Logo

Kilkadziesiąt naruszeń przepisów. Wszystko "wyszło" podczas jednej kontroli

Hubert Wójcik
Hubert Wójcik
Dodaj w Google
Zatrzymany koło Pyrzyc ciągnik siodłowy przewoził ładunek z Dąbrowy Górniczej do Szczecina. Podczas rutynowej kontroli ITD okazało się, że kierowca, który był zarazem właścicielem firmy transportowej, naruszył szereg przepisów regulujących dopuszczalne limity czasu pracy.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo:
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Analiza zapisów z pamięci tachografu cyfrowego i karty kierowcy wykazała, że mężczyzna pięciokrotnie przekroczył czas jazdy bez wymaganej przerwy, trzynastokrotnie skrócił dzienny okres odpoczynku, dwukrotnie przekroczył dopuszczalny dwutygodniowy czas prowadzenia pojazdu oraz dwukrotne przekroczył dopuszczalny 10-godzinny czas pracy w porze nocnej.
Do tego doszło także dziewięciokrotne przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu. Ponadto kierowca nie wprowadzał wymaganych wpisów manualnych. Wobec kierowcy-przewoźnika drogowego zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Grozi mu teraz kara do 12 tys. zł.
Autor Hubert Wójcik
Hubert Wójcik
Powiązane tematy:TIR-yczas pracy kierowcy

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!