• BMW potrafi z mniejszej mocy wyczarować lepsze osiągi. Magia!
  • Audi jako jedyne stawiło się do porównania z napędem na cztery koła.
  • Mercedes kolejny raz zadziwia fantastycznym komfortem resorowania.

Nowe A6 Avant staje do pierwszego porównania na punkty. Stawka jest wysoka: chodzi o koronę dla najlepszego króla przestrzeni wśród luksusowych kombi. I można tutaj opowiadać, że przecież teraz wszyscy chcą SUV-a, ale prawda jest taka, że w kategoriach „komfort”, „wyciszenie”, „pakowność” te samochody to prawdziwy odlot. No właśnie, które samochody?

Audi nie będzie miało łatwego zadania. Mercedes E 350 d w wersji kombi i BMW 530d z takim samym typem nadwozia to nie są po prostu auta typu kombi. To prawdziwi mistrzowie. Wielki i rozpieszczająco komfortowy Mercedes, przyjemnie dynamiczne w prowadzeniu BMW. Gdy dodamy do tego Audi, to okaże się, że planując jazdy takimi fantastycznymi pojazdami, trudno mówić: „idę do pracy”. To będzie uczta, a nie zwykły test. Choćby ze względu na wielkość tych samochodów.

Mercedes na przykład mierzy 4,93 m i jest o jeden centymetr krótszy od rywali. Ten centymetr nie ma najmniejszego znaczenia, bo w środku Benz jest po prostu ogromny. Z przodu, z tyłu, w bagażniku – trudno chcieć więcej. Maksymalna pojemność bagażnika przewyższa tę w Audi o 140 l. Wystarczy złożyć kanapę przy użyciu elektrycznego odryglowania i już można włożyć dwumetrowy materac.

Jedyny problem z kufrem Mercedesa polega na tym, że… jest w nim zbyt ładnie i schludnie! Szkoda tutaj postawić nawet luksusowe walizki, jeżeli tylko będą przybrudzone trawą, na której stały. Siadamy w końcu na tylnej kanapie, a tam okazuje się, że siedziska są trochę za krótkie. Zaskakujące niedopatrzenie? Raczej koncepcja – inżynierowie ze Stuttgartu najwyraźniej uznali, że miejsce na stopy jest ważniejsze od podparcia ud pasażerów.

Ale chociaż tylne kanapy wszystkich prezentowanych kombi są wygodniejsze od większości foteli telewizyjnych, nas ciągnie za kierownicę. A ponieważ to BMW uchodzi za najbardziej sportowe w klasie wyższej, wsiądźmy właśnie do niego.

Seria 5 jest ewidentnie autem skoncentrowanym na kierowcy. Kokpit obudowany wokół prowadzącego, monitor w środku pola widzenia, wspaniale komfortowe i jednocześnie dobrze trzymające na zakrętach fotele, świetne podparcie ud i pierwszorzędna pozycja siedząca z tyłu dla pasażerów o wzroście 180 i więcej centymetrów.

BMW jest super, ale kiedy tylko przez jego szybę zobaczyliśmy Audi, nie mogliśmy mu się oprzeć. Jak ten samochód fantastycznie wygląda! Stylista Marc Lichte wkomponował tradycyjny profil tylnego błotnika, znany z wyścigowego Audi Quattro, i nadał tyłowi aktualnego Avanta wyjątkowo ponętne kształty. Chcesz się pokazać?

Bierz Audi. Ale przygotuj się na niespodzianki. I nie zawsze będą one przyjemne. Pierwsza to najmniejszy w porównaniu bagażnik, który mieści 565-1680 l, co czyni go konkurentem np. dla Forda Focusa, a nie dla Mercedesa. Druga niespodzianka to… jakość.

Tak, nadal wysoko oceniamy ogólne wrażenia z pobytu w kabinie Audi, ale to już nie jest to, co kiedyś. Oto pięć przykładów na to, że niedawny mistrz haptycznego kontaktu z pasażerami trochę stracił formę. Ale zaraz, kłopoty z jakością? W Audi? Niestety, tak. Oto konkrety.

