Zakup kompaktowego vana na rynku wtórnym nie jest problemem, bo auta tego typu już od wielu lat można znaleźć w katalogach większości szanujących się producentów. Oferty są liczne i dość zróżnicowane.

Niektóre modele stawiają na komfort, inne na własności jezdne, zawsze jednak łączy je wysoka funkcjonalność. To również atut bohaterów naszego porównania: Forda Focusa C-Maxa 1.8 (od 17 tys. zł) i Toyoty Corolli Verso 1.8 (od 19 tys. zł). Auta te są wygodne i praktyczne, ale ich indywidualne cechy zachęcają do odmiennego stylu jazdy.

Oba vany zadebiutowały w podobnym okresie: Focus C-Max w 2003 r., a opisywana generacja Corolli Verso w 2004 r. Dla Forda było to nowe doświadczenie, natomiast Toyota gruntownie zmodernizowała generację, która była oferowana od 2001 r., – m.in. zwiększono rozstaw osi i dodano trzeci rząd siedzeń, pozwalający przewieźć aż 7 osób (standard wersji z silnikiem 1.8).

To duży atut japońskiego auta w rywalizacji z niemieckim konkurentem, zwłaszcza że w przypadku używanych egzemplarzy różnica w cenie zakupu nie jest już tak duża jak w 2004 roku, gdy za Toyotę Corollę Verso trzeba było zapłacić w salonie o blisko 15 tys. zł więcej niż za Forda Focusa C-Maxa.

Warto jednak zauważyć, że van Toyoty miał bogatsze wyposażenie standardowe. Focus C-Max 1.8 w podstawowej wersji Ambiente otrzymał 4 airbagi, ABS, elektrycznie sterowane szyby i lusterka oraz radio. Corolla Verso 1.8 już w standardzie oferowała dodatkowo poduszki kurtynowe i kolanową, klimatyzację automatyczną, komputer pokładowy oraz ESP.

Ponadto wnętrze vana Toyoty jest nieco obszerniejsze. Odbija się to negatywnie na pojemności bagażnika – 397 l, czyli mniej niż w Fordzie. Oczywiście w przypadku wykorzystania wszystkich 7 miejsc bagażnik Verso maleje do 63 l. Gdy autem jedzie 5 osób pojemność kufra można zwiększyć poprzez przesunięcie do przodu drugiego rzędu foteli. W bogatszych wersjach C-Maxa, m.in. Ghia, Silver X, tylne fotele też są ruchome, jednak poprawają tylko komfort pasażerów. Dwa skrajne przesuwa się po skosie do tyłu, co zwiększa ilość miejsca.

Za bardziej praktyczne trzema uznać wnętrze Toyoty, ale każdy kto nie potrzebuje aż 7 miejsc i lubi dynamiczną jazdę, powinien zastanowić się nad C-Maxem z silnikiem benzynowym 1.8 o mocy 120 KM. W takiej konfiguracji to niezbyt problematyczne auto dość szybkio przyspiesza do „setki” (w 10,8 s), dobrze się prowadzi i przede wszystkim jest tańsze od Toyoty. Czy także utrzymanie Forda będzie mnij kosztować? Na pewno oryginalne części są tańsze niż w przypadku japońskiego konkurenta, poza tym bogatsza okazuje się oferta zamienników.

Nasi bohaterowie z początkowego okresu produkcji mogą mieć już przebieg grubo ponad 150 tys. km. Warto więc przygotować się już na wymianę wielu części, nie tylko elementów eksploatacyjnych. Więcej czynności obsługowych potrzebuje Ford, bo w Toyocie nie trzeba wymieniać paska rozrządu (zastosowano łańcuch). W japońskim aucie znacznie prostsza i trwalsza jest konstrukcja tylnego zawieszenia – belka skrętna ze sprężynami śrubowymi.

W Focusie C-Maxie zastosowano zawieszenie wielowahaczowe, które zapewnia lepsze własności jezdne, ale ma dużo więcej elementów, które się zużywają. Każdy z osobna kosztuje niedużo (50-90 zł), ale po większym przebiegu warto je kompleksowo wyremontować. Wydamy jednorazowo około 1 tys. zł, ale tylko w ten sposób unikniemy pojawiających się co kilka tys. km stuków.

W Toyocie zaskakująco nietrwały jest układ hamulcowy – oryginalne klocki wystarczą na mniej więcej 30 tys. km (trzeba je wymieniać co drugi przegląd olejowy).

Usterki niezwiązane z napędem i układem jezdnym są częstsze w Focusie C-Maxie. Zwłaszcza w pierwszych egzemplarzach początkowo sporo problemów sprawiała elektronika pokładowa. Jeśli były one regularnie obsługiwane, większość tych niedociągnięć powinna być już usunięta. Awarie, które się zdarzały, to np. kłopoty z alarmem, uruchomieniem silnika, zapalającymi się bez powodu kontrolkami.

Zadbana Toyota Corolla Verso 1.8 jest pod względem „elektryki”, ale też mechaniki bardziej przewidywalna. Poniekąd dlatego, że w zastosowane w niej starsze, ale sprawdzone rozwiązania, typowe dla większości modeli Toyoty. Na tle innych aut można ją uznać za mało awaryjną. Zdarzające się problemy to np. zwiększone zużycie oleju, kłopoty z radiem fabrycznym czy niedogrzane wnętrze.

