Volkswagen Golf GTE kontra GTI – sport na dwa sposoby

Ewa Czechowska
Ewa Czechowska
  • Prawie takie same nadwozia, jednak klasyczny spalinowiec jest ciut praktyczniejszy
  • Bardziej komfortowy układ jezdny i dwusprzęgłowy „automat” znajdziemy seryjnie w hybrydzie
  • Silnik 2.0 turbo znakomicie sprawdza się zarówno podczas dynamicznej jazdy, jak i codziennego użytkowania
  • Napęd hybrydowy daje dużo frajdy, ale tylko wtedy, gdy pamiętamy o naładowaniu akumulatora
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
Oba Volkswageny Golfy wyglądają prawie identycznie, oba mają po 245 KM i brzmią bardzo podobnie. W czym tkwi największa różnica – w cenie? Jeśli jednak przeszlibyśmy od razu do porównania kosztów i chcieli rozstrzygnąć ten pojedynek wyłącznie przy kasie, wiele byśmy stracili. Bo choć gołym okiem trudno to dostrzec, te Golfy bardzo mocno się od siebie różnią.
Autor Ewa Czechowska
Ewa Czechowska

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!