Przepisy dotyczące zachowania bezpiecznej, minimalnej odległości pomiędzy pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych obowiązują od czerwca 2021 r. Mimo upływu pięciu lat wielu kierowców wciąż ignoruje tę podstawową zasadę, często nie zdając sobie sprawy z realnego zagrożenia, jakie powodują. Przy wysokich prędkościach margines błędu praktycznie nie istnieje. W sytuacji awaryjnej nawet ułamek sekundy może zadecydować o najechaniu na poprzedzający pojazd lub nie.
Przykładowo: jadąc 120 km na godz. i utrzymując tylko 25-metrowy odstęp, może nam się wydawać, że to odpowiednia odległość. W rzeczywistości przy tej prędkości samochód pokonuje ponad aż 33 m na sek. Zanim zdążymy zareagować, auto przed nami już zaczęło hamować, a ryzyko kolizji gwałtownie rośnie.
Każdy, kto jechał drogą szybkiego ruchu, na pewno natknął się na takiego poganiacza. Kierowcy siedzący "na zderzaku" często próbują w ten sposób wymusić na innych zjazd na prawy pas. W sieci nie brakuje nagrań dokumentujących takie sytuacje. Kilka przykładów udostępniła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), która apeluje o utrzymywanie bezpiecznych odstępów pomiędzy autami.
Co dokładnie mówią przepisy o zachowaniu minimalnego odstępu?
Zgodnie z art. 19. 3a. Prawa o ruchu drogowym:
Kierujący pojazdem podczas przejazdu autostradą i drogą ekspresową jest obowiązany zachować minimalny odstęp między pojazdem, którym kieruje, a pojazdem jadącym przed nim na tym samym pasie ruchu. Odstęp ten wyrażony w metrach określa się jako nie mniejszy niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu, którym porusza się kierujący, wyrażonej w kilometrach na godzinę. Przepisu tego nie stosuje się podczas manewru wyprzedzania
Jak prawidłowo ocenić bezpieczny odstęp na ekspresówce lub autostradzie?
Minimalny odstęp to połowa prędkości wyrażonej w km na godz., więc przy dozwolonej na drodze ekspresowej prędkości 120 km na godz. powinien wynosić 60 m. Na autostradzie limit wynosi 140 km na godz., więc bezpieczna odległość wzrasta do 70 m. Tylko jak to ocenić zza kierownicy?
Eksperci polecają tzw. zasadę trzech sekund. Wybieramy obiekt przy drodze (np. słupek pikietażowy, znak drogowy czy bramownicę). Gdy minie go pojazd przed nami, odliczamy trzy sekundy — jeśli po tym czasie my mijamy ten sam punkt, to zachowujemy odpowiedni dystans.
Policja
Pomiar odległości miernikiem z trybem DBC
Czy policja mierzy odległość między samochodami? Jaki jest mandat?
Polska policja ma narzędzia do egzekwowania prawa. Wykorzystuje w tym celu przeważnie laserowe mierniki odległości z trybem DBC (z ang. Distance Between Cars), a także drony. Policjanci mierzą odległość z kładek i wiaduktów nad trasą, a patrole drogowe zatrzymują nieprzepisowo jadących kierowców i nakładają mandaty.
Za nieprzestrzeganie minimalnej odległości grozi mandat od 300 do 500 zł oraz 5 punktów karnych. Oczywiście kontrole nie są tak częste, aby ukarać wszystkich popełniających wykroczenia. Zachęcamy do bezpiecznej jazdy — kilka metrów różnicy naprawdę może zadecydować, że będziemy w stanie uniknąć kolizji.
Policja
Prędkości samochodów to ok. 100 km na godz., a odległość to 19 m. Prawidłowa to ok. 50 m