Logo

Pojechałem na biwak, gdzie nie ma prądu. Wziąłem lodówkę i przenośny panel solarny. Tak to działa w praktyce

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Przenośny panel solarny Osram batterycharge o maksymalnej mocy 100W może zasilać lodówkę i ładować urządzenia mobilne w czasie biwaku bez prądu.
  • Panel solarny musi być podłączony do akumulatora, aby magazynować energię, co jest kluczowe dla jego efektywności.
  • Wydajność panela zmienia się w zależności od warunków pogodowych; działa najlepiej w pełnym słońcu, ale również w pochmurne dni może pobierać energię.
  • Właściwe monitorowanie napięcia akumulatora jest istotne, aby uniknąć jego rozładowania, co mogłoby uniemożliwić uruchomienie samochodu.
  • Zastosowanie panelu pozwala na zasilanie różnych urządzeń, ale wymaga odpowiedniego zabezpieczenia przed deszczem.
  • Samochód został użyczony przez importera, a po teście został zwrócony
Jeśli jedziesz na biwak samochodem w miejsce, gdzie nie ma dostępu do energii elektrycznej, godzisz się na istotne niedogodności. Nie naładujesz telefonu, nie zasilisz lodówki, bo akumulator starczy na dobę-dwie i koniec. Musisz wziąć zapas baterii do latarek. W przypadku nowoczesnych aut pojawia się też zagrożenie: wszystko jest na prąd, tylna klapa jest na prąd, każde otwarcie drzwi auta włącza urządzenia drenujące akumulator. Jesteś pewien, że po kilku dniach uruchomisz silnik?
Uwielbiam dziką przyrodę, ale lubię też mieć na biwaku działającą lodówkę i możliwość naładowania komórki. Postanowiłem więc przetestować panel solarny Osram batterycharge solar 100 W. Jak sugeruje nazwa, maksymalna moc tego urządzenia to 100W – powinno wystarczyć z naddatkiem do zasilania lodówki, ładowania telefonów i tak dalej. Ale wiadomo: to moc maksymalna, w praktyce osiągalna trudno, a poza tym nocą panel nie pracuje. Wystarczy więc?
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Tak działa przenośny panel solarny Osram

Panel solarny Osram batterycharge solar 100W.
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Panel solarny Osram batterycharge solar 100W.
Jak łatwo się domyślić, moc panela solarnego, zwłaszcza w częściowo zachmurzoną pogodę albo w lesie, zmienia się dosłownie z minuty na minutę. Taki panel sam w sobie nie jest więc stabilnym źródłem prądu. Co do zasady powinien być podłączony do akumulatora, który odbiera nadmiar energii i magazynuje ją, a potem pozwala ją wykorzystać. Tak samo jest z domową fotowoltaiką, która jest wpięta w sieć energetyczną albo podłączona do tzw. magazynu energii.
Na biwaku, moim zdaniem, idealny byłby akumulator żelowy albo litowy o niskim prądzie rozruchowym, ale za to przystosowany do głębokich rozładowań – taki, jaki stosuje się na jachtach czy w kamperach. Ale akurat takiego akumulatora nie miałem pod ręką, więc postanowiłem korzystać z akumulatora pod maską samochodu.
Sam panel Osram batterycharge solar 100W wyposażony jest w przewód o długości 5 m oraz elektroniczny stabilizator napięcia z gniazdem USB, z którego można ładować telefon; od tego urządzenia prowadzą też przewody zakończone krokodylkami, które można podłączyć bezpośrednio do akumulatora. To oznacza, że panel można postawić na samochodzie albo obok niego, podłączyć go bezpośrednio do akumulatora i być pewnym, że akumulator będzie stale doładowany.

Jak wykorzystać panel do zasilania urządzeń na postoju?

