Logo

Chińskie firmy znalazły sprytny sposób, aby jeszcze zwiększyć sprzedaż aut w Europie. Grają na naszej niechęci

Opracowanie: 
  • Krzysztof Wojciechowicz
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Chińskie firmy motoryzacyjne wprowadziły zmiany w strategii sprzedaży aut w Europie, aby dostosować się do lokalnych preferencji.
  • W 2024 roku wprowadzono wysokie cła na elektryczne auta z Chin, co wpłynęło na sprzedaż.
  • W pierwszym kwartale 2025 roku chińskie marki zanotowały rekordowe 150 tys. rejestracji nowych aut w Europie.
  • Udział pojazdów elektrycznych w rejestracjach chińskich producentów spadł do 30%, co jest najniższym wynikiem od pięciu lat.
  • Producenci tacy jak MG i BYD zwiększyli ofertę spalinowych i hybrydowych modeli, aby lepiej odpowiadać na potrzeby europejskich klientów.
  • W 2024 r. szerokim echem w branży odbiło się wprowadzenie wysokich ceł na eksportowane do UE auta elektryczne wyprodukowane w Chinach
  • Chińskie marki błyskawicznie się adaptują do pewnego rynkowego trendu, wynikającego z niechęci i sceptycyzmu
  • Dobrymi przykładami są działania MG i BYD-a
Pierwszy kwartał okazał się rekordowy. Chińskie marki zanotonowały łącznie ponad 150 tys. rejestracji nowych aut w Europie. To najlepszy ich wynik w historii — podaje Bloomberg, powołując się na dane Dataforce. Jednocześnie daje się zauważyć ciekawą zależność.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Chiński przemysł motoryzacyjny wiele lat temu postawił na napęd elektryczny, uznając, że właśnie na tym polu może zdobyć przewagę technologiczną. Oczywiście producenci z Państwa Środka nadal oferują modele spalinowe i hybrydy, ale to właśnie elektryki miały być ich wizytówką i źródłem sukcesu w Europie. Niestety, rynek zdecydował inaczej.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

BYD reaguje na nasz sceptycyzm

W 2024 r. okazało się, że Europejczycy wcale nie pragną masowo przesiadać się do samochodów elektrycznych. Elektroentuzjazm wyraźnie osłabł. Chińscy producenci natychmiast wychwyli ten trend i zaczęli powiększać swoje spalinowe oraz hybrydowe gamy (w Unii Europejskiej rośnie zainteresowanie hyrbydami). Jak podaje Bloomberg, w pierwszym kwartale 2025 r. udział pojazdów elektrycznych w pierwszych rejestracjach chińskich producentów spadł do 30 proc. To najmniej od pięciu lat.
Nowa strategia chińskich koncernów na zwiększenie sprzedaży nowych aut w Europie już działa. W okresie styczeń-marzec 2025 r. liczba pierwszych rejestracji spalinowych i hybrydowych MG wzrosła w UE aż przeszło dwukrotnie (w porównaniu z tym samym okresem 2024 r.), podczas gdy elektryków tej samej marki spadła o ok. połowę!
Kolejnym przykładem jest BYD, który początkowo największy nacisk kładł właśnie na elektryczną część swojej gamy. Teraz zmienił strategię i hybrydy nie mają być już tylko dodatkiem do oferty, ale jednym z jej dwóch filarów — obok samochodów elektrycznych.
Na zmianę taktyki chińskich producentów wpłynęły nie tylko gusta europejskich klientów i ich elektrosceptyzcym, ale też potężne cła, które w 2024 r. Unia Europejska nałożyła na wyprodukowane w Chinach elektryki, które trafiają do UE.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Wojciechowicz
908
4
3
2
1

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!