Lexus umie stopniować napięcie. W styczniu 2017 r. na salonie w Detroit pokazał 4. generację flagowego modelu LS 500. Dwa miesiące później – na salonie w Genewie zaprezentował wersję hybrydową – LS 500h.

Minął zaledwie miesiąc i japońska firma pokazuje na New York International Auto Show odmianą F Sport swojej flagowej limuzyny. Litera F w oznaczeniu modelu nawiązuje do toru Fuji Speedway w Japonii, gdzie samochody Lexusa przechodzą próby sportowe.

Wersje F Sport wyróżniają się zewnętrznymi dodatkami, większymi alufelgami, innym kształtem grila, sportowymi fotelami i dodatkami we wnętrzu. Mimo znaczka F Sport silniki pozostają te same, ale ta wersja ma utwardzone i nieco obniżone zawieszenie.

Z zewnątrz Lexus LS 500 F Sport wyróżnia się 20-calowymi felgami z lekkich stopów. Z przodu auto osadzono na oponach w rozmiarze 245/45 FR 20, z tyłu – 275/40 RF 20.

Sportowa odmiana Lexusa LS 500 występuje w dwóch odmianach silnikowych. Pierwsza to jednostka benzynowa V6 twin turbo o pojemności 3.5 litra rozwijająca moc 415 KM. Silnik współpracuje z 10-biegową przekładnią automatyczną. LS 500 F Sport z tą jednostką przyspiesza do „setki" w 4.5 sekundy. Prędkości maksymalnej Lexus nie podaje, ale można założyć, że będzie ograniczona elektronicznie do 250 km/h.

LS 500 F Sport występuje także w wersji hybrydowej. W tym układzie pod maską zamontowano silnik wolnossący V6 o poj. 3.5 litra rozwijający moc 295 KM oraz 2 silniki elektryczne. Łączna moc układy to 354 KM. Wersja hybrydowa pozwala rozpędzić Lexusa do „setki" w 5,2 s.