Po pierwsze, odryglowanie oparcia tylnej kanapy przebiega za pośrednictwem mechanicznego cięgna – zupełnie jak w Passacie. A konkurencja ma tę samą funkcję realizowaną elektrycznie. Po drugie, obramowanie tylnej kanapy nie jest wykończone tak starannie, jak u rywali. Szpara między elementami i obiciem na bokach drzwi to też nowość w Audi – to po trzecie.

Po czwarte, wykończenie kokpitu nie wszędzie było solidnie przytwierdzone. Po piąte – niby drobiazg, a jednak – konkurencja lakieruje wewnętrzną stronę maski także lakierem bezbarwnym, a Audi go skąpi. Skąd takie oszczędności? Może to z powodu przeznaczenia ogromnych środków na inwestycje w samochody elektryczne? Audi, nie idź tą drogą! Wrażenia dotykowe z kabin Twoich aut zawsze były atutem, popisową dyscypliną, więc obniżanie poziomu w tej konkurencji wygląda jak szaleństwo.

Gdzie mieliśmy najwięcej frajdy z jazdy? W BMW! 530d ma pod maską to, co najlepsze, czyli rzędowego sześciocylindrowca. 265 KM pozwoliło rozpędzić bawarskie kombi od 0 do 100 km/h w zaledwie 5,5 sekundy. To o trzy dziesiąte szybciej niż podaje producent.

Taki czas rozpędzania w rodzinnym, oszczędnym dieslu? Przecież nie tak dawno podobne wyniki osiągało BMW M3! No dobrze, ale czy M3 paliło 7,1 litra ON na setkę? Oj, na pewno nie. Kierowcy ryczących ospoilerowanych sportowych kompaktów dostaną depresji ze wstydu, patrząc bezradnie, jak dostojne kombi z dieslem ucieka im na skrzyżowaniu.

Ale BMW 530d nie tylko z tego powodu jest najbardziej sportowym typem w stawce. Stalowe sprężyny zawieszenia z przodu i pneumatyka na skrętnej tylnej osi – to działa! Do tego ta fenomenalna automatyczna skrzynia biegów od ZF. Tutaj trudno nie mieć uśmiechu na twarzy.

BMW jest najlżejsze w stawce, a dzięki skrętnym tylnym kołom i bezpośredniemu przełożeniu układu kierowniczego wydaje się o numer mniejsze, niż jest w rzeczywistości. To właśnie ta magia, której nie widać w danych technicznych i dopiero trzeba się przejechać autem, żeby ją poczuć. Innej drogi nie ma. Nawet ESP w BMW jest bardziej liberalnie zestrojone niż np. w spokojniejszym Mercedesie, w którym podczas tej samej próby drogowej żółta kontrolka ESP pokazywała się zdecydowanie częściej. A kiedy to robiła, elektronika kryzowała moc silnika i klasa E szybko traciła początkowo ochoczy impet.

Komputer pozwalał wznowić pełny ciąg dopiero, kiedy opony złapały przyczepność, ale wtedy diesel wkraczał do akcji i ciąg traciło się znowu. Nic dziwnego, bo elastyczność diesla Mercedesa jest niewiarygodna: maksymalny moment obrotowy w wysokości 600 Nm pojawia się już przy 1200 obrotach na minutę!

Tylko nie myślcie, że jazda Mercedesem nie daje przyjemności. Dzięki pneumatycznemu resorowaniu klasa E nie ma tutaj konkurencji w dziedzinie komfortu jazdy. Jedzie rozpieszczająco gładko i spokojnie nawet po nierównych drogach, i to mimo dość konkretnego rozmiaru felg i ogumienia (245 z przodu, 275 z tyłu).

No i wreszcie najważniejsze – Mercedes wrócił do silnika R6. Nazywa się on OM 656. Słyszycie go? Nie? I dobrze, bo jest aksamitnie cichy, kiedy siedzicie w kabinie. Fantastyczna kultura pracy. Co ciekawe i istotne, zamiast ryzykownego w razie kolizji i pożaru środka chłodniczego w klimatyzacji Mercedes stosuje już dwutlenek węgla pod wysokim ciśnieniem. Rozsądna ekologia w parze z bezpieczeństwem – za to należy się uznanie.

