Wszystko już było? A SUV-a z wbudowanym namiotem dachowym Państwo widzieli? Gama modelowa Xiaomi niebawem wzbogaci się o niezwykle ciekawy trzeci samochód. Chińczycy, rozochoceni ciepłym przyjęciem przez klientów modeli SU7 (sedan) i YU7 (średniej wielkości SUV), postanowili zagrać "grubiej" i zaatakować segment dużych luksusowych SUV-ów. Ich pomysł na wyróżnienie się? Wbudowany namiot dachowy. Serio!
XIAOMI
Poprzednia premiera Xiaomi to sportowy wariant SUV-a YU7 (GT)
Dlaczego Xiaomi Sky Nomad N90 ma namiot dachowy?
Jeśli myślicie, że Chińczycy mają już tyle premier rynkowych, że mogą przebić się tylko z tak ekstrawaganckimi pomysłami, jak wycinanie dziury w dachu, to częściowo macie rację. Flagowego luksusowego SUV-a ma już każdy szanujący się producent z Państwa Środka: Li Auto, Zeekr, Lynk & Co, BYD, Denza, Deepal, Leapmotor... Wymieniać dalej?
To, co łączy te samochody, to nie tylko luksusowy charakter. Ich wspólnym mianownikiem jest też to, że często można w nich znaleźć rozwiązania dla aktywnych ludzi — Chińczycy uwielbiają spędzać czas na świeżym powietrzu, robiąc pikniki przy aucie, a potem drzemiąc w samochodzie. Fotele kładące się na płasko i tworzące w ten sposób łóżko, gniazdka do zasilania sprzętu biwakowego, lodówka, rozwijany rzutnik, zewnętrzne głośniki — te elementy to już niemal standard. Xiaomi Sky Nomad N90 pójdzie o krok dalej i pozwoli na spontaniczny nocleg na dachu, gdziekolwiek będzie miał na to ochotę kierowca.
OMODA & JAECOO Polska
Piknik to popularny motyw w reklamach chińskich SUV-ów
Nie tylko SUV Xiaomi. Jakie samochody mają podnoszone dachy?
Idea dachu powiększającego przestrzeń w samochodzie nie jest nowa — w pierwszej dekadzie lat 2000. coś takiego oferowali producenci europejskich minivanów. Podnoszony dach, który zamieniał się w sypialnię lub po prostu pozwalał wyprostować się w kabinie auta, można było zamówić m.in. do Renault Grand Espace, Peugeota 807, Forda Galaxy czy Volkswagena Sharana.
To nie były rasowe kampery, lecz zwykłe osobówki z funkcją sypialni, a czasami z wbudowaną małą kuchenką i rozkładanym prowizorycznym stolikiem. Dzisiaj takie rozwiązanie spotkamy już tylko w kampervanach, takich jak Volkswagen California, Mercedes Klasy V Marco Polo czy Toyota Proace w wersji Tanuki. Niebawem do tego grona dołączy Xiaomi Sky Nomad N90.
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Namiot dachowy w Volkswagenie Californii
Co już wiemy o SUV-ie Xiaomi Sky Nomad N90?
Według obserwatorów chińskiego rynku Sky Nomad N90 będzie EREV-em, czyli elektrykiem ze spalinowym "przedłużaczem" zasięgu. Pod maską wielkiego SUV-a zagości niewielki 1,5-litrowy silnik pełniący funkcję generatora prądu. Auto ma mieć akumulator o pojemności 70 kWh zapewniający 400–500 km zasięgu w trybie EV (według chińskich norm). W trybie hybrydowym zasięg ma przekroczyć 1500 km.
Serwis carnewschina.com dotarł do informacji, z których wynika, że długość nadwozia Xiaomi Sky Nomad N90 przekroczy 5300 mm, a rozstaw osi wyniesie 3100 mm. Auto ma być oferowane w wersjach 5- i 7-osobowych, a wbudowany namiot dachowy będzie opcją. Nie wiemy, czy na wyposażeniu znajdzie się też kuchenka elektryczna, ale nie zdziwiłoby nas to. Oczywiście samochód będzie też wyposażony w LiDAR i cały pakiet najnowocześniejszych asystentów jazdy, dzięki którym właściwie sam zawiezie rodzinę na kemping.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zapytacie: "Ile to będzie kosztować? Pewnie miliony!". W Europie zapewne by tak było, ale według chińskich źródeł ceny Xiaomi Sky Nomada N90 mają wahać się od 200 tys. do 450 tys. juanów. W przeliczeniu daje nam to przedział od 110 tys. do 250 tys. zł. Oficjalny debiut modelu został zaplanowany na czwarty kwartał br., jednak wątpimy, że importer zdecyduje się na sprowadzanie tego modelu do Europy. Trochę szkoda.