Panel solarny Osram batterycharge solar 100W.
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Panel solarny Osram batterycharge solar 100W.
Tylko żeby korzystać z gniazdek 12V zamontowanych w samochodzie, musi być przynajmniej włączony zapłon, a to oznacza duży i całkowicie zbędny pobór prądu. Dorobiłem więc jeszcze jedne krokodylki zakończone gniazdkiem 12V – i podłączyłem je bezpośrednio do akumulatora, by nie włączać bez sensu samochodu w celu korzystania z energii elektrycznej (można też podłączyć się do kostki elektrycznej stabilizującej napięcie paneli, ma ona wyjście 12V, co na jedno wychodzi).
Do mojego gniazdka 12V (typ zapalniczkowy) podłączyłem bezpośrednio turystyczną lodówkę kompresorową. Wziąłem też multimetr, aby kontrolować napięcie – to pozwala kontrolować poziom naładowania akumulatora. Przed panelem postawiłem i proste, i jednocześnie trudne wymagania: zapewnić energię do zasilania lodówki przez cztery dni — i żebym potem jeszcze mógł uruchomić silnik...
Panel solarny Osram batterycharge solar 100W podłączyłem bezpośrednio do akumulatora samochodu; do akumulatora podłączylem też lodówkę turystyczną. Korzystając z panela, kontrolowałem regularnie napięcie, by uniknąć rozładowania się akumulatora.
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Panel solarny Osram batterycharge solar 100W podłączyłem bezpośrednio do akumulatora samochodu; do akumulatora podłączylem też lodówkę turystyczną. Korzystając z panela, kontrolowałem regularnie napięcie, by uniknąć rozładowania się akumulatora.
Oczywiście, przed wyjazdem podłączyłem panel do akumulatora samochodu, by zobaczyć, czy działa. Łatwo się przekonać: podłączamy do akumulatora multimetr w trybie pomiaru napięcia, podłączamy panel i patrzymy, co się dzieje. Ku mojemu zdziwieniu panel wystawiony na bezpośrednie działanie promieni słonecznych bardzo szybko zaczął podbijać napięcie w instalacji: początkowo było 12,6V, po chwili 12,7, po godzinie 13,6V... Czyli działa. Ale na ile wydajnie, mogłem przekonać się dopiero później. Żeby zadanie było wykonalne, oczywiście moją lodówkę wraz z zawartością schłodziłem mocno już przed wyjazdem. Z lodówkami jest bowiem tak, że zużycie energii w praktyce zależy od wielu czynników – temperatury otoczenia, temperatury zawartości... moja lodówka 12V podczas pracy kompresora ma moc maksymalnie 60W (w trybie max) – gdyby był to pobór ciągły, raczej nie ma szans, aby udźwignął to 100-watowy panel; ale w trybie eco zużycie energii to już tylko 30W i wcale nie jest powiedziane, że lodówka ma taki pobór prądu przez cały czas – gdy osiągnie zadaną temperaturę, kompresor wyłącza się.
Umówiłem się sam ze sobą, że gdy napięcie akumulatora w aucie spadnie poniżej 12,4V, wyłączam lodówkę, by nie ryzykować unieruchomienia samochodu. Trzeba też wiedzieć, że lodówki turystyczne z kompresorem na ogół mają funkcję ochrony akumulatora, moja też, ale na ile precyzyjnie to działa, można przekonać się dopiero za pomocą multimetra.

Jak działa panel solarny w pochmurny dzień albo w lesie?

