Logo

VW Scirocco wciąż zachwyca. To piękne i tanie auto z trudną mechaniką

Przez lata Volkswagen przyzwyczaił swoich klientów do solidnych, rozsądnych i przewidywalnych konstrukcji. Golf, Passat czy Polo odniosły ogromne sukcesy, ale trudno nazwać je samochodami, które wzbudzają wielkie emocje samym wyglądem. Tym bardziej wyróżniało się Scirocco, które zadebiutowało w 2008 r. jako model zupełnie inny od większości ówczesnej gamy producenta. Dynamiczna linia nadwozia, nisko poprowadzony dach i sportowe proporcje sprawiły, że samochód od razu zwracał na siebie uwagę.
Dziś, niemal dwie dekady po premierze, Volkswagen Scirocco nadal wygląda świeżo, nowocześnie i robi wrażenie znacznie nowszego niż jest w rzeczywistości. To samochód, który powstał w najbardziej prosperujących czasach Volkswagena i jako jeden z nielicznych był emocjonujący w gamie Niemców.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dlaczego Volkswagen Scirocco do dziś wygląda tak nowocześnie?

Inaczej tego nazwać nie można, bowiem to nie jest samochód maksymalnie użyteczny, do czego producent z Wolfsburga nas przyzwyczaił. Niska linia nadwozia, która w dodatku opada, brak tylnych drzwi, mały bagażnik i cztery miejsca. W efekcie otrzymaliśmy świetnie wyglądającego małego hatchbacka, który miał indywidualny styl i sportowe aspiracje, choć złośliwi mówią, że to po prostu ładniejszy i mniej wygodny Golf.
Jednak już sam przód z szerokim grillem oraz agresywnie poprowadzonymi reflektorami sprawiał wrażenie auta znacznie droższego, niż było w rzeczywistości i dziś nadal wyróżnia się w ruchu ulicznym oraz sprawia, że wiele osób odwraca za nim głowę.
Volkswagen Scirocco
Auto Świat
Volkswagen Scirocco

Jakie silniki oferował Volkswagen Scirocco?

Jednak wygląd tego samochodu to nie wszystko. Gama silnikowa jak na owe czasy również była nowoczesna, bo pod maską występowały benzynowe 1.4 TSI i 2.0 TSI o różnych mocach. Na drugim biegunie był także diesel — 2.0 TDI. W tamtych czasach diesel był na fali i każdy samochód musiał go mieć.
Niestety, model ten pochodzi z najgorszych czasów nowoczesnego Volkswagena, jeśli chodzi o jednostki napędowe. Z tego powodu jego serwis może być niekiedy uciążliwy, choć kierowcy świadomi problemów nie muszą wcale narzekać. Zdecydowanie najgorszym silnikiem był 1.4 TSI, który zresztą jest owiany złą sławą. Jednostka oznaczona numerem EA111 oznacza problemy z rozrządem, turbiną, nagarem, tłokami i można tak wymieniać. Silnik dawał świetne osiągi i przepustkę do mechanika. Po faceliftingu pod maskę trafiły niemal bezobsługowe 1.4 TSI o kodzie EA211. Problem w tym, że wówczas sprzedaż auta była już słaba, więc i samochodów z tym silnikiem nie ma zbyt wiele.
Jeśli chciało się mieć silnik benzynowy, lepiej wybrać 2.0 TSI, który jest lepszy, ale wcale nie bezawaryjny. Powszechne były problemy z nagarem i poborem oleju rzędu 1 l/1000 km przez wadliwe pierścienie tłokowe. Zawory, jeśli nie były czyszczone, także zachodziły nagarem, a rozrząd zużywał się przedwcześnie, przez co łańcuch się rozciągał i mogło dojść do jego przeskoczenia. To silnik lepszy niż 1.4 TSI, ale lepiej go pilnować i weryfikować. Tu także po faceliftingu pojawiły się silniki wolne od wad, ale ich również nie ma na rynku wtórnym zbyt wiele i znikają momentalnie.
Pozostaje jeszcze 2.0 TDI i tu dobra wiadomość — to już silnik poprawiony, dzięki czemu zapewnia najspokojniejszą eksploatację i także świetne osiągi, dzięki wysokiemu momentowi obrotowemu. Oczywiście pozostają problemy typowe dla diesla, czyli drogie i zużywające się koło dwumasowe, turbodoładowanie, zawór EGR i niestety także filtr DPF. To samochód pochodzący z początku montowania takich filtrów, dlatego lepiej o niego dbać, żeby się nie zapchał.
Scirocco zawsze było też chwalone za świetną skrzynię DSG. Tu nie mam już tak złych wiadomości, jak w przypadku silników, ale to także bardzo nowoczesny element jak na owe czasy i jedna z pierwszych popularnych skrzyń dwusprzęgłowych, przez co nie jest tak wytrzymała, jak dzisiejsze. Warto więc wymieniać w niej olej, bo bez tego uszkodzeniu ulegają mechatronika i zawory. W dodatku już nawet po 100 tys. km wymiany mogą potrzebować dwa sprzęgła. To koszt minimum 4000 zł, a kompleksowa naprawa skrzyni może kosztować nawet 10 000 zł.
Mimo tylu problemów mechanicznych to dalej auto, które jest lubiane i pożądane. Wpływ mają na to także właściwości jezdne. Układ jezdny jest jednym z elementów najczęściej chwalonych przez właścicieli. Samochód prowadzi się pewnie, jest precyzyjny i daje kierowcy dużą dawkę przyjemności z jazdy. Wielu użytkowników porównuje jego charakter do znacznie większego i bardziej praktycznego gokarta. Duży wpływ na to miało także opcjonalne zawieszenie adaptacyjne DCC.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy Volkswagen Scirocco sprawdza się jako auto na co dzień?