Audi? Ono jako jedyne ma silnik widlasty. Czy coś z tego wynika? Bezpośrednio z tego, że napęd A6 nie jest rzędowy, pewnie niewiele. Jakoś tak się jednak złożyło, że Avant wykazuje wyjątkową ospałość podczas ruszania oraz na początku rozpędzania. Kiedy dodasz mocniej gazu (ale nie do podłogi), diesel musi najpierw nabrać powietrza, zastanowić się, a dopiero potem auto zaczyna przyspieszać. To potrafi być irytujące, a nawet niebezpieczne, kiedy przy 80 km/h przymierzasz się do wyprzedzenia ciężarówki i…

No właśnie. I nic. Musimy się tylko dobrze zrozumieć. Mimo nadwagi (plus 257 kg względem BMW) po wciśnięciu pedału do podłogi Audi także potrafi pokazać brutalne przyspieszanie. Ale jeżeli nie wciśniesz gazu do końca, słusznie licząc na elastyczność dużego diesla, to będzie trzeba na nią dłuższą chwilę poczekać. I tę chwilę trzeba wliczyć do czasu wyprzedzania.

Audi A6 50 TDI, BMW 530d i Mercedes E 350 d - wyniki pomiarów drogowych (oceniane)

Wyniki testu BMW Mercedes Audi
Przyspieszenie 0-50 km/h 1,9 s 2,3 s 2,2 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,5 s 6,1 s 6,2 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 9,0 s 9,6 s 10,1 s
Czas rozpędzania 60-100 km/h (aut.) 3,0 s 3,2 s 3,4 s
Czas rozpędzania 80-120 km/h (aut.) 3,8 s 4,0 s 4,3 s
Masa rzeczywista/ładowność 1844/636 kg 1927/678 kg 2101/459 kg
Rozdział masy (przód/tył) 46/54 proc. 53/47 proc. 52/48 proc.
Średnica zawracania (w lewo/w prawo) 11,7/11,7 m 11,3/11,3 m 11,3/11,1 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 36,1 m 35,5 m 34,4 m
Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 34,1 m 35,1 m 33,1 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 56 dB (A) 56 dB (A) 56 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 61 dB (A) 61 dB (A) 62 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 67 dB (A) 67 dB (A) 66 dB (A)
Spalanie testowe 7,1 l/100 km 6,8 l/100 km 7,6 l/100 km
Zasięg 950 km 970 km 960 km

Audi A6 50 TDI, BMW 530d i Mercedes E 350 d - pomiary wnętrz (oceniane)

Dane BMW Mercedes Audi
Miejsce na nogi z przodu maks. 1160 1170 1170
Szerokość wnętrza z przodu 1540 1510 1535
Wysokość wnętrza z przodu maks. 1030 1040 1035
Zakres regulacji fotela 235 245 240
Indeks miejsca na nogi z tyłu* 775 780 795
Szerokość wnętrza z tyłu 1495 1500 1525
Wysokość nad głową z tyłu 975 1010 995
Wysokość siedziska z tyłu 335 335 350

*indeks miejsca na nogi z tyłu to odległość oparcia tylnego fotela od oparcia przedniego fotela, zmierzona po odsunięciu przedniego fotela o metr od pedału hamulca, co odpowiada pozycji kierowcy o przeciętnym wzroście.

Audi A6 50 TDI, BMW 530d i Mercedes E 350 d - dane katalogowe (nieoceniane oprócz pojemności bagażników)

