Straż graniczna ścigała kierowcę busa. Na pace miał jeszcze "ciepły" towar

Opisywana sytuacja wydarzyła się we wtorek 5 kwietnia. Jak poinformowali funkcjonariusze ze Wspólnej Polsko-Niemieckiej Placówki w Świecku, wytypowali oni do rutynowej kontroli towarowego busa, ale dalej akcja potoczyła się niestandardowo.
Straż Graniczna
Kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe i pojechał dalej. Potem zjechał z A2 w stronę Słubic, by następnie ponownie próbować wjechać na autostradę, ale pod prąd do kierunku jazdy, by zmylić strażników. Na wysokości MOP-u Gnilec zawrócił, a z samochodu wyskoczyły dwie osoby – możemy przeczytać w komunikacie SG. Na tym jednak nie koniec. Kierowca kontynuował jazdę w pojedynkę, ale nie trwało to długo. W wyniku blokady został zmuszony do zatrzymania w Słubicach.
Na "pace" dostawczaka funkcjonariusze znaleźli dwa motocykle na niemieckich numerach rejestracyjnych. Były to Triumph Tiger Sport oraz Ducati Monster 797 o łącznej wartości 90 tys. zł. Ustalono, że zostały one skradzione zaledwie kilka godzin wcześniej w Berlinie. Pojazd wraz z jednośladami został zabezpieczony.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu