• Nowe multimedia i systemy bezpieczeństwa
  • Lepsze wyciszenie wnętrza
  • Nadal wzorowe własności jezdne

Włosi zawsze byli dumni ze swojej motoryzacji, a marka Alfa Romeo zawsze zajmowała szczególne miejsce w ich sercach. Nie ma się więc w sumie co dziwić, że z okazji wprowadzenia kilku ulepszeń do Giulii i Stelvio organizują konferencję z taką pompą, jakby właśnie pojawił się nowy i przełomowy model, wyczekiwany co najmniej od kilkunastu lat. Z naszej dziennikarskiej perspektywy wygląda to tak, że w końcu poprawiono te kwestie, o których pisaliśmy w chwili, gdy Stelvio i Giulia pojawiły się na rynku (odpowiednio w 2017 i 2016 r.). Dla przypomnienia: jeśli np. chodzi o prowadzenie i własności jezdne, to od razu oba modele wskoczyły w zasadzie na szczyt, ale za to w kwestii multimediów i systemów bezpieczeństwa już wówczas czuć było, że potrzebne będą poprawki. I dziś zostały one wprowadzone.

Zmiany na rok modelowy 2020 dotyczą obu modeli i obejmują m.in.: nowe multimedia, przeprojektowane detale wnętrza i lepsze wyciszenie, nowe kolory i wzory felg oraz zmienione nazwy wersji wyposażenia. Ale po kolei.

Alfa Romeo Giulia i Stelvio – nowy ekran dotykowy

Giulia i Stelvio od teraz będą miały dotykowy ekran multimediów – średnica (8,8-cala) pozostaje bez zmian. Poprawiono za to grafikę i szybkość działania układu, dodatkowo będzie można teraz też dowolnie konfigurować wygląd menu poprzez przestawianie okienek (widgetów) zgodnie z własnymi preferencjami. Na pokładzie pojawią się też nowe systemy bezpieczeństwa, w tym m.in.: funkcja półautonomicznej jazdy (np. w korku; sprzężona w adaptacyjnym tempomatem), asystent pasa wyposażony w funkcję korygowania toru jazdy (do tej pory – tylko brzęczyk) oraz rozpoznawanie znaków (jeśli kierowca sobie tego zażyczy, tempomat dopasuje prędkość do znaku).

Zmiany we wnętrzu obejmują też m.in. konsolę środkową – mamy np. nowy lewarek automatycznej skrzyni, standardowo obszyty skórą i opatrzony... włoską flagą oraz bezprzewodową ładowarkę (indukcyjna) do smartfonów. Za to na takie atrakcje, jak np. światła full LED, trzeba będzie zapewne poczekać do „pełnoprawnego” liftingu, który powinien mieć miejsce najdalej na przełomie 2020/21 r. Na razie topowym źródłem światła zostają ksenony.

Alfa Romeo Giulia i Stelvio – poproszę jakąś krętą drogę!

Zza kierownicy oba modele wypadają tak samo jak do tej pory, czyli... doskonale. Układ kierowniczy i wyważenie obu modeli to absolutna czołówka w swoich klasach. Do tego Włosi popracowali też nad wyciszeniem wnętrza – czuć to zwłaszcza w Giulii, która dzięki temu zabiegowi już naprawdę nie odstaje od „uznanych” rywali z tzw. segmentu premium. Od roku modelowego 2020 pojawią się też nowe wersje wyposażenia, zaś kilka będzie się nazywało tak, jak do tej pory: Business, Super, Sprint, Veloce, Ti oraz Veloce Ti. Polskich cen jeszcze nie znamy, ale uzupełnimy je natychmiast, gdy się pojawią.