Dane producenta 530d E 350 d A6
Silnik: typ/cylindry/zawory diesel, turbo/R6/24 diesel, biturbo/R6/24 diesel, turbo/V6/24
Ustawienie silnika wzdłużnie z przodu wzdłużnie z przodu wzdłużnie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu wtrysk bezpośredni/łańcuch wtrysk bezpośredni/łańcuch wtrysk bezpośredni/łańcuch
Pojemność skokowa (cm3) 2993 2925 2967
Moc maksymalna (KM/obr./min) 265/4000 286/4600 286/3500
Maks. moment obrotowy (Nm/obr./min) 620/2000 600/1200 620/2250
Prędkość maksymalna (km/h) 250 250 250
Skrzynia biegów automatyczna, 8-biegowa automatyczna, 9-biegowa automatyczna, 8-biegowa
Napęd na tylne koła na tylne koła na cztery koła
Hamulce (przód/tył) tw/t tw/t tw/t
Pojemność bagażnika (l) 570-1700 640-1820 565-1680
Pojemność zbiornika paliwa (l) 68 66 73
Marka i model opon testowanego auta Dunlop Sport Maxx RT 2 Dunlop Sport Maxx RT 2 Michelin Pilot Sport 4
Rozmiar opon testowanego auta 245/45 R 18 245/45 R 18 (przód) i 275/40 R 18 (tył) 255/40 R 20
Emisja CO2 według cyklu WLTP (g/km) 174 167 187
Masa holowanej przyczepy z hamulcem/bez (kg) 2000/750 2100/750 2000/750

Audi A6 50 TDI, BMW 530d i Mercedes E 350 d - wyposażenie i ceny opcji (oceniane)

Wyposażenie 530d E 350 d A6
Wersja wyjściowa Touring Kombi Avant 50 TDI quattro Sport
Airbagi czołowe/boczne/kurtynowe S/S/S S/S/S S/S/S
Światła dzienne LED/pełne LED statyczne/aktywne LED S/S/7672 zł (adaptacyjne) S/S/6125 zł (Multibeam) S/S/8120 zł (matrycowe)
Klimatyzacja S (2-strefowa) lub 2163 zł (4-strefowa) S (2-strefowa) lub 4799 zł (4-strefowa) S (2-strefowa) lub 4610 zł (4-strefowa)
Aktywne amortyzatory/pneumatyczne zawieszenie 6128 zł/S (tylko na tylnej osi) 8468 zł (za obie opcje) 11 510 zł (za obie opcje)
System multimedialny/nawigacja/elektr. składane lusterka S/3862/1746 zł S/14 961 (pakiet)/3105 zł S/19 100 zł (pakiet)/S
Bluetooth/USB/DAB S/S/2008 zł S/S/14 961 zł (pakiet) S/S/tylko z tunerem TV za 10 240 zł
Wyświetlacz head-up/wirtualne zegary 6128/2008 zł 5589/4799 zł 8060/19 100 zł (pakiet)
Elektrycznie otwierana i zamykana klapa bagażnika S S S
Elektrycznie sterowane szyby p/t/kluczyk zbliżeniowy S/S/4583 zł S/S/4516 zł S/S/7600 zł
Tempomat/adaptacyjny tempomat/4 koła skrętne S/6149/6437 zł S/10 726 zł/N S/10 500/10 930 zł
Czujniki parkowania tylne i przednie 2523 zł (pakiet) 5815 zł (pakiet) 6910 zł (pakiet)
Kamera cofania/system automatycznego parkowania 2523 zł (pakiet, za obie opcje) 5815 zł (pakiet, za obie opcje) 6910 zł (pakiet, za obie opcje)
Podgrzewane przednie/tylne fotele/kierownica 4119 zł za obie opcje/1390 zł 2032/2032/1468 zł 4380 zł za obie opcje/1100 zł
Elektrycznie sterowany fotel kierowcy/skórzana tapicerka 6179/11 071 zł S/9767 zł S lub 2860 zł – konturowy/13 530 zł
System unikania kolizji/monitoring uwagi kierowcy 5613 zł (pakiet)/S S/S S/S
Skaner znaków drogowych/asystent pasa ruchu 5613 zł (pakiet, za obie opcje) 4403 zł (pakiet, za obie opcje) 1160 zł/S
Czujnik martwego pola/ruchu poprzecznego podczas cofania 5613 zł (pakiet, za obie opcje) 4403 zł (pakiet, za obie opcje) 3460 zł za obie opcje
Lakier metalizowany/alufelgi w testowanym aucie 5149/6437 zł (18 cali) 4912/6492 zł (18 cali) 5760/12 660 zł (20 cali)

 * cena BMW zawiera dodatkowo sportowy tryb skrzyni biegów za 1287 zł, **cena Audi zawiera dodatkowo sportowy mechanizm różnicowy za 8640 zł.

