jakość wykończenia, minimalistyczny styl i nowoczesne multimedia czynią Volvo godnym rywalem dla Niemców.
Wysoka jakość wykończenia, minimalistyczny styl i nowoczesne multimedia czynią Volvo godnym rywalem dla Niemców.
13/24 Mercedes E 350d Kolorystyka to kwestia gustu. Obsługa multimediów wymaga przyzwyczajenia i nie jest tak dopracowana, jak w BMW.
Kolorystyka to kwestia gustu. Obsługa multimediów wymaga przyzwyczajenia i nie jest tak dopracowana, jak w BMW.
14/24 Mercedes E 350d Nowy Comand potrafi się czasem, niestety, zawiesić. Wymaga dopracowania.
Nowy Comand potrafi się czasem, niestety, zawiesić. Wymaga dopracowania.
15/24 Mercedes E 350d Topowe fotele wielokonturowe kosztują aż 11 000 zł, ale to najlepszy wybór „umeblowania” dla klasy E.
Topowe fotele wielokonturowe kosztują aż 11 000 zł, ale to najlepszy wybór „umeblowania” dla klasy E.
16/24 Mercedes E 350d Z tyłu krótkie siedziska i mało miejsca na stopy. Najszerszy, ale też najniższy bagażnik.
Z tyłu krótkie siedziska i mało miejsca na stopy. Najszerszy, ale też najniższy bagażnik.
17/24 Volvo S90 D5 AWD Volvo S90 dopiero wjeżdża do polskich salonów, ale kilkaset osób jeszcze wiosną zamówiło je w ciemno.
Volvo S90 dopiero wjeżdża do polskich salonów, ale kilkaset osób jeszcze wiosną zamówiło je w ciemno.
18/24 Volvo S90 D5 AWD Volvo S90 dopiero wjeżdża do polskich salonów, ale kilkaset osób jeszcze wiosną zamówiło je w ciemno.
Volvo S90 dopiero wjeżdża do polskich salonów, ale kilkaset osób jeszcze wiosną zamówiło je w ciemno.
19/24 Volvo S90 D5 AWD Volvo S90 dopiero wjeżdża do polskich salonów, ale kilkaset osób jeszcze wiosną zamówiło je w ciemno.
Volvo S90 dopiero wjeżdża do polskich salonów, ale kilkaset osób jeszcze wiosną zamówiło je w ciemno.
20/24 Volvo S90 D5 AWD Wysoka jakość wykończenia, minimalistyczny styl i nowoczesne multimedia czynią Volvo godnym rywalem dla Niemców.
Wysoka jakość wykończenia, minimalistyczny styl i nowoczesne multimedia czynią Volvo godnym rywalem dla Niemców.
21/24 Volvo S90 D5 AWD Pionowy ekran to dobry pomysł, jednak mapy nawigacji nie są zbyt dokładne.
Pionowy ekran to dobry pomysł, jednak mapy nawigacji nie są zbyt dokładne.
22/24 Volvo S90 D5 AWD W wersji Inscription skóra i elektr. regulacja foteli w serii. Dopłata do wysuwanego podparcia ud i pompowania boczków oparcia to tylko 1850 zł.
W wersji Inscription skóra i elektr. regulacja foteli w serii. Dopłata do wysuwanego podparcia ud i pompowania boczków oparcia to tylko 1850 zł.
23/24 Volvo S90 D5 AWD Z tyłu siedzi się nisko i na dość krótkim siedzisku.
Z tyłu siedzi się nisko i na dość krótkim siedzisku.
24/24 Volvo S90 kontra Mercedes klasy E i BMW serii 5 - nasza opinia Volvo zajęło drugie miejsce, ale wygrało z BMW! Kilka lat temu taki stan rzeczy byłby nie do pomyślenia. S90 zebrało dużo punktów dzięki świetnym hamulcom i znacznie niższej cenie niż u konkurentów. Gdyby miało pod maską taki silnik, jak BMW albo Mercedes, pierwsze miejsce należałoby do Szwedów! Ale stosunkowo atrakcyjna cena S90 też nie bierze się z niczego. Mercedes bardzo się ceni, jednak nie pozwala sobie na żadne poważniejsze wpadki. BMW też nie przegrało z kretesem. Pamiętajcie bowiem, że ten model ma już na karku 6 lat! Mimo to błyszczy multimediami, prowadzeniem i komfortem. Przegrał głównie słabszym wynikiem hamowania. Cała trójka to świetne auta.
Volvo zajęło drugie miejsce, ale wygrało z BMW! Kilka lat temu taki stan rzeczy byłby nie do pomyślenia. S90 zebrało dużo punktów dzięki świetnym hamulcom i znacznie niższej cenie niż u konkurentów. Gdyby miało pod maską taki silnik, jak BMW albo Mercedes, pierwsze miejsce należałoby do Szwedów! Ale stosunkowo atrakcyjna cena S90 też nie bierze się z niczego. Mercedes bardzo się ceni, jednak nie pozwala sobie na żadne poważniejsze wpadki. BMW też nie przegrało z kretesem. Pamiętajcie bowiem, że ten model ma już na karku 6 lat! Mimo to błyszczy multimediami, prowadzeniem i komfortem. Przegrał głównie słabszym wynikiem hamowania. Cała trójka to świetne auta.