Choć wygląd modelu sugeruje typowo sportowy charakter, w codziennym użytkowaniu Scirocco okazuje się wygodne w kwestii obsługi. Wnętrze zostało zaprojektowane zgodnie z filozofią Volkswagena, dlatego nie ma tu problemów z ergonomią czy intuicyjną obsługą podstawowych funkcji. Kabina nie oferuje może przestrzeni i luksusu znanego z droższych modeli premium, ale materiały wykończeniowe są solidne, a jakość montażu stoi na wysokim poziomie. Kierowcy doceniają również wygodne fotele oraz dobrą pozycję za kierownicą.
Na pokładzie znalazły się systemy bezpieczeństwa i wyposażenie typowe dla samochodów z końca pierwszej dekady XXI w. Klimatyzacja, tempomat, multimedia czy liczne systemy wspomagające kierowcę sprawiają, że nawet dziś Scirocco nie sprawia wrażenia przestarzałego.
Volkswagen Scirocco
Auto Świat
Volkswagen Scirocco

Ile kosztuje dziś Volkswagen Scirocco?

Największym zaskoczeniem może być obecnie cena tego modelu. Jeszcze kilka lat temu wiele osób zakładało, że tak charakterystyczny samochód będzie długo trzymał wysoką wartość. Tymczasem sytuacja na rynku sprawiła, że zakup Scirocco jest dziś znacznie łatwiejszy niż kiedykolwiek wcześniej, choć droższe niż Golf z podobnego okresu.
Najtańsze egzemplarze można znaleźć już za około 15-20 tys. zł. Oczywiście w przypadku takich ofert należy zwrócić szczególną uwagę na historię serwisową, przebieg oraz stan techniczny samochodu. Lepiej na nie uważać, bo Scirocco ze względu na swój wygląd często padało ofiarą młodych kierowców i brało udział w wypadkach. Lepiej więc dokładnie zweryfikować zarówno karoserię, jak i silnik. Sensowne egzemplarze kosztują w granicach 30 000 zł.
Volkswagen Scirocco może być dziś bardzo ciekawą propozycją dla osób szukających samochodu wyróżniającego się wyglądem, a jednocześnie nadającego się do codziennej eksploatacji. Trudno znaleźć drugie auto, które za stosunkowo niewielkie pieniądze oferuje tak charakterystyczny design, dobre osiągi i wciąż aktualny charakter.
Niestety, trudno jest także znaleźć dobry egzemplarz, a problemy mechaniczne powodują, że wcale nie jest to samochód dla każdego. To jest ten paradoks — najfajniejszy Volkswagen powstał w najgorszych czasach tego producenta. Jeśli więc chcesz mieć fajnie wyglądającego Scirocco, to lepiej od razu przestudiuj mechanikę pojazdową, by na czas wykrywać wszystkie usterki silnika. Ewentualnie szukaj nowszego modelu po faceliftingu, gdzie silniki były już znacznie lepsze.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!