W czasach, gdy nowe auta coraz bardziej przypominają naszpikowane elektroniką gadżety, wielu kierowców wraca myślami do sprawdzonych konstrukcji sprzed lat. To nie przypadek. Im prostsza mechanika i mniej skomplikowane systemy oczyszczania spalin, tym większa szansa na tanią eksploatację i naprawdę długą żywotność. Jeśli celujesz w samochód, który bez większych dramatów dobije do 500 tys. km i nie zrujnuje portfela w serwisie, musisz postawić na sprawdzone jednostki napędowe. Takie, które swoją legendę zbudowały nie w katalogach, tylko na drogach i w warsztatach. Niektóre z nich da się jeszcze znaleźć w salonie.
Dlaczego stare diesle są tańsze w utrzymaniu niż nowe konstrukcje?
Kluczowa różnica między dawnymi jednostkami a tymi nowoczesnymi tkwi w prostocie. Dawne silniki wysokoprężne miały mniej skomplikowane układy wtryskowe, brakowało im filtrów DPF w dzisiejszym rozumieniu, a elektronika była ograniczona do minimum. W efekcie naprawy są tańsze, a części — szeroko dostępne. Współczesne jednostki o małej pojemności, mimo lepszych osiągów i emisji, często wymagają kosztownych interwencji tuż po zakończeniu gwarancji. Starsze diesle? Wystarczy regularna wymiana oleju i pilnowanie podstawowych podzespołów. Co ważne, każdy z diesli, które przedstawiamy ma przynajmniej 2 litry pojemności z jednym małym wyjątkiem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Auta z tym silnikiem będą służyć wiecznie. Ja bym ich nie sprzedawał
Który silnik diesla uchodzi za najbardziej niezniszczalny?
Na szczycie rankingu trudno nie postawić kultowego 1.9 TDI z grupy VAG. To motor, który dla wielu mechaników pozostaje synonimem trwałości. Niezależnie od tego, czy mówimy o starszych wersjach z pompą rotacyjną, czy późniejszych pompowtryskiwaczach, jednostka ta udowodniła, że potrafi znosić naprawdę wiele. Ogromna popularność oznacza dziś tanie części i łatwy dostęp do specjalistów. Trzeba jedynie kontrolować stan wałka rozrządu w wariantach PD i pogodzić się z charakterystyczną kulturą pracy. Bardzo dobrze sprawują się również niektóre jednostki 2.0 TDI. Przy nich trzeba jednak uważać — część wersji miała wady, które powodowały, że na początku silnik ten nie cieszył się dobrą opinią. Obecnie są to już dopracowane jednostki.
Nieco mniej medialny, ale równie solidny jest francuski 2.0 HDI koncernu PSA. W wersjach o niższej mocy uchodzi za wręcz "nie do zdarcia". Przy regularnej obsłudze potrafi przejechać setki tysięcy kilometrów bez większych ingerencji. W praktyce trafiał nawet do aut dostawczych, gdzie przebiegi rzędu 700 tys. km nie są niczym nadzwyczajnym. Jego największymi wrogami bywają instalacja elektryczna i zużyta turbina przy bardzo dużych przebiegach. Co ważne, silnik ten występował również w Fordach pod nazwą 2.0 TDCi.
Czy bardziej zaawansowane diesle też mogą być trwałe i tanie?
Im nowsze konstrukcje, tym gorzej dla żywotności takich silników, ale są wyjątki od tej reguły. Dobrym przykładem jest pięciocylindrowy silnik Volvo D5. To konstrukcja bardziej złożona, ale dzięki dużej pojemności i solidnej budowie nie jest wysilona. W efekcie zachowuje trwałość na poziomie starszych jednostek, oferując przy tym wyższy komfort pracy i moment obrotowy. Właściciele modeli V70 czy XC70 często podkreślają, że przy regularnym serwisie i dbaniu o osprzęt, silnik bez problemu przekracza kolejne setki tysięcy kilometrów.
Podobną opinią cieszą się diesle Mercedesa 2.1 CDI z rodzin OM611 i OM646. To jedne z ostatnich "klasycznych" jednostek tej marki, które zasłynęły jako napęd taksówek na całym świecie. Rozrząd na łańcuchu, stosunkowo prosta konstrukcja i wysoka tolerancja na przebiegi sprawiają, że to wciąż rozsądny wybór. Warto jednak pilnować stanu wtryskiwaczy — ich zaniedbanie może prowadzić do kosztownych problemów z głowicą. Te silniki występują zarówno w autach osobowych, jak i dostawczych, co tylko potwierdza tezę, że jest to silnik nie do zdarcia. Nowsze jednostki o tej pojemności również są długowieczne, ale delikatniejsze podczas codziennej eksploatacji.
Warto też wspomnieć o 2.2 i-CTDi od Hondy. To dowód na to, że nawet nowocześniejszy diesel może być dopracowany. Japończycy stworzyli silnik, który łączy kulturę pracy z solidnością. Choć części potrafią być droższe niż w przypadku europejskich konkurentów, rzadziej odwiedzany warsztat skutecznie rekompensuje te wydatki. Kluczowe jest sprawdzenie stanu łańcucha rozrządu i elementów układu wydechowego.
Jakie nowe silniki warto rozważyć?
Nie sposób też nie polecić mocarnego 2.8 D-4D od Toyoty, który nadal jest produkowany i cieszy się nieposzlakowaną opinią wśród użytkowników. Jego wytrzymałość została udowodniona wiele razy, a warunki, w jakich przychodzi mu pracować, z reguły nie są dobre, bowiem napędzają one modele takie, jak Land Cruiser i Hilux. To silnik, który co prawda spali więcej paliwa, niż inne diesle, ale z pewnością dojedzie także dalej. Wystarczy tylko wspomnieć o tym, że największą bolączką tego silnika jest właśnie spalanie i kultura pracy, przypominająca traktor.
Polecić możemy także silnik BMW 3.0d, jednak tylko z rodziny B57. W silnikach z serii N57 dochodziło do częstych awarii panewek i wału, natomiast w nowszych B57 ten problem został usunięty, a użytkownicy są zadowoleni z tego silnika. Warunkiem ogromnych przebiegów jest tutaj pilnowanie rozrządu, którego wymianę należy robić co 200-250 tys. km. Niestety, klasycznie dla BMW, jest on umieszczony od strony ściany grodziowej. Poza tym silniki te są chwalone i polecane.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie auta z dużym przebiegiem?
Nawet najlepszy silnik nie będzie tani w utrzymaniu, jeśli trafił w ręce właściciela, który nie dba. Historia serwisowa, jakość wcześniejszych napraw i regularność wymiany oleju są ważniejsze niż sama marka czy model jednostki. W przypadku popularnych diesli liczy się również stan osprzętu — turbiny, dwumasy czy wtryskiwaczy. Pamiętajcie również, że często sam silnik może być w świetnym stanie, a problemy stwarza ekologiczny osprzęt, jak system AdBlue. Warto też zauważyć, że pod koniec ery dominacji diesli, bardzo wiele jednostek dopracowano na tyle, że potrafią bez problemu robić absurdalnie duże przebiegi.
Te wymienione tutaj to absolutni mistrzowie, co nie znaczy, że inne popularne silniki są nietrwałe. Warto przed zakupem samochodu po prostu zapoznać się z opiniami, bowiem m.in. silniki Renault czy Fiata również potrafią naprawdę bardzo wiele. Wybór starego, sprawdzonego diesla wciąż ma sens.