Sportowe auta lat 80. - to był czas prawdziwych aut

Piotr Burchard
Piotr Burchard
Bohaterowie? Tak mają wyglądać bohaterowie? No cóż, może rzeczywiście na pierwszy rzut oka nasi konkurenci nie robią zbyt spektakularnego wrażenia, ale kto trochę się tym interesuje, od razu zauważy, że nie są to zwykłe wersje modeli, które w setkach tysięcy sztuk opuszczały fabryki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zwłaszcza "południowcy" ze swoimi nieskromnymi wlotami powietrza i niewielkimi spoilerami sygnalizują, że za kierownicami tych samochodów czekają nas niezapomniane wrażenia, choć oczywiście potrzebne będą pewne umiejętności, bo na elektronikę nie ma co tu liczyć.
Także Mercedes ze swoimi szerszymi błotnikami zdradza, że nie jest wersją z 75-konnym, dwulitrowym dieslem pod maską, lecz autem, które na wyścigowym torze nadal może narobić wstydu znacznie nowszym i mocniejszym konstrukcjom. Cztery z sześciu aut w naszym porównaniu mają za sobą także pięknie zapisaną sportową kartę. Może więc jednak mówienie o bohaterach nie jest tak zupełnie na wyrost?
Autor Piotr Burchard
Piotr Burchard
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!