Największym problemem przy zakupie używanej Toyoty Verso 1.8 okazuje się mały wybór aut. Van nie jest tak popularny jak w zwykła Corolla, a dodatkowo przeważają oferty z dieslem 2.0 D-4D – dynamicznym, oszczędnym, ale bardziej ryzykownym. Na rynku wtórnym łatwiej znaleźć Forda Focusa C-Maxa 1.8, chociaż w jego przypadku również dominują wersje z silnikami wysokoprężnymi i więcej jest egzemplarzy w kiepskim stanie technicznym.

Ford Focus C-Max 1.8 - Ford Focus C-Max z silnikiem 1.8 to van dla osób, które chcą cieszyć się nieco większym komfortem jazdy niż w klasycznym kompakcie, a przy tym chciałyby zachować charakterystyczne dla tej grupy aut przystępne koszty eksploatacji. Poprawa komfortu oznacza właściwie tylko większą ilość miejsca w obu rzędach, bo nastawy zawieszenia są podobne jak w Focusie II.

Oba modele łączy również stylistyka – zarówno nadwozia, jak i wnętrza. Atutem C-Maxa w stosunku do zwykłego Focusa jest m.in. lepsza widoczność i większy kufer. Wersja napędzana benzyniakiem 1.8 o mocy 120 KM (125 KM od 2005 r.) wydaje się optymalna – zapewnia dobre osiągi nawet z kompletem pasażerów na pokładzie i nie zużywa dużo paliwa.

Oferta silnikowa tego modelu obejmuje ponadto jednostki benzynowe 1.6/100 KM i 2.0/145 KM oraz diesle: 1.6 TDCI/90 i 109 KM, 1.8 TDCI/116 KM i 2.0 TDCI/136 KM. Na rynku dużo jest egzemplarzy z silnikami wysokoprężnymi, ale zanim po nie sięgniemy, warto dobrze się zastanowić. Po przebiegu 150 tys. km rośnie w nich liczba awarii związanych z napędem.

Benzyniak1.8 zapewnia większą przewidywalność wydatków i zazwyczaj są one niższe niż w przypadku egzemplarzy z dieslem pod maską. Eksploatacja Forda Focusa C-Maxa 1.8 nie jest droga – większość części mechanicznych okazuje się taka sama jak w Focusie II, który należy dopopularnych aut. Ta popularność gwarantuje łatwy dostęp do serwisu i części.

Wydatki eksploatacyjne- Przegląd rozszerzony 1050 zł- Ubezpieczenie OC 1550 zł- Wym. oleju w silniku 250 zł- Wym. paska rozrządu 900 zł- Wymiana sprzęgła 1400 zł- Wym. komp. opon 1600 zł

Toyota Corolla Verso 1.8 - Toyota Corolla Verso nie jest tak popularna jak Ford Focus C-Max, ale przemawia za nią więcej argumentów. Przede wszystkim można nią przewieźć aż 7 osób, jest też nieco obszerniejsza i na ogół ma bogatsze wyposażenie – wersja 1.8 już w standardzie otrzymała klimatyzację automatyczną i ESP. Ponadto podwozie Corolli Verso lepiej pasuje do polskich warunków drogowych – dobrze tłumi nierówności i odznacza się dużą trwałością.

Japoński van jest cięższym autem od C-Maxa, ale wcale nie mniej dynamicznym. To zasługa mocniejszego, 129-konnego silnika wyposażonego w zmienne fazy rozrządu. Współpracuje on z 5-biegową przekładnią manualną.

Podczas bardzo szybkiej jazdy, zwłaszcza na zakrętach, Verso nie zachowuje się tak pewnie jak rywal, jednak nie zapominajmy, że rodzinnym autem powinno się jeździć rozważnie. Podobnie jak w Fordzie, dźwignię zmiany biegów umieszczono dość blisko kierownicy, ale wybór przełożeń nie jest tak precyzyjny jak w niemieckim aucie.

Poza tym użytkownicy mają zastrzeżenia do ogrzewania – czasami ciepło czuć dopiero po kilkunastu kilometrach. Bardzo rzadkie są za to usterki „elektryki”.

Zazwyczaj w autach, które nie przekroczyły 200 tys. km przebiegu, wymiany wymagają tylko części eksploatacyjne, w wielu przypadkach nie trzeba było jeszcze naprawiać zawieszenia.

Największe ryzyko związane jest z tym, że silnik 1.8 ma tendencje do podwyższonego zużycia oleju (nawet ponad litr na 2 tys. km), tym samym rosną koszty bieżącej eksploatacji.

Wydatki eksploatacyjne- Przegląd rozszerzony 1500 zł- Ubezpieczenie OC 1550 zł- Wym. oleju w silniku 250 zł- Wym. paska rozrządu - łańcuch- Wymiana sprzęgła 1100 zł- Wym. komp. opon 1700 zł

PODSUMOWANIE - Na rynku wtórnym można znaleźć dużo kilkuletnich kompaktowych vanów. Ford Focus C-Max jest jednym z najpopularniejszych, ale nie ma aż tak prorodzinnego charakteru jak 7-osobowa Toyota Corolla Verso 1.8.

Pod względem kosztów utrzymania oba auta są porównywalne, ale Ford więcej straci na wartości po kilku latach. Warto go wziąć pod uwagę nie tylko wtedy gdy, szukamy auta rodzinnego. C-Max jest równie poręczny jak zwykły kompakt, a dużo wygodniejszy.