Audi A6 50 TDI, BMW 530d i Mercedes E 350 d - gwarancja, ceny, utrata wartości, przeglądy (oceniane)

Gwarancja/ceny 530d E 350 d A6
Cena wyjściowa 303 600 zł 306 411 zł 323 520 zł
Utrata wartości (po 3 latach i 90 tys. km) 52,4 proc. 50,0 proc. 49,2 proc.
Gwarancja mechaniczna 2 lata 2 lata 3 lata
Gwarancja perforacyjna 12 lat 30 lat 12 lat
Przeglądy wg wskazań komputera co 25 tys. km wg wskazań komputera
Cena po doposażeniu 372 566 zł* 381 072 zł 432 900 zł**

Brakujące elementy wyposażenia dodaje się do ceny wyjściowej testowanej wersji – cena po doposażeniu to cena punktowana. Uwaga: samochody na zdjęciach mogą różnić się wyposażeniem od tych, które przyjmujemy jako modele wyjściowe w tabeli, nawet po doposażeniu.

Audi A6 50 TDI, BMW 530d i Mercedes E 350 d - punkty i klasyfikacja

Nadwozie Maks. pkt BMW Mercedes Audi
Przestronność z przodu 40 36 36 36
Przestronność z tyłu 30 27 27 28
Pojemność bagażnika 25 22 24 22
Ładowność 15 15 15 12
Widoczność 20 17 17 17
Fotele, pozycja kierowcy 30 29 28 28
Ergonomia obsługi 20 18 16 14
Jakość wykończenia 20 19 19 18
Suma punktów 200 183 182 175
Napęd i zawieszenie Maks. pkt BMW Mercedes Audi
Przyspieszenie 25 22 21 21
Elastyczność 25 22 21 20
Poziom hałasu 15 13 13 13
Skrzynia biegów 15 15 15 14
Zachowanie na drodze 30 29 27 27
Komfort jazdy 30 28 29 27
Układ kierowniczy 15 14 14 13
Średnica zawracania 5 4 5 5
Skuteczność hamulców 40 33 33 37
Suma punktów 200 180 178 177
Koszty Maks. pkt BMW Mercedes Audi
Cena po doposażeniu 50 25 24 20
Utrata wartości 15 9 10 10
Zużycie paliwa 30 22 23 20
Wyposażenie – komfort 40 27 27 26
Wyp. – bezpieczeństwo 30 26 26 26
Ubezpieczenia 10 5 5 4
Gwarancja 15 8 9 10
Przeglądy 10 5 6 5
Suma punktów 200 127 130 121
Wynik końcowy 600 490 490 473
Miejsce w teście 1. 1. 3.

Audi A6 50 TDI, BMW 530d i Mercedes E 350 d - spalanie testowe kontra katalogowe zużycie paliwa (różnica nie jest oceniana)

Foto: Auto Bild
Test spalania - Audi A6 50 TDI, BMW 530d, Mercedes E 350 d

Tak to powinno wyglądać! Mimo dużej rezerwy mocy, solidnych pojemności skokowych i znakomitych osiągów, prowokujących do dynamicznej jazdy, żadne z testowanych aut nie przekroczyło fabrycznego spalania o więcej niż 10 proc. A to już są samochody wyposażone w układ selektywnej redukcji katalitycznej (SCR). BMW spełnia nawet przyszłą normę emisji spalin Euro 6d-Temp Evap, która wejdzie w życie pierwszego września tego roku.

Audi A6 50 TDI, BMW 530d i Mercedes E 350 d - podsumowanie

Nie ma wątpliwości: w tym zestawieniu Mercedes i BMW to najlepsze kombi. Klasa E błyszczy fantastycznym komfortem resorowania, gigantycznym bagażnikiem i gustownym wykończeniem kabiny. Naszym zdaniem cyfrowy kokpit niczym z konsoli do gier nie dodaje jej uroku. BMW imponuje zwinnością i prowadząc je, nie czuje się tego, że jedziemy tak wielkim samochodem. Audi należy się uznanie za styl, ale w starciu z serią 5 i klasą E nowe A6 nie miało, niestety, szans.

A może jednak miało? Jakie jest Wasze zdanie? Zapraszamy do komentowania.