Panel solarny Osram batterycharge solar 100W.
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Panel solarny Osram batterycharge solar 100W.
Pierwsze zaskoczenie: panel podłączony do akumulatora podpija napięcie nawet wtedy, gdy nie jest wystawiony bezpośrednio na działanie słońca albo gdy słońce chowa się za chmury. Podłączony o 7 rano do częściowo rozładowanego akumulatora już po godzinie pozwolił na bezpieczne uruchomienie lodówki; oczywiście nie jest tak, że panel może sobie stać cały dzień w jednym miejscu, by działać; to znaczy może, ale będzie wtedy jedynie umiarkowanie wydajny. Więc warto go kilka—kilkanaście razy dziennie przestawiać, co zależy od ukształtowania terenu, drzew, itp.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Okazuje się, że panel jest najbardziej wydajny w środku dnia, przy czym chłód mu sprzyja, upał zdaje się ograniczać wydajność urządzenia. Wytwarza ono tyle energii, że pozwoliło praktycznie na ciągłą pracę mojej lodówki kompresorowej w trybie eco (zużycie energii ok. 30W) przez cały dzień podczas solidnego upału; to z kolei pozwala na utrzymanie schłodzenia zawartości lodówki (pięć litrowych butelek wody, dwa kartony mleka, kilkanaście puszek z napojami, trochę jedzenia) do temperatury ok. 0 st. C przez cały dzień; na noc odłączałem urządzenie – nie robiłbym tego, mając osobny akumulator dostosowany do głębokich rozładowań (w tym wypadku w dzień chłodziłbym nieco mniej), jednak w przypadku akumulatora podłączonego do auta byłoby to zbyt dużym ryzykiem; lodówkę włączałem znów ok. godz. 8 rano i pracowała ona sobie do ok. godz. 20:30. Gdy napięcie akumulatora zaczynało spadać (to znak, że pobór energii jest wyższy niż energia dostarczana przez panel), odłączałem lodówkę – do rana było w niej jednak wciąż na tyle chłodno, by nic nie "popłynęło". A zatem: działa!

Co jeszcze można zasilać przenośnym panelem solarnym?

Sterownik i stabilizator napięcia będący w komplecie z panelem Osram. Można do niego podłączyć dowolne urządzenie zasilane przez USB, ale gniazdko ma niedużą moc; lepiej już wykorzystać inną łądowarkę
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Sterownik i stabilizator napięcia będący w komplecie z panelem Osram. Można do niego podłączyć dowolne urządzenie zasilane przez USB, ale gniazdko ma niedużą moc; lepiej już wykorzystać inną łądowarkę
Na takiej samej zasadzie można korzystać z szybkich ładowarek wpinanych do gniazda zapalniczki, można naładować telefon, komputer, elektryczną pompkę do SUP-a i wiele innych urządzeń. Ale są i minusy tej technologii, bo gdy zaczyna padać, trzeba sprzęt zwinąć; sam panel jest odporny na wodę i nic mu się nie stanie, ale już zewnętrzny stabilizator napięcia niekoniecznie. Co innego, gdy taki sprzęt na stałe solidnie zabudujemy sobie np. w dachu przyczepy, a co innego, gdy używamy go jak sprzęt przenośny. No i podczas deszczu, gdy niebo zasnute jest chmurami i światła jest mało, wydajność urządzenia jest znikoma.

Zanim kupisz przenośny panel solarny...

Przede wszystkim przekalkuluj jego wielkość; im bardziej wydajny, tym większy mamy komfort "elektryczny", ale wysoka wydajność idzie też w parze z większymi wymiarami urządzenia. Mój panel Osram batterycharge solar 100W ma wymiary 83x75 cm i składa się na pół, ma rączkę i torbę transportową. Działa lepiej niż się spodziewałem, ale... dziś wybrałbym wersję 200W, bo jednak nie zawsze mamy idealne warunki pogodowe. Ten sprzęt działa także w kiepskich warunkach i jest tak, jak mówią: nie musi być wystawiony wprost na słońce, działa także w pochmurny dzień, ale oczywiście wszystko ma swoje granice.
Warto też mieć z tyłu głowy, że im większy akumulator 12V, który służy do magazynowania prądu i stabilizowania napięcia, tym lepiej będzie działać nasza prywatna elektrownia.
A co do ceny, to za 100-watowy panel solarny Osram trzeba zapłacić ok. 850 zł; wersja 200W kosztuje o ok. 250 zł więcej.